Jaka przyszłość czeka PiS

Kto zostