Chatbot AI wyjaśni czytelnikowi trudne fragmenty książki
Nowe asystenty AI pozwalają zadawać pytania dotyczące fabuły, bohaterów, pojęć i kontekstu bez przerywania lektury lub słuchania audiobooka. Rozwiązania rozwijane przez Amazon, Audible i ElevenLabs mogą pomagać w zrozumieniu trudniejszych dzieł, ale nie gwarantują poprawnej interpretacji. Ich rozwój wywołuje również spór o zgodę autorów, licencje i wynagrodzenie za wykorzystywanie treści książek.
Pytanie bez przerywania czytania
Audible testuje funkcję „Ask a Question”, która pozwala zadawać pytania dotyczące słuchanego audiobooka, a następnie wrócić do odtwarzania. Obecna wersja beta jest dostępna dla części użytkowników w USA i wybranych tytułów.
Amazon wprowadził również „Ask this Book” w aplikacji Kindle. Narzędzie ma odpowiadać na pytania o fabułę, postacie i motywy bez ujawniania wydarzeń wykraczających poza przeczytany fragment, aby nie rozszerzać wiedzy użytkownika o informacje, które zostaną podane w dalszej części książŻi. ElevenLabs rozwija natomiast funkcję Voice Chat w aplikacji ElevenReader, która może korzystać z treści aktualnie czytanego materiału. Firma zastrzega, że funkcja pozostaje w fazie testów i może popełniać błędy.
Chatbot ma odpowiadać na podstawie książki
Platformy takie jak Sinai.ai chcą ograniczać odpowiedzi chatbota do treści konkretnego dzieła. Ma to zmniejszyć ryzyko dodawania informacji pochodzących z zewnętrznych źródeł i pozwolić użytkownikowi dokładniej analizować tekst. Firma zapowiada współpracę z autorami i wydawcami oraz wypłacanie im wynagrodzenia za korzystanie z książek w interaktywnej usłudze.
Nie rozwiązuje to wszystkich problemów. Badania pokazują, że interpretacja literatury przez AI może zawierać poważne błędy, szczególnie gdy znaczenie zależy od ironii, metafory lub niedopowiedzenia.
Autorzy pytają o zgodę i wynagrodzenie
Authors Guild skrytykowała funkcję Kindle, wskazując, że autorzy i wydawcy nie otrzymali możliwości wyłączenia swoich książek ani dodatkowego wynagrodzenia. Organizacja obawia się, że odpowiedzi generowane na podstawie chronionych utworów staną się nowym sposobem komercyjnego wykorzystania tekstu bez licencji.
Spór jest częścią szerszej debaty o tym, czy książki mogą być wykorzystywane przez AI bez zgody autorów oraz jak sztuczna inteligencja zmienia kulturę i prawa autorskie do swoich dzieł.
Interaktywny asystent może ułatwiać naukę i zwiększać dostępność książek, zwłaszcza w ramach edukacji wykorzystującej AI. Szczególnie użyteczny może okazać się przy dziełach trudnych językowo, filozoficznie lub historycznie, których samo przeczytanie wymaga dużo czasu, a pełne zrozumienie dodatkowych wyjaśnień i kontekstu. Nie musi jednak skracać lektury, ponieważ zadawanie pytań, analizowanie odpowiedzi i wracanie do wskazanych fragmentów może ją nawet wydłużyć ze względu na zwiększoną ilość czynności, które wykonujemy. Narzędzie nie zastępuje więc samodzielnego czytania, myślenia ani odpowiedzialności za interpretację tekstu, ale może pomóc czytelnikowi zatrzymać się przy miejscach, które bez takiego wsparcia pozostałyby niezrozumiałe.
Szymon Ślubowski
