Coraz więcej dzieci zaczyna naukę pisania już w przedszkolu, choć badania wskazują, że kluczowe są wcześniejsze umiejętności, językowe, poznawcze i motoryczne a nie pisanie. Eksperci podkreślają, że pośpiech może przynieść więcej szkody niż pożytku, a fundamenty kształtują się jeszcze przed pierwszą napisaną literą.

Dlaczego trzylatki nie muszą od razu sięgać po ołówek?

Coraz więcej dzieci zaczyna naukę pisania już w przedszkolu, choć badania wskazują, że kluczowe są wcześniejsze umiejętności, językowe, poznawcze i motoryczne a nie pisanie. Eksperci podkreślają, że pośpiech może przynieść więcej szkody niż pożytku, a fundamenty kształtują się jeszcze przed pierwszą napisaną literą.

W wielu przedszkolach nauka pisania zaczyna się szybciej, niż sugerowałaby to wiedza naukowa. Trzylatki coraz częściej mają kontakt z literami i próbują je odwzorowywać, mimo że na tym etapie ich rozwój nie wymaga jeszcze pracy z ołówkiem. W praktyce oznacza to dużą rozbieżność między podejściem nauczycieli, od wczesnego wprowadzania pisma po skupienie się wyłącznie na zabawie i rozwoju ruchowym.

Tymczasem specjaliści zwracają uwagę, że pisanie jest jedną z najbardziej złożonych umiejętności szkolnych. Wymaga nie tylko znajomości liter, ale także sprawności językowej, zdolności planowania oraz dobrze rozwiniętej motoryki. W przeciwieństwie do czytania, które polega głównie na rozumieniu, pisanie jest procesem twórczym i angażuje więcej mechanizmów poznawczych.

Kluczowe znaczenie mają tzw. umiejętności wstępne. Należy do nich przede wszystkim świadomość fonologiczna, czyli zdolność rozpoznawania dźwięków w słowach i ich struktury. To ona pozwala później powiązać głoski z literami. Równie istotne są kompetencje językowe w mowie, dziecko, które potrafi opowiadać i budować wypowiedzi ustne, ma solidniejszą bazę do tworzenia tekstów pisanych.

Nie mniej ważny jest rozwój motoryczny. Ćwiczenia dłoni i palców, takie jak lepienie, wycinanie czy manipulowanie małymi przedmiotami, przygotowują do precyzyjnych ruchów potrzebnych przy pisaniu. Równie istotne są prawidłowa postawa ciała i sposób trzymania ołówka. Zaniedbania na tym etapie mogą prowadzić do utrwalenia nieprawidłowych nawyków, które później trudno skorygować.

Jak opisano na łamach „The Conversation”, eksperci podkreślają, że zanim dziecko zacznie pisać litery, powinno opanować ich podstawowe elementy linie, łuki czy koła. Nauka powinna przebiegać stopniowo: od dużych ruchów wykonywanych w przestrzeni, przez ćwiczenia palcem, aż po precyzyjne odwzorowywanie kształtów na kartce.

Problem polega na tym, że obowiązujące programy nauczania często pozostawiają nauczycielom dużą swobodę interpretacji. Brak szczegółowych wytycznych sprawia, że w różnych placówkach stosuje się odmienne metody, a dzieci rozpoczynają naukę pisania w różnym tempie i na różnych zasadach.

Choć wczesne wprowadzenie do pisania jest dopuszczalne, nie powinno oznaczać presji ani przyspieszania procesu rozwoju. Z punktu widzenia skutecznej edukacji ważniejsze od szybkiego efektu jest budowanie trwałych podstaw. To one decydują nie tylko o poziomie umiejętności szkolnych, ale także o pewności siebie i komforcie dziecka w dalszej nauce. Pisanie nie zaczyna się od litery, zaczyna się od dźwięku, ruchu i słowa.

Laura WIECZOREK

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.07.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się