obłoki molekularne w Andromedzie
Fot. NASA

Astronomowie lepiej poznali obłoki molekularne znajdujące się w Andromedzie

Naukowcy zbadali obłoki molekularne w Andromedzie, co pozwoliło im lepiej poznać te niezwykłe struktury kosmiczne oraz najbliższą Drodze Mlecznej dużą galaktykę.

W ramach nowego badania, naukowcy z Cardiff University, wykorzystali instrument astronomiczny Combined Array for Research in Millimeter-wave Astronomy (CARMA), aby stworzyć atlas obłoków molekularnych w galaktyce Andromedy. Badanie opublikowane w serwisie arXiv, pozwala lepiej poznać znajdującą się najbliżej Drogi Mleczną galaktykę spiralną.

Obłoki molekularne to, jak opisują astronomowie, ogromne chmury gazu i pyłu międzygwiezdnego, składające się głównie z wodoru molekularnego, które pozostały po formowaniu się galaktyk. Struktury te o masie większej niż 100 tysięcy mas Słońca nazywane są ogromnymi obłokami molekularnymi (giant molecular clouds – GMC). Mają one średnicę od 15 do 600 lat świetlnych i są najzimniejszymi i najgęstszymi częściami ośrodka międzygwiazdowego.

Andromeda, znana również jako Messier 31, jest najbliżej znajdującą się Drogi Mlecznej dużą galaktyką (nie licząc karłowatych). Jest to galaktyka spiralna z poprzeczką o średnicy około 152 tysięcy lat świetlnych i masie około 1,5 biliona mas Słońca.

Bliskość galaktyki Andromedy sprawia, że jest ona doskonałym obiektem do badania właściwości fizycznych obłoków molekularnych i obszarów formowania się gwiazd. Dlatego astronomowie przyjrzeli się bliżej tym strukturom, analizując dane z CARMA.

Na podstawie danych CARMA astronomowie zidentyfikowali 453 obłoków molekularnych w Andromedzie, tworząc tym samym największy jak dotąd katalog tego rodzaju struktur znajdujących się w tej galaktyce. Ponadto wykryli 35 śladów, które mogą wskazywać istnienie kompleksów tych chmur.

Jak opisują naukowcy zidentyfikowane obłoki mają średni promień około 72 lat świetlnych i średnią masę około 158 500 mas Słońca. Badacze obliczyli, że rozpraszają się one z prędkością około 2,8 kilometra na sekundę. Ich właściwości sugerują, że około 66 proc. obłoków w galaktyce Andromedy jest związanych ze sobą grawitacyjnie.

Astronomowie porównali również wielkość i masę zidentyfikowanych przez siebie obłoków z tymi obecnymi w Drodze Mlecznej oraz znanymi już wcześniej strukturami tego typu w Andromedzie i stwierdzili, że masa chmur opisanych w badaniu nie jest proporcjonalna do ich promienia w taki sam sposób, jak w przypadku naszej galaktyki. Co wskazuje, że różnią się one w obu galaktykach.

Emil Gołoś

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.03.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się