Czy Europa może jednak nie posiadać pióropuszy pary wodnej?
Pióropusze pary wodnej na Europie mogą jednak nie istnieć — wynika z nowej analizy 14 lat obserwacji Kosmicznego Teleskopu Hubble’a. Naukowcy ponownie przeanalizowali dane dotyczące lodowego księżyca Jowisza i doszli do wniosku, że wcześniejsze sygnały mogły być jedynie szumem statystycznym.
Pióropusze pary wodnej na Europie pod znakiem zapytania
W ramach nowego badania naukowcy z Southwest Research Institute (SwRI) przeanalizowali dane z 14 lat obserwacji Kosmicznego Teleskopu Hubble’a dotyczące księżyca Jowisza, Europy, co pozwoliło im lepiej zrozumieć jego bardzo rzadką atmosferę. Wyniki podważyły wcześniejsze dowody sugerujące, że to lodowe ciało niebieskie okresowo wyrzuca słabe pióropusze (gejzery) wody z przypuszczalnego podpowierzchniowego oceanu. Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie „Astronomy & Astrophysics”.
„Dowody na istnienie pióropuszy pary wodnej na Europie nie są tak mocne, jak początkowo sądziliśmy” – mówi Kurt Retherford z Southwest Research Institute.
Astronomowie przeanalizowali ostatnie 14 lat danych pozyskanych przez instrument Space Telescope Imaging Spectrograph (HST/STIS), znajdujący się na pokładzie Kosmicznego Teleskopu Hubble’a. Badacze skupili się głównie na emisjach Lyman-alfa (specyficznej długości fali promieniowania ultrafioletowego emitowanego i rozpraszanego przez atomy wodoru) z Europy.

Hubble i problem z danymi dotyczącymi Europy
„Pierwotnie jedną z trudności w interpretacji danych było określenie dokładnego położenia Europy w obrazie. Sposób działania Hubble’a pozostawia pewną niepewność co do położenia względem środka kadru. Jeśli pozycja Europy była przesunięta choćby o jeden lub dwa piksele, mogło to wpłynąć na interpretację danych” – podkreśla Kurt Retherford.
W rezultacie to, co naukowcy w 2014 roku uznali za możliwy dowód na istnienie pióropuszy pary wodnej, mogło być jedynie szumem statystycznym.
„Nasza ponowna analiza obniżyła pierwotny poziom pewności wynoszący 99,9 proc. co do istnienia pióropuszy do mniej niż 90 proc. Były to po prostu niewystarczające dowody, aby z taką pewnością podtrzymywać pierwotne założenia dotyczące tych pióropuszy” – twierdzi Lorenz Roth z Royal Technical Institute.
Europa nadal pozostaje jednym z najbardziej tajemniczych księżyców
Astronomowie podkreślili, że obecny zestaw danych nie wyklucza możliwości istnienia pióropuszy pary wodnej wskazywanych dotychczas, ale nie dostarcza konkretnych dowodów na ich obecność.
„Opis tego zjawiska po prostu nie wytrzymuje już próby czasu w taki sam sposób. Nowe dane skłoniły nas do ponownego rozważenia wniosków z poprzednich badań dotyczących pióropuszy pary wodnej. Ostatnia analiza dostarcza również lepszych informacji o neutralnych atomach wodoru w uciekającej atmosferze Europy, pochodzących z jej lodowej powierzchni” – zaznacza Kurt Retherford.
Naukowcy jednak nadal mają nadzieję potwierdzić istnienie pióropuszy pary wodnej wydostających się z Europy. Podobne zjawiska potwierdzono już na Enceladusie, księżycu Saturna, a sąsiedni księżyc Jowisza – Io – posiada pióropusze składające się z dwutlenku siarki, rozszerzające się w przestrzeń kosmiczną.
Misja Europa Clipper sprawdzi, co kryje lodowa skorupa
Europa szczególnie interesuje astronomów, ponieważ możliwe, że pod jej lodową powierzchnią znajduje się ocean słonej wody. Pęknięcia w lodowej skorupie księżyca potencjalnie mogłyby stanowić drogi, którymi mogłaby ona wydostawać się na powierzchnię i wystrzeliwać w przestrzeń kosmiczną. Tę możliwość zbada misja NASA Europa Clipper, gdy dotrze do układu Jowisza w 2030 roku.
Emil Gołoś
