Europejskie gangi rekrutują coraz młodsze osoby

Europejskie organizacje przestępcze coraz częściej wykorzystują nastolatków do zabójstw, zamachów i innych aktów przemocy. Młodzi wykonawcy są wyszukiwani w mediach społecznościowych, kuszeni obietnicą szybkiego zarobku i prowadzeni przez kolejne etapy zlecenia niemal jak gracze wykonujący zadania w grze komputerowej. Europol mówi już o „wyrachowanym outsourcingu zabójstw”.

Jeszcze kilka lat temu problem kojarzono przede wszystkim ze szwedzkimi wojnami gangów. Dziś dotyczy znacznie większej części Europy. Specjalna grupa Europolu zajmująca się tym zjawiskiem obejmuje już 11 państw: Belgię, Danię, Finlandię, Francję, Niemcy, Islandię, Holandię, Norwegię, Hiszpanię, Szwecję i Wielką Brytanię. Zmienił się nie tylko zasięg działalności grup przestępczych, lecz także sposób organizowania przemocy. Człowiek zlecający zabójstwo nie musi znać wykonawcy. Pośrednicy mogą znajdować młodych ludzi przez internet, przekazywać im instrukcje i organizować podróż do innego kraju.

Europol określa ten model jako violence as a service, czyli przemoc jako usługę. Według Andy’ego Kraaga, stojącego na czele European Serious and Organised Crime Centre Europolu, jest to „wyrachowany outsourcing zabójstw” powierzanych szczególnie podatnym młodym ludziom. Jednym z najbardziej znanych przykładów pozostaje szwedzka Foxtrot Network. Od 2022 roku grupa jest podejrzewana o udział w około 35 zabójstwach, a także w szeregu ataków i prób ataków na cele izraelskie w Europie. Jej działalność pokazuje, jak bardzo zmienił się tradycyjny model funkcjonowania zorganizowanej przestępczości.

Gang nie musi już opierać każdego zabójstwa na doświadczonych członkach własnych struktur. Do wykonania konkretnego zadania może znaleźć nastolatka, który wcześniej nie miał wysokiej pozycji w świecie przestępczym. Kontakt odbywa się przez media społecznościowe i komunikatory, a młody człowiek może być przekazywany kolejnym osobom odpowiadającym za poszczególne elementy przygotowania zlecenia. Instrukcje są niekiedy konstruowane w sposób przypominający grę komputerową. Młody wykonawca otrzymuje kolejne zadania, lokalizacje i polecenia. Członkowie grup używają pseudonimów zaczerpniętych z popkultury i gier.

W rezultacie rzeczywista przemoc zostaje częściowo odrealniona. Zamiast bezpośredniego spotkania z organizatorem pojawia się telefon, wiadomości i seria prostych poleceń do wykonania. Dla organizacji przestępczych młody wiek wykonawców nie jest przeszkodą. Przeciwnie – może być zaletą. Szwedzki dziennikarz śledczy Diamant Salihu, który od lat zajmuje się Foxtrotem, zwraca uwagę, że grupa celowo zaczęła sięgać po coraz młodszych ludzi. Nastolatkowie mają słabiej oceniać konsekwencje swoich działań i chętniej podejmować ryzyko.

Szczególnie dobrze pokazują to przypadki osób rekrutowanych przez Foxtrot. W lutym ubiegłego roku 18-letni Atilla Azimov zastrzelił na przedmieściach Sztokholmu 20-letniego Murada Abdelkadera, który wracał po pracy w McDonald’s. Potem okazało się, że zabił niewłaściwego człowieka. Azimov został później skazany na dożywocie. Kilka tygodni wcześniej 17-letni wykonawca zastrzelił Ahmeda Zamzama w Lund na południu Szwecji. Obaj młodzi zabójcy zostali zatrzymani.

Według Salihu właśnie to również stanowi element mechanizmu. Organizatorzy nie muszą szczególnie przejmować się losem wykonawców. Kiedy nastolatek zostaje schwytany, grupa może odciąć się od niego, a obiecane wynagrodzenie nigdy nie musi zostać wypłacone. Młody człowiek ponosi więc niemal całe ryzyko, podczas gdy osoby stojące wyżej w strukturze pozostają setki, a niekiedy tysiące kilometrów od miejsca przestępstwa. Rekrutowani nastolatkowie nie zawsze pochodzą ze środowisk tradycyjnie kojarzonych ze zorganizowaną przestępczością.

Przykładem jest Norweg Johannes Natland, skazany w Wielkiej Brytanii za spisek mający na celu dokonanie zabójstwa w hrabstwie West Yorkshire. Był synem dwojga dziennikarzy ze Stavanger i wychował się w stosunkowo dobrych warunkach. Z czasem pojawiły się jednak narkotyki i problemy psychiczne. Trafił na terapię, a przez pewien czas przebywał także w domu opieki dla młodzieży. To tam poznał innego nastolatka działającego w internecie pod pseudonimem „UnknownHustler”. Niedługo później otrzymał propozycję dokonania zabójstwa w Wielkiej Brytanii za 270 tys. koron norweskich, czyli około 21 tys. funtów. Natland miał wtedy 18 lat. Sam człowiek pośredniczący w jego rekrutacji był jeszcze młodszy. Używający pseudonimu „Generalen” nastolatek miał 16 lat i od trzech lat mieszkał w placówce opiekuńczej. Mimo wieku uczestniczył już w organizowaniu poważnych przestępstw.

