lider polskiej prawicy

Kto przewodzi polskiej prawicy? Kaczyński, Nawrocki i Morawiecki na czele nowego rankingu

Czy polska prawica ma dziś jednego, niekwestionowanego lidera, czy raczej wchodzi w etap współistnienia kilku silnych politycznych ośrodków? Odpowiedź na to pytanie próbował znaleźć Instytut Badań Pollster w badaniu przeprowadzonym dla „Super Expressu”. Respondenci zostali poproszeni o wskazanie osoby, która po hipotetycznym rozłamie w Prawie i Sprawiedliwości byłaby głównym liderem całego obozu prawicy. Wyniki nie rozstrzygają o przyszłości polskiej polityki, ale pokazują, jak dziś postrzegana jest hierarchia najważniejszych postaci tego środowiska.

Kto według Polaków jest dziś liderem polskiej prawicy?

Największą liczbę wskazań uzyskał Jarosław Kaczyński, którego jako głównego lidera prawicy wskazało 20 proc. respondentów. Zaledwie dwa punkty procentowe mniej zdobył prezydent Karol Nawrocki, którego wybrało 18 proc. ankietowanych. Trzecie miejsce zajął były premier Mateusz Morawiecki z wynikiem 9 proc.

Sama kolejność nie jest zaskoczeniem, ponieważ od wielu lat Jarosław Kaczyński pozostaje najbardziej rozpoznawalnym politykiem tego środowiska. Zwraca jednak uwagę niewielki dystans pomiędzy nim a Karolem Nawrockim. Oznacza on, że znaczna część opinii publicznej dostrzega już nie tylko historycznego lidera obozu, lecz także nową postać, która odgrywa coraz większą rolę w życiu publicznym.

Jeszcze wyraźniej widać to wtedy, gdy spojrzy się na pierwszą trójkę jako całość. To właśnie ci trzej politycy wyraźnie odrywają się od pozostałych nazwisk pojawiających się w badaniu.

Dlaczego aż 42 procent badanych nie wskazało żadnego nazwiska?

Najbardziej uderzającą informacją płynącą z badania nie jest wcale wynik pierwszego miejsca, lecz bardzo wysoki odsetek osób, które odpowiedziały „nie wiem” lub „nie mam zdania”. Takiej odpowiedzi udzieliło aż 42 proc. respondentów.

Może to oznaczać kilka zjawisk jednocześnie. Część ankietowanych mogła uznać przedstawiony scenariusz za zbyt hipotetyczny. Inni mogli nie chcieć przesądzać o wydarzeniach, które nie nastąpiły. Możliwe jest również, że dla wielu wyborców pojęcie „lider całej prawicy” nie jest jednoznaczne, ponieważ różne ugrupowania i środowiska polityczne mają własnych przywódców oraz własne zaplecze wyborcze.

Tak wysoki odsetek odpowiedzi niezdecydowanych przypomina również, że sondaże mierzą aktualne opinie społeczne, a nie przewidują przyszłości.

Co wynik Jarosława Kaczyńskiego mówi o pozycji prezesa PiS?

Uzyskanie największej liczby wskazań pokazuje, że Jarosław Kaczyński pozostaje dla wielu Polaków najważniejszą postacią całego obozu prawicowego. Mimo wieloletniej obecności w polityce nadal jest utożsamiany z kierunkiem rozwoju największego ugrupowania tej części sceny politycznej.

Nie oznacza to jednak, że jego przewaga jest niepodważalna. Różnica dwóch punktów procentowych wobec Karola Nawrockiego jest niewielka i pokazuje, że w świadomości społecznej pojawiają się również inni politycy zdolni do odgrywania pierwszoplanowych ról.

Badanie nie odpowiada na pytanie o przyszłe decyzje polityczne ani o układ przywództwa wewnątrz poszczególnych ugrupowań. Pokazuje jedynie sposób postrzegania najważniejszych postaci przez opinię publiczną.

Dlaczego Karol Nawrocki znalazł się tuż za Jarosławem Kaczyńskim?

Wynik Karola Nawrockiego należy do najbardziej interesujących elementów całego badania. Osiemnaście procent wskazań oznacza, że prezydent został uznany przez znaczną część respondentów za jednego z dwóch najważniejszych polityków polskiej prawicy.

Można to interpretować jako efekt silnej pozycji urzędu prezydenta, ale również rosnącej rozpoznawalności samego Karola Nawrockiego. W świadomości części opinii publicznej przestaje on być postrzegany wyłącznie jako głowa państwa, a coraz częściej jako jeden z najważniejszych uczestników krajowej debaty politycznej.

Takie wyniki nie przesądzają oczywiście o przyszłych wyborach, ale pokazują, że obecność prezydenta wpływa również na sposób postrzegania całego środowiska politycznego.

Jaką rolę przewidziano dla Mateusza Morawieckiego?

Choć były premier uzyskał wynik niższy od dwóch pierwszych polityków, nadal pozostaje trzecią najczęściej wskazywaną osobą w całym badaniu. Dziewięć procent respondentów uznało właśnie jego za głównego lidera prawicy.

Jest to rezultat pokazujący trwałą obecność Mateusza Morawieckiego w krajowej polityce. Wieloletnie kierowanie rządem, doświadczenie międzynarodowe oraz wysoka rozpoznawalność sprawiają, że nadal należy do grona polityków kojarzonych z możliwością odgrywania najważniejszych ról.

Badanie pokazuje więc, że w oczach respondentów były premier pozostaje jednym z trzech najważniejszych nazwisk polskiej prawicy. Może być też jakąś przesłanką co do oceny szans jego nowego projektu politycznego.

Dlaczego pozostali politycy znaleźli się wyraźnie niżej?

Sławomir Mentzen uzyskał 7 proc. wskazań, Grzegorz Braun 3 proc., natomiast inne osoby zostały wskazane przez zaledwie 1 proc. respondentów.

Nie oznacza to, że ich znaczenie polityczne jest niewielkie. Sondaż nie dotyczył poparcia dla partii ani szans wyborczych poszczególnych ugrupowań. Pytanie odnosiło się wyłącznie do tego, kto jest postrzegany jako główny lider całej prawicy.

To istotna różnica. Można bowiem cieszyć się znacznym poparciem własnych wyborców, a jednocześnie nie być postrzeganym jako przywódca całego szerokiego obozu politycznego.

Jak należy interpretować wyniki tego sondażu?

Najważniejszym wnioskiem z badania nie jest próba przewidywania przyszłości, lecz opis obecnych opinii społecznych. Sondaż pokazuje sposób postrzegania przywództwa przez respondentów w konkretnym momencie i w odpowiedzi na konkretnie postawione pytanie.

Jednocześnie badanie wskazuje, że w świadomości społecznej wyraźnie wyodrębnia się grupa trzech polityków: Jarosława Kaczyńskiego, Karola Nawrockiego i Mateusza Morawieckiego. To oni zdecydowanie wyprzedzili pozostałe nazwiska pojawiające się w ankiecie.

Warto jednak pamiętać, że scenariusz przedstawiony respondentom miał charakter hipotetyczny, odnosząc się do ewentualnego rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości. Wyniki należy więc traktować jako obraz nastrojów społecznych z końca lipca 2026 r., a nie jako prognozę przyszłego rozwoju wydarzeń politycznych.

Sebastian Nizio

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.12.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się