systemy check-in

Cyberatak na systemy check-in sparaliżował europejskie lotniska

Cyberatak wycelowany w systemy check-in sparaliżował główne europejskie lotniska, powodując opóźnienia i chaos.

W sobotę, 20 września 2025 roku, największe europejskie lotniska, w tym Heathrow w Londynie, Bruksela, Berlin oraz Dublin i Cork w Irlandii, padły ofiarą cyberataku na systemy odprawy pasażerskiej. Atak na oprogramowanie MUSE, dostarczane przez firmę Collins Aerospace, spowodował liczne odwołania lotów i długie opóźnienia, dotykając tysiące podróżnych. Incydent uwypuklił podatność sektora lotniczego na cyberzagrożenia, które według raportu Thales z czerwca 2025 roku wzrosły o 600% w porównaniu z 2024 rokiem. Lotniska i linie lotnicze musiały przejść na manualne procedury, co wywołało chaos w terminalach i frustrację wśród pasażerów.

Cyberatak rozpoczął się późnym wieczorem w piątek, 19 września 2025 roku, i zakłócił działanie systemu MUSE, używanego do elektronicznej odprawy i nadawania bagażu na 170 lotniskach na świecie. W Brukseli odwołano co najmniej 10 lotów, a 17 opóźniono o ponad godzinę. Eurocontrol, europejska organizacja nadzorująca ruch lotniczy, potwierdziła, że atak dotknął systemy obsługi pasażerów, zmuszając linie lotnicze do ograniczenia o połowę lotów do i z Brukseli od soboty 04:00 GMT do poniedziałku 02:00 GMT. Lotnisko w Brukseli zgłosiło „duży wpływ” na rozkłady, a pasażerowie skaryżyli się na brak informacji i długie kolejki.

Heathrow, największe lotnisko w Europie, zgłosiło „problemy techniczne” z systemami check-in i boardingu, co wydłużyło czas oczekiwania. W Berlinie odnotowano dłuższe czasy oczekiwania na odprawę, podobnie w Dublinie i Corku, gdzie wpływ był mniejszy, ale wciąż odczuwalny. Collins Aerospace, oddział RTX (dawniej Raytheon), potwierdził atak i zapewnił, że pracuje nad przywróceniem pełnej funkcjonalności systemu.

Sektor lotniczy jest coraz bardziej narażony na cyberataki, ponieważ polega na wzajemnie połączonych systemach cyfrowych. Raport Thales wskazuje, że lotnictwo stało się „głównym celem” hakerów z powodu jego strategicznego i ekonomicznego znaczenia. Ekspertka Anita Mendiratta, doradczyni UN Tourism, podkreśliła, że atak dotyczył oprogramowania, a nie konkretnych lotnisk, co wymaga szybkich działań, by zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się zakłóceń. Manualna obsługa, choć konieczna, była nieefektywna, co pokazały tłumy na terminalach i skargi pasażerów na brak informacji.

Incydent przypomina wcześniejsze ataki, np. na lotniska w Japonii i Niemczech, gdzie podobne zakłócenia sparaliżowały ruch lotniczy. Atak na MUSE uwypukla potrzebę wzmocnienia zabezpieczeń, takich jak uwierzytelnianie dwuskładnikowe czy systemy zapasowe. W dłuższej perspektywie linie lotnicze i dostawcy technologii, jak Collins Aerospace, mogą inwestować w bardziej odporne platformy, by zminimalizować ryzyko.

Sobotni atak ujawnił kruchość systemów lotniczych w obliczu rosnących zagrożeń cyfrowych. Choć Collins Aerospace działa, by przywrócić normalność, chaos na lotniskach pokazał, jak bardzo branża zależy od technologii. Pasażerowie doświadczyli frustracji z powodu opóźnień i braku informacji, a linie lotnicze stanęły przed wyzwaniem manualnej obsługi. Wzrost cyberataków o 600% w 2025 roku, według Thales, to ostrzeżenie dla sektora, by priorytetowo traktować cyberbezpieczeństwo. Inwestycje w nowe technologie i procedury mogą pomóc uniknąć podobnych kryzysów w przyszłości, zapewniając płynność i bezpieczeństwo podróży.

Szymon Ślubowski

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.07.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się