Za pośrednictwem kolejnych członków siatki Natland został wysłany do Wielkiej Brytanii. Organizatorzy kupili mu bilet, przekazywali instrukcje i doprowadzili go do miejsca, w którym miał oczekiwać na dalsze polecenia. Brytyjska policja zatrzymała go, zanim otrzymał informację, kogo dokładnie miał zabić. Jeszcze bardziej niepokojąca jest zmiana roli młodych ludzi wewnątrz samych struktur. Nie są już wyłącznie wykonawcami.

„Generalen”, który znalazł Natlanda, sam werbował kolejnych nastolatków. Miał wcześniej uczestniczyć w rekrutacji co najmniej dwóch osób, które dokonały zabójstw w Szwecji. Ostatecznie jego działalność została przerwana podczas przygotowywania kolejnego ataku. Celem miał być 14-letni syn norweskiego policjanta. Do przeprowadzenia napaści zwerbowani zostali 15- i 17-latek. Plan nie doszedł do skutku, ponieważ młodszy z nich zgłosił sprawę policji. Podczas późniejszego śledztwa funkcjonariusze znaleźli również informacje dotyczące przygotowywanego zabójstwa w Wielkiej Brytanii. Pozwoliło to brytyjskim służbom zatrzymać Natlanda.

„Generalen” został w maju skazany na 14 lat więzienia. Powstaje w ten sposób środowisko, w którym niepełnoletni i bardzo młodzi dorośli mogą znajdować kolejnych wykonawców, mimo że prawdziwi organizatorzy działalności przestępczej pozostają daleko poza ich zasięgiem. Model VaaS dodatkowo zaciera granicę między lokalnym gangiem a międzynarodową organizacją. Foxtrot wywodzi się ze Szwecji, ale jego działalność nie ogranicza się już do tego kraju. Lider grupy Rawa Majid opuścił Szwecję, później przebywał w Turcji, a obecnie ma znajdować się w Teheranie.

Szwedzka policja podejrzewa, że część ataków przeprowadzanych przez ludzi związanych z jego siecią wykonywano na zlecenie władz Iranu. Wśród nich miał znaleźć się atak granatem ręcznym na ambasadę Izraela w Kopenhadze. Inne akty przemocy pozostają natomiast elementem tradycyjnych konfliktów gangów o rynek narkotykowy. W ten sposób ta sama infrastruktura przestępcza może być wykorzystywana zarówno do porachunków pomiędzy grupami, jak i do przemocy mającej podłoże polityczne. Według Salihu współpraca z Iranem rozpoczęła się po ucieczce Majida do Teheranu po październiku 2023 roku. W kwietniu 2025 roku Wielka Brytania objęła sankcjami zarówno lidera Foxtrotu, jak i jego organizację.

Europejskie służby próbują odpowiedzieć na nowy model działania gangów również poprzez coraz ściślejszą współpracę międzynarodową. W ciągu 15 miesięcy funkcjonowania OTF GRIMM przeprowadzono ponad 280 zatrzymań. Wśród nich znaleźli się także ludzie podejrzewani o zajmowanie ważnych miejsc w strukturach organizujących przemoc. W irackim Sulajmaniji zatrzymano Alego Shehada Ahmeda, którego szwedzka policja łączy z internetowym pseudonimem „Agent 47” i uważa za człowieka blisko związanego z przywódcą Foxtrotu. Szwecja wystąpiła o jego ekstradycję.

W maju w Tunezji zatrzymano również Mohameda „Moewgliego” Mohdhiego, byłego rapera określanego przez szwedzką policję jako jedna z centralnych postaci organizacji. Sam Majid pozostaje jednak w Iranie. Nie wiadomo również, jak mocno zatrzymania osłabiły sam mechanizm oferowania przemocy jako usługi. Problem nie ogranicza się już bowiem do jednej grupy. Podobne metody zaczęli stosować konkurenci Foxtrotu, w tym Dalen Network.

Największym problemem nie jest więc sama ekspansja jednej szwedzkiej organizacji, ale to, że wypracowany przez nią model można łatwo kopiować. Media społecznościowe umożliwiają znalezienie młodych ludzi bez budowania tradycyjnej struktury gangu. Komunikatory pozwalają zarządzać wykonawcą z innego państwa. Kolejni pośrednicy utrudniają dotarcie do osoby, która rzeczywiście zleciła atak.

Jednocześnie nastolatek podejmuje ogromne ryzyko w zamian za obietnicę pieniędzy, których może nigdy nie zobaczyć. Zjawisko, które szczególnie mocno rozwinęło się w Szwecji, w krótkim czasie zaczęło obejmować Skandynawię, Europę Północną i Wielką Brytanię. Jedenaście państw uczestniczących obecnie w operacji Europolu pokazuje, że nie jest to już lokalna specyfika szwedzkiego świata gangów. To również zmiana pokoleniowa w europejskiej przestępczości zorganizowanej. Coraz młodsi ludzie nie muszą już stopniowo wchodzić do struktur gangu, by zostać wciągnięci w najpoważniejsze przestępstw.

Maciej Bzura

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.12.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się