Andre Ventura, przyszły prezydent Portugali?
Andre Ventura wraz ze swoim ugrupowaniem odpowiada na narastające społeczne rozczarowanie tradycyjnymi siłami lewicy i prawicy w Portugalii, gdzie obywatele nadal borykają się z problemami mieszkaniowymi, przeciążonym zdrowiem i edukacją oraz niskimi płacami.
W ostatnich latach prawicowe stronnictwo zyskało więc dynamicznie na znaczeniu, uzyskując 1,3 proc. głosów w 2019 r., 7,2 proc. w 2022 r., a 18,1 proc. w poprzednim roku, gdy liczba posłów wzrosła z 12 do 50.
Według badania instytutu Pitagorica największe szanse na wejście do drugiej rundy ma polityk opozycyjnej socjalnej centrolewicy, przedstawiciel Partii Socjalistycznej (PS) Antonio Jose Seguro. Poprzeć go deklaruje 20,1 proc. Portugalczyków zamierzających głosować 18 stycznia.
Trzeci w zestawieniu z wynikiem 18,1 proc. znalazł się reprezentant ugrupowania Inicjatywa Liberalna (IL), Joao Cotrim de Figueiredo.
Sondaż wywołał zaskoczenie, ponieważ od listopada ubiegłego roku w rankingach na zmianę prowadzili centroprawicowi kandydaci: admirał w stanie spoczynku Henrique Gouveia e Melo, kandydujący bezpartyjnie, oraz Luis Marques Mendes z rządzącego Sojuszu Demokratycznego (AD). W badaniu Pitagorica otrzymali oni odpowiednio 17,8 i 16,7 proc. wskazań.
Andre Ventura to konserwatywny, katolicki polityk, który zanim powołał swoje ugrupowanie, przez pewien czas działał po lewej stronie sceny. W 2019 r. zdecydował się jednak utworzyć własną partię, co szybko uczyniło go liderem portugalskiej prawicy. Odpowiadając na porównania do Donalda Trumpa i Jaira Bolsonaro stwierdził: „Jestem do tego przyzwyczajony i wcale mnie to nie martwi. Podzielam ich przekonania”.
Dotychczasowe badania opinii sugerują, że ewentualny triumf Ventury 18 stycznia nie zapewni mu przewagi w rywalizacji o urząd prezydenta, gdyż każdy z głównych czterech kontrkandydatów pokonałby go w drugiej turze.
Konserwatywno-narodowa formacja Chega, powstała w 2019 r. z inicjatywy Ventury, zdobyła 60 mandatów w wyborach z 18 maja ubiegłego roku w 230-osobowym parlamencie, co jest najlepszym jej osiągnięciem. Ustąpiła jedynie Sojuszowi Demokratycznemu, który wprowadził 91 deputowanych. Koalicję tę tworzą socjaldemokraci (PSD) i chadecy (CDS-PP).
Rezultat ostatniego głosowania okazał się przełomowy, gdyż po raz pierwszy od wprowadzenia demokracji w 1974 r. Chega zdołała przerwać dominację socjalistów i socjaldemokratów w jednoizbowej izbie.
Maciej Bzura
