Dziś młodzież we Francji nie oczekuje od władz kościelnych obojętności ani kompromisów
„Nowe pokolenie księży nie dopasowuje swojej tożsamości do społeczeństwa świeckiego, lecz pragnie ponownie stać się przeciwwagą we współczesnym świecie, przeżywającym kryzys i poszukującym punktów odniesienia – stwierdza Christophe Dickès w „Le Figaro”.
Christophe Dickès jest francuskim historykiem i autorem książek, m.in. „Pour l’Église. Ce que le monde lui doit”. W tekście opinii w dzienniku „Le Figaro” analizuje wzrost liczby chrztów osób dorosłych we Francji. W Wielkanoc we Francji chrzest przyjęło ponad 13 000 osób dorosłych i ponad 8 000 nastolatków w wieku od 11 do 17 lat.
„Podczas gdy w drugiej połowie drugiej dekady XXI wieku odnotowywano średnio około 4 000 nowych ochrzczonych rocznie, w ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba ta została potrojona, osiągając poziom 13 000 rocznie. W ostatnich trzech latach obserwuje się nawet wzrost o ponad 80 procent! Do tego należy dodać 8 100 nastolatków, którzy pragną przyjąć sakrament, włączający ich do Kościoła katolickiego” – tłumaczy Christophe Dickès w „Le Figaro”. „Choć eksperci z łatwością podkreślają, że to ożywienie nie wystarczy do zrekompensowania spadku liczby chrztów małych dzieci, fenomen ten jest wyraźnie widoczny” – dodaje.
Jak zauważa historyk, „przez blisko cztery dekady Kościół we Francji był zaangażowany w proces sekularyzacji, aby ukazać swoją bliskość ze światem”. „Tymczasem, jak trafnie analizował Yann Raison du Cleziou, trend ten ulega obecnie odwróceniu. Nowe pokolenie księży nie dopasowuje swojej tożsamości do społeczeństwa świeckiego, lecz pragnie ponownie stać się przeciwwagą we współczesnym świecie, przeżywającym kryzys i poszukującym punktów odniesienia. To nowe pokolenie odpowiada na nowe, oddolne pragnienie duchowości, promując autentyczną dyscyplinę i spójność w zobowiązaniu” – ocenia.
„Młodzież, pozbawiona kompleksów, z przekonaniem kultywuje natomiast zamiłowanie do liturgii a nawet pewnej doktrynalnej ortodoksji, wspieranej nowoczesnymi środkami komunikacji, takimi jak media społecznościowe. Inaczej mówiąc, zanurzeni w ewangelicznej radykalności i poważnie podchodzący do wymagań takiego zobowiązania, pozostają oni w postawie oczekiwania, nie domagając się władzy w ramach struktur kościelnych. Jest to jeden z najbardziej charakterystycznych punktów tego zjawiska: wbrew inspiracjom pontyfikatu papieża Franciszka sprzyjającego mniej klerykalnemu Kościołowi, w którym świeccy powinni zabierać głos, ta młodzież oczekuje od władz kościelnych, że wypełnią one swoją rolę – będą zarządzać, nauczać i uświęcać wiernych. Inaczej mówiąc, przyjmują oni perspektywę wertykalną a nie horyzontalną. Nie oczekują obojętności ani kompromisów. Wręcz przeciwnie, domagają się stawiania wymagań” – stwierdza Christophe Dickès w „Le Figaro”.
oprac.JD
