GENIUS Act – Stablecoiny, które mogą rozhuśtać światowe finanse
Nowa amerykańska ustawa o nazwie GENIUS Act jeszcze nie zdążyła dobrze opaść kurzem w senackich archiwach, a już budzi poważne obawy.
Choć branża kryptowalut hucznie ogłosiła ją wielkim zwycięstwem, bo po latach chaosu nareszcie wprowadza ramy regulacyjne dla tzw. stablecoinów. Niektórzy ostrzegają, że może to być początek nowego kryzysu finansowego, porównywalnego z największymi krachami w historii.
Stablecoiny to kryptowaluty, których wartość jest powiązana z kursem „prawdziwych” pieniędzy – najczęściej dolara amerykańskiego. W teorii mają łączyć zalety blockchaina z bezpieczeństwem tradycyjnych walut. Historia jednak pokazuje, że w praktyce stabilność bywa złudna. Najsłynniejszy przykład to upadek stablecoina Terra w Korei Południowej w 2022 roku – krach wywołał falę paniki, która zmiotła z rynku pół biliona dolarów.
GENIUS Act ma zapobiec takim wpadkom w teorii. Zakłada, że firmy, które chcą emitować stablecoiny, muszą posiadać odpowiednie rezerwy i podlegać nadzorowi finansowemu. Dla wielkich korporacji, takich jak Amazon czy Walmart, to zielone światło, żeby wprowadzić własne tokeny. Klient kupi Amazona za Amazon-Coina, a zakupy w Walmart opłaci za pomocą Walmart-Coina.
W teorii wygląda to bardzo ciekawie i może się to sprawdzić w praktyce, ale tylko dla dużych i poważnych graczy, którzy od wielu lat są na rynku i technologie są ich mocną stroną. Jeżeli podanych coinów dana firma nie mogła by wyprodukować lub byłyby z nimi problemy ich wartość by diametralnie spadła.
Takie mechanizmy już kiedyś wywołały poważne turbulencje. Argentyński peso, na stałe powiązane z dolarem w latach 90., doprowadziło do potężnego kryzysu finansowego, gdy kraj nie był w stanie obronić sztucznie utrzymywanego kursu. Kiedy peg się rozpadł, nastąpiła fala bankructw i społeczny chaos.
Wyobraźmy sobie, że Amazon z kapitalizacją rzędu bilionów dolarów wypuszcza stablecoiny na masową skalę. Tokeny działają świetnie, ludzie ich używają, firma rośnie. Wystarczy, że przyjdzie gorszy kwartał, odpłyną rezerwy, a klienci masowo zaczną wymieniać tokeny na dolary. Amazon musi wtedy sprzedać obligacje skarbowe USA, by odzyskać płynność. Gdy sprzedaje je dużo i szybko, ceny obligacji spadają, a rentowność rośnie. Może to spowodowac efekt domina, który będzie ciężko zatrzymąć w naturalny sposób.
Krach Silicon Valley Bank w 2023 roku – regulatorzy nie zauważyli w porę ryzyka, mimo że system miał działać jak w zegarku. Już dziś widać, że stablecoiny zyskują na popularności nie tylko wśród gigantów technologicznych. Coraz więcej firm i start-upów testuje własne tokeny, a rynek – kuszony zyskiem – ignoruje zagrożenia. Dla porównania warto przywołać boom na kryptowaluty z 2017 roku. Gdy bańka pękła, inwestorzy stracili miliardy. Dziś jednak skala jest nieporównywalnie większa, bo stablecoiny mają być globalnym środkiem płatniczym w e-commerce.
Czy więc GENIUS Act zapisze się w historii jako fundament nowego, bezpiecznego świata cyfrowych finansów? A może jako początek kolejnego globalnego tąpnięcia? Czas pokaże, kto w tym kasynie obstawił dobrze.
Szymon Ślubowski
