Iran nie jest Koreą Północną

Iran nie jest Koreą Północną z jednoosobową dyktaturą

Iran nie jest Koreą Północną, gdzie ta władza faktycznie jest w rękach jednej osoby. Tutaj mówimy o systemie, który ma oczywiście swojego lidera, czyli Najwyższego Przywódcę, ale jednocześnie ta władza jest podzielona także na inne stanowiska, na inne osoby. Tak więc jego zabicie nie sprawi, że to państwo upadnie” – stwierdził prof. Robert Czulda w rozmowie z kanałem Układ Sił.

Zabicie ajatollaha nie sprawi, że irański reżim się załamie [prof. Robert CZULDA]

Wczesnym porankiem 28 lutego 2026 r. Stany Zjednoczone Ameryki i Izrael przeprowadziły uderzenia lotnicze i rakietowe na Islamską Republikę Iranu. Amerykanie i Izraelczycy opisali tę operację zbrojną jako atak prewencyjny. W trakcie tego ataku już pierwszego dnia nowej wojny na Bliskim Wschodzie został wyeliminowany ajatollah Ali Chamenei, Najwyższy Przywódca Iranu. Do wydarzenia tego i jego skutków odniósł się prof. Robert Czulda z Uniwersytetu Łódzkiego.

„Niewątpliwie jak traci się lidera państwa, przywódcę politycznego, duchowego – będące także dla wielu Irańczyków przywódcą moralną i osobą, która była symbolem tego państwa od wielu, wielu lat, ponieważ on rządził kilka dekad – to jest to wydarzenie, które musi odcisnąć jakieś piętno na państwie, na części ludzi” – powiedział prof. Czulda.

Ekspert ds. Iranu oraz bezpieczeństwa dodał: „Oczywiście to piętno, ten wpływ jest różny w zależności od ludzi, bo jest wielu Irańczyków, którzy to faktycznie przeżywają i dla których to naprawdę cios, bo to była osoba dla nich bliska i właśnie politycznie, duchowo, moralnie. Oczywiście nie brakuje jednak nie brakuje także Irańczyków, którzy są z tego powodu bardzo szczęśliwi, bo dla nich z kolei to był symbol opresji, tego co w Iranie najgorsze”.

Prof. Robert Czulda ocenił, że chociaż wyeliminowanie Najwyższego Przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chameneiego będzie miało i już ma ogromny wpływ na sytuację w Iranie oraz przebieg całego konfliktu Iranu z USA i Izraelem oraz państwami Zatoki Perskiej, to nie doprowadzi ono do załamania się reżimu ajatollahów. Jest to efektem tego, że jak wskazuje specjalista, Iran w przeciwieństwie do Korei Północnej nie jest dyktatura jednoosobową, personalną.

„Pamiętajmy, że Iran nie jest Koreą Północną, gdzie ta władza faktycznie jest w rękach jednej osoby. Tutaj mówimy o systemie, który ma oczywiście swojego lidera, czyli Najwyższego Przywódcę, ale jednocześnie ta władza jest podzielona także na inne stanowiska, na inne osoby. Tak więc jego zabicie nie sprawi, że to państwo upadnie” – ocenił prof. Czulda.

Specjalista ds. Iranu zwrócił uwagę, że cały system władzy opierający się na jednej osobie, postaci politycznej panował w Iranie przed rewolucją islamską z 1979 r., kiedy rządy w tym państwie sprawował ostatni szachinszach Iranu Mohammad Reza Pahlawi.

„Taki był trochę system szacha, który faktycznie był osobą, która rządziła jednoosobowo. I tym samym kiedy zabrakło kiedy zabrakło szacha, to ten system po prostu upadł. Republika Islamska miała zresztą tego świadomość kiedy obalała reżim szacha, bo byli w końcu naocznymi świadkami tego – na skutek tego stworzyli taki system, który właśnie miał być odporny na tego rodzaju wydarzenia. Może niekoniecznie wojnę z Amerykanami bo też nie mogli pewnie założyć, że za 40 lat tak to będzie wyglądało, ale właśnie na jakikolwiek przewrót, na zamach na przywódcę, żeby ten system przetrwał” – stwierdził prof. Robert Czulda

Ekspert ocenił, że na ten moment, kiedy sama wojna USA i Izraela z Islamską Republiką Iranu dopiero co się zaczęła trudno ocenić, czy dojdzie do załamania się reżimu ajatollahów, rewolucji, a następnie modernizacji i geopolitycznego odwrócenia Iranu. Nie wykluczył jednak takiej możliwości, ponieważ jak stwierdził reżimy autorytarne zazwyczaj załamują się w niespodziewanym momencie, nagle – tak też miało być właśnie z szachem Mohammadem Rezą Pahlawim. Jego zdaniem szach do ostatniego momentu miał być pewien utrzymania swojej władzy..

Marcin Jarzębski

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.03.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się