National Defense University Press

Co dalej z Mali. Jaki będzie dalszy los prorosyjskiego bastionu w Afryce Zachodniej?

Junta w Mali zmaga się ze swoim najpoważniejszym kryzysem. Skoordynowane ataki wrogich grup uderzyły w najważniejsze miasta. Czy prorosyjska, wojskowa junta Assmiego Goïty utrzyma władze nad krajem? 

Analitycy z BBC podają trzy scenariusze tego, co może spotkać ten kraj.

Scenariusz Pierwszy. Junta przetrwa i spróbuje odbić inicjatywę

Jak podaje redakcja BBC, najbardziej realny w krótkim terminie pozostaje scenariusz, w którym władza w Bamako się nie zmienia, a armia przechodzi do kontrofensywy. To wciąż możliwe, bo junta nadal kontroluje stolicę, najważniejsze instytucje państwa i dużą część głównych miast. Prorosyjski dyktator Asiimi Goïta po kilku dniach milczenia wystąpił publicznie i zapewniał, że sytuacja jest pod kontrolą. Reuters odnotował też jego spotkanie z rosyjskim ambasadorem, co miało pokazać, że kluczowy sojusz wojskowy nie został zerwany.

BBC zwraca jednak uwagę, że jeśli armia nie odzyska inicjatywy, junta może szybko przestać istnieć. Śmierć ministra obrony, Sadio Camary dodatkowo komplikuje sprawę, bo był on jedną z najważniejszych postaci systemu władzy i – jak wskazują analitycy cytowani przez BBC -głównym rozmówcą Moskwy po stronie malijskiej.

Jak podaje BBC, rebelianci nie chcą poprzestać na jednym sukcesie, a sam fakt, że junta została zepchnięta do obrony, jest dla niej politycznie bardzo kosztowny. Reuters zaznaczał, że walki trwały dalej, mimo oficjalnych komunikatów o odzyskiwaniu kontroli.

Scenariusz Drugi: Mali będzie musiało poszukać nowych partnerów

Ostatnia ofensywa uderzyła nie tylko w samą juntę, ale także w wizerunek Rosji jako gwaranta bezpieczeństwa w Mali. Po wyrzuceniu wojsk francuskich to właśnie Rosjanie mieli pomóc odbić kraj z rąk rebeliantów i dżihadystów. ten kryzys może stać się testem całej rosyjskiej strategii wojskowej w Afryce.

BBC sugeruje więc drugi wariant: junta zostaje przy władzy, ale zaczyna ostrożnie poszerzać sieć partnerów wojskowych. Nie musi to być to całkowite zerwanie stosunków z Moskwą, a raczej o szukanie dodatkowych gwarancji. W tej roli najczęściej pojawia się Turcja, która już dostarcza Mali drony i coraz wyraźniej zaznacza obecność w Afryce. W analizie BBC pojawia się też wątek ostrożnego odmrażania relacji z USA, choć na razie trudno mówić o dużym zwrocie.

Możliwe jest również większe oparcie się przez Bamako na Sojuszu Państw Sahelu, czyli bloku Mali, Nigru i Burkina Faso. Problem w tym, że ten sojusz ma dziś znaczenie bardziej polityczne niż wojskowe.

Scenariusz trzeci. Upadek junty

Eksperci BBC analizują także trzeci scenariusz, według którego ataki będą się nasilać, armia nie przeprowadzi skutecznej kontrofensywy, a juntą wstrząśnie walka o władze. Nie jest wykluczone, że porażka dotychczasowych przywódców sprawi, że o władze będą rywalizować inni znaczący wojskowi. 

To, jak zakończy się ten konflikt, może mieć znaczne konsekwencje nie tylko dla Mali, ale dla całej Afryki Zachodniej. Upadek junty, która w tak głośny sposób odrzuciła francuskie wpływy, przechodząc pod protektorat Rosji, może być sygnałem dla innych krajów, że Moskwa nie jest w stanie chronić swoich sojuszników.

Wojciech T. Madeja

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.07.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się