Cukier z soku i cukier z napoju gazowanego odmiennie wpływają na nasze zdrowie
Przez lata obowiązywało proste założenie: cukier to cukier. Niezależnie od tego, czy pochodzi z owocowego soku, czy ze słodzonego napoju, organizm miał reagować w identyczny sposób. Właśnie dlatego zarówno cukry obecne w sokach owocowych, jak i w napojach gazowanych zostały sklasyfikowane przez WHO jako „cukry wolne”.
Nowe badanie sugeruje jednak, że rzeczywistość może być znacznie bardziej złożona. Zespół badaczy sprawdził, czy cukry zawarte w 100-procentowym soku pomarańczowym są wchłaniane przez organizm tak samo jak cukry dodawane do słodzonych napojów. Wyniki okazały się jednoznaczne: mimo identycznej ilości cukrureakcja metaboliczna organizmu była wyraźnie inna.
W badaniu porównano cztery napoje. Pierwszy stanowił 100-procentowy sok pomarańczowy, drugi był mieszanką zawierającą 50 proc. soku, trzeci napojem z dodatkiem cukrów i bez zawartości soku. Wszystkie trzy zawierały identyczną ilość cukrów: 25 gramów mieszanki glukozy, fruktozy i sacharozy.
Różnica dotyczyła tego, co naukowcy określają mianem „matrycy żywności”. W przypadku soku były to naturalne składniki owocu, między innymi związki roślinne, minerały i śladowe ilości błonnika. W napoju słodzonym taka matryca nie występowała.
Dodatkowo badacze wykorzystali napój kontrolny zawierający wyłącznie 25 gramów glukozy rozpuszczonej w wodzie.
Badanie przeprowadzono na grupie młodych i zdrowych mężczyzn. Już po 15 minutach od spożycia poziom glukozy po wypiciu 100-procentowego soku pomarańczowego wynosił 95,9 mg/dL. W przypadku napoju bez soku było to 108,7 mg/dL.
Różnice pojawiły się również przy maksymalnym stężeniu glukozy. Napój kontrolny osiągnął poziom 134,6 mg/dL, słodzony napój – 121,6 mg/dL, natomiast sok pomarańczowy obniżył szczyt do 113,8 mg/dL.
Wniosek był wyraźny: im większy udział naturalnej matrycy owocu, tym łagodniejszy wzrost poziomu glukozy we krwi.
Autorzy badania zwracają uwagę, że naturalne składniki obecne w soku mogą wpływać na tempo wchłaniania cukru.
Polifenole zawarte w soku pomarańczowym, takie jak hesperydyna i narirutyna, oddziałują na transportery glukozy SGLT1 i GLUT2, konkurując z cukrem o przedostanie się do krwiobiegu. Istotną rolę mogą odgrywać również minerały: potas, magnez i wapń, które uczestniczą w mechanizmach transportu glukozy przez błony komórkowe.
Znaczenie może mieć także sama struktura napoju. Śladowe ilości błonnika oraz specyficzne pH 100-procentowego soku mogą spowalniać opróżnianie żołądka, dzięki czemu cukier trafia do jelita cienkiego wolniej.
To właśnie ten efekt miał odpowiadać za bardziej płaski przebieg glikemii po spożyciu soku.
Badanie opisane na łamach „The Conversation” przyniosło jeszcze jeden istotny wniosek. Mimo że wszyscy uczestnicy byli młodymi i zdrowymi mężczyznami, reakcje organizmu różniły się między sobą.
Badacze wyróżnili dwie grupy. Pierwsza obejmowała osoby reagujące wysokimi skokami glukozy po spożyciu cukrów. W tej grupie sok pomarańczowy wyraźnie ograniczał wzrost poziomu glukozy w porównaniu ze słodzonym napojem.
Druga grupa reagowała znacznie łagodniej niezależnie od rodzaju napoju. W ich przypadku różnice między sokiem a napojem słodzonym były minimalne.
Autorzy sugerują więc, że organizm różnych osób może w odmienny sposób wykorzystywać ochronne działanie naturalnej matrycy owocu.
Badanie podważa uproszczone podejście do oceny cukrów obecnych w żywności. Zamiast traktować wszystkie źródła cukru identycznie, naukowcy wskazują na znaczenie całego kontekstu żywnościowego, tego, w jakim środowisku cukier występuje i z jakimi składnikami trafia do organizmu.
Jednocześnie sami autorzy podkreślają ograniczenia swoich wyników. Badanie objęło wyłącznie młodych i zdrowych mężczyzn. Nie wiadomo jeszcze, czy podobne efekty występują u osób starszych lub cierpiących na zaburzenia metaboliczne.
Jedno wydaje się jednak pewne: organizm może reagować na ten sam cukier w zupełnie różny sposób, w zależności zarówno od produktu, jak i od samego człowieka.
Laura WIECZOREK
