Cud konstrukcji Wielkiej Piramidy w Gizie. To dzięki niemu budowli niestraszne były trzęsienia ziemi
Najnowsze badanie przeprowadzone przez naukowców z Narodowego Instytutu Badań Astronomicznych i Geofizycznych w Kairze doprowadziło do rozwiązania kluczowej zagadki Wielkiej Piramidy w Gizie dotyczącej zaskakującej odporności tej liczącej ponad 4,5 tys. lat konstrukcji na trzęsienia ziemi.
Naukowcy rozwiązali zagadkę Wielkiej Piramidy w Gizie
Wielka Piramida w Gizie, znana także jako Piramida Cheopsa lub piramida Chufu, to jeden z siedmiu cudów starożytnego świata. Jako jedyny z nich przetrwał do naszych czasów, choć nie bez uszczerbku – brak jej chociażby zewnętrznej okładziny wykonanej z wypolerowanych bloków z białego wapienia, który był pozyskiwany z kamieniołomu w Tura, czy zwieńczenia w postaci pyramidionu (kamienia wierzchołkowego).
Biorąc pod uwagę, że jest to jedyny z cudów starożytności, który przetrwał do naszych czasów, pomimo bycia najstarszą z tych budowli, to nic dziwnego, że archeolodzy, historycy i wszelcy inni badacze od dekad zachodzą w głowę, jakim cudem ta spektakularna konstrukcja przetrwała upływ 4,6 tys. lat i nadal stoi w jednym kawałku w tym samym miejscu.
Zagadka ta staje się tym większa, kiedy weźmiemy pod uwagę dużą aktywność sejsmiczną w tej części Egiptu, czy chociażby postępującą erozję. Wielkiej piramidzie w Gizie niestraszne były trzęsienia ziemi w 1847 i 1992 r. – które miały odpowiednio magnitudę na poziomie 6,8, czy 5,9 w skali Richtera. A przecież to tylko dwa z wielu trzęsień ziemi, jakie konstrukcja ta przetrwała na przestrzeni kilku mileniów.
Częstotliwość podstawowa, komory odciążające i wapienny płaskowyż
Ostatnie badania geofizyczne, których wyniki zostały opublikowane pod koniec maja 2026 r. na łamach czasopisma naukowego „Scientific Reports”, okazały się wielkim przełomem. Badania te dostarczyły przekonującą teorię pozwalającą wyjaśnić na bazie mocnych argumentów zaskakującą trwałość tej starożytnej konstrukcji. Wewnątrz piramidy Cheopsa badacze wykonali dziesiątki pomiarów umożliwiających im ustalenie „częstotliwości podstawowej” – będącej parametrem pozwalającym przewidzieć jak budowla zareaguje na trzęsienie ziemi o danej magnitudzie.
Egipscy naukowcy z Narodowego Instytutu Badań Astronomicznych i Geofizycznych w Kairze rozmieścili w sumie 37 specjalnych czujników we wnętrzu piramidy Chufu. Zespół badaczy na czele którego stoi prof. Mohamed ElGabra z Egipskiego Narodowego Instytutu Badań Astronomii i Geofizyki ustalił, że w zasadzie cała piramida Cheopsa ma tę samą „częstotliwość podstawowa” drgań, która średnio wynosi około 2,3 herca (Hz). To znacznie więcej niż częstotliwość podstawowa gruntu, która wynosi około 0,6 Hz.
Współcześni inżynierowie wykonują podobne pomiary mające na celu oszacowanie „częstotliwości podstawowej” w przypadku zwykłych budynków codziennego użytku oraz innych konstrukcji, aby określić ich poziom bezpieczeństwa wobec potencjalnych trzęsień ziemi. Zdaniem ekspertów to właśnie ta częstotliwość podstawowa na poziomie 2,3 herca (Hz), osiągana za sprawą konkretnych cech architektonicznych Wielkiej Piramidy w Gizie, w połączeniu z „komorami odciążającymi”, odpowiada za zaskakującą wytrzymałość tej pradawnej konstrukcji.
Piramida Cheopsa, charakteryzując się częstotliwością wyższą niż częstotliwość podstawowa gruntu oraz będąc wspieraną przez komory odciążające wewnątrz konstrukcji, jest w stanie przetrwać liczne trzęsienia ziemi, jakie nawiedzają krainę faraonów nad Nilem od tysięcy lat.
Oprócz tego jest jeszcze trzeci element, który dodatkowo wzmacnia odporność piramidy Chufu na wstrząsy sejsmiczne, w postaci podłoża i topografii najbliższego terenu. Otóż Wielka Piramida w Gizie została zbudowana na płaskowyżu wapiennym, czyli „bardzo twardym i masywnym kamieniu”, co dodatkowo pomaga jej opierać się uszkodzeniom sejsmicznym.
Starożytni Egipcjanie nie znali fizyki na takim poziomie jak współcześni ludzie
Naukowcy podkreślają jednak, że nie ma na razie dowodów, że starożytni Egipcjanie budując swoje wielkie piramidy w taki sposób rozumieli te zależności. „To wszystko nie oznacza jednak, że starożytni Egipcjanie znali fizykę na tym samym poziomie, co my obecnie. Na pewno jej nie znali tak dobrze” – mówił w rozmowie z mediami Mohamed ElGabry.
Jeśli jednak spojrzeć na projekt piramid w Gizie, a także innych starożytnych budowli, takich jak Piramida Łamana z Dahszuru – która tak jak sama nazwa wskazuje, charakteryzuje się „złamanym” kształtem – czy mającą schodkowy charakter Piramida Dżesera, to widać, że starożytni budowniczowie piramid „uczyli się przez działanie” – wskazuje naukowiec. Ekspert zauważył oprócz tego, że starożytni Egipcjanie dostosowywali się do lokalnego środowiska i wykorzystywali dostępne zasoby w taki sposób, aby mogli budować jak najtrwalsze możliwie konstrukcje.
Starożytni Egipcjanie wykorzystali zdobyte doświadczenie bardzo mądrze, stawiając konstrukcje w tak efektywny sposób, że część z nich przetrwała do dzisiaj, pomimo upływu ponad 4,5 tys. lat.
Marcin Jarzębski
