Jordan Bardella w JDD

Francja znajduje się w przełomowym momencie swojej historii

Kryzys dyplomatyczny między Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską trwa. Przewodniczący prawicowego Zjednoczenia Narodowego, Jordan Bardella w JDD, zabrał głos w tej sprawie, apelując o zerwanie z naiwnością i o postawienie na suwerenność narodową państw Starego Kontynentu.

Grenlandia we francuskiej debacie publicznej

Arktyczne ambicje Donalda Trumpa nie pozostają bez odpowiedzi we Francji, kraju, który znany jest ze swojej opozycyjności wobec Waszyngtonu. W tekście opublikowanym na łamach tygodnika „Journal du Dimanche” (JDD) były kandydat francuskiej prawicy na stanowisko premiera i być może kandydat w wyborach prezydenckich 2027 r., Jordan Bardella, piętnuje osłabienie Europy i jej sytuację „uścisku między Stanami Zjednoczonymi i Chinami”.

Stanowisko Rassemblement National wobec Donalda Trumpa nie jest jednoznaczne. W przeszłości amerykański prezydent odmawiał spotkań z Marine Le Pen, woląc stawiać na prawicową i antyimigrancką Reconquête Érica Zemmoura. Nic dziwnego zatem, że władze partii narodowej założonej przez Jean-Marie Le Pena głośno odłączają się od działań Waszyngtonu i mówią o „pogwałceniu zasad międzynarodowych”. „Nasz kontynent jest w potrzasku, jest obserwatorem rywalizacji między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, bezsilny wobec wojny w Ukrainie, zagrożony na swoich granicach i tracący tożsamość przez presję migracyjną z Południa”, komentuje Jordan Bardella w JDD.

Niemniej jednak strategia Donalda Trumpa przynosi efekty. Europejczycy zaczynają się budzić.

„Jeśli Francja chce zachować wolność w erze rywalizacji i napięć, musi przygotować się do obrony swoich interesów, zagwarantowania swojej pozycji i odstraszania wrogów. Siła ponownie stała się imperatywem”, pisze potencjalny kandydat RN w przyszłych wyborach prezydenckich. Dodaje, że instytucje europejskie osłabiają Stary Kontynent poprzez mnożenie norm i regulacji: „Absurdalne regulacje doprowadziły ceny energii do poziomu nie do zniesienia dla producentów. W obliczu amerykańskiej agresji Europa uległa, akceptując niezrównoważoną umowę handlową”.

„Europa musi się obudzić” – Jordan Bardella w JDD

Dla Jordana Bardelli sprawa jest jasna: Europa ma się obudzić, porzucić ideologiczne oślepienie, ponownie stać się silna. „Make Europe Great Again”, można by powiedzieć. „Nie możemy już dłużej żyć bajką o pokoju na świecie, który opiera się na handlu, nie możemy już udawać, że żyjemy w świecie wczorajszym, w świecie uśpionych Chin czy osłabionej upadkiem ZSRS Rosji”, pisze Jordan Bardella w JDD.

Jordan Bardella krytykuje także prezydenta Emmanuela Macrona, oskarża go o brak konkretnych działań w kierunku wzmocnienia pozycji Francji: „Musimy wiedzieć, które fundamentalne wartości są nam bliskie i które sektory – rolnictwo, energetyka, obronność, sztuczna inteligencja – wymagają ochrony. Następnie musimy dostosować nasze słowa do czynów. Nie możemy wypełniać całej retoryki słowem »siła« bez zdecydowanych działań wspierających te deklaracje”.

Przewodniczący europejskiej grupy parlamentarnej Patriots for Europe proponuje zniesienie norm i regulacji które wstrzymują nasz rozwój gospodarczy, postuluje, by zastosować „priorytet narodowy i europejski” w przetargach publicznych i zakupach wojskowych, ponownie postawić na energię jądrową, obniżyć podatki ciążące na przedsiębiorstwach, podnieść budżet na zbrojenia do 3 proc. PKB, chronić sektory strategiczne przed „nieregulowanym wolnym handlem” oraz stworzyć państwowy fundusz inwestycyjny jako „prawdziwe narzędzie do masowych inwestycji we wszystkie główne projekty infrastrukturalne”.

Obok tego Europa musi ambitnie zaangażować się w innowacje i nowe technologie (sztuczna inteligencja, półprzewodniki), aby nie pozostać w tyle w wyścigu między Amerykanami i Chińczykami.

Francja jako motor nowej Europy?

Rola Francji w budowaniu nowego modelu wspólnotowego jest kluczowa. Jordan Bardella jest tego świadomy: „Kierując się swoją historią, Francja musi opowiadać się za nową architekturą europejską, która ponownie postawi suwerenność narodową w centrum uwagi. Europa narodów pozwoliłaby krajom podzielającym te same wartości i odrzucającym podporządkowanie na natychmiastową koordynację i działanie uwolnione od biurokratycznej bezwładności Komisji”.

Przewodniczący RN stawia na „oderwanie się od uległości” wobec Stanów Zjednoczonych. Według niego działania Donalda Trumpa dotyczące Grenlandii „ośmieszają” Francuzów i Europejczyków; to Europejczycy dramatycznie zaniedbali potencjał arktycznej wyspy, a nie Amerykanie. „Francja znajduje się w przełomowym momencie swojej historii, a rok 2027 będzie pod tym względem decydujący. Dokonaliśmy wyboru: nie chcemy zniknąć”, konkluduje Jordan Bardella w JDD.

Pokazowe ruchy Donalda Trumpa są dla francuskich i europejskich elit jak terapia wstrząsowa. Jeżeli stosunek sił w Europie przechyli się na centrum i lewo, ryzykujemy pogłębienie kursu federalistycznego Unii. Jeżeli jednak prawica wygra w dużych krajach UE, jest szansa na korektę modelu na korzyść Europy narodów proponowanej przez generała de Gaulle’a. Siła i władza muszą pozostać w rękach państw narodowych, bo tylko państwa narodowe będą w stanie skutecznie je wykorzystać.

Nathaniel Garstecka

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.03.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się