jak materia wpada do czarnej dziury
Fot. NASA, ESA, CSA, Ralf Crawford (STScI)

Astronomowie lepiej zrozumieli, jak materia wpada do czarnej dziury

Naukowcy przeprowadziła pomiary mające na celu lepsze zrozumienie tego, jak materia wpada do czarnej dziury oraz ile energii i światła uwalnianych jest w trakcie tego procesu.

W ramach nowego badania, naukowcy z Washington University in St. Louis, skierowali teleskop XL-Calibur umieszczony na balonie w stronę czarnej dziury oznaczonej jako Cygnus X-1, znajdującej się około 7 tysięcy lat świetlnych od Ziemi. Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie „The Astrophysical Journal”.

„Nasze obserwacje zostaną wykorzystane przez naukowców do testowania coraz bardziej realistycznych, najnowocześniejszych symulacji komputerowych procesów fizycznych zachodzących w pobliżu czarnych dziur” – mówi Henric Krawczynski z Washington University in St. Louis.

Teleskop XL-Calibur, unosząc się nad ziemią dzięki balonowi, mierzy polaryzację światła, czyli kierunek drgań pola elektromagnetycznego. Informacje o kierunku tych drgań mogą dostarczyć naukowcom wskazówek, które pomogą lepiej określić kształt niezwykle gorącej materii i gazu, które w z ogromną prędkością orbitują wokół czarnej dziury.

Jak podkreślają astronomowie, obserwacje i analiza danych z Cygnus X-1 i zawierają najdokładniejsze jak dotąd pomiary polaryzacji twardego promieniowania rentgenowskiego (hard X-ray polarization) z tej czarnej dziury. Badania te pomogą lepiej zrozumieć, jak materia zbliża się, a następnie wpada do czarnej dziury. Pomoże to również lepiej poznać wszystkie procesy temu towarzyszące, takie jak ogromne emisje energii i światła.

„Gdybyśmy próbowali znaleźć Cyg X-1 na niebie, szukalibyśmy naprawdę maleńkiego punktu światła rentgenowskiego (X-ray light). Polaryzacja jest zatem przydatna do poznania wszystkich zjawisk zachodzących wokół czarnej dziury, gdy nie możemy wykonać normalnych zdjęć z Ziemi tego rodzaju obiektów” – tłumaczy Ephraim Gau z Washington University in St. Louis.

Jak tłumaczą naukowcy, obserwacje została przeprowadzona podczas lotu teleskopu XL-Calibur ze Szwecji do Kanady w lipcu 2024 roku. W przyszłości, w czasie kontynuowania badania, naukowcy mają nadzieję uchwycić jeszcze więcej czarnych dziur, jak również dodatkowo gwiazdy neutronowe, kiedy teleskop wyruszy z Antarktydy w 2027 roku.

„W połączeniu z danymi z satelitów należących do NASA, takich jak IXPE, być może już w ciągu najbliższych kilku lat będziemy dysponować wystarczającą ilością informacji, aby rozwiązać wszystkie tajemnice dotyczące fizyki czarnych dziur” – podsumowuje Henric Krawczynski.

Emil Gołoś

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.03.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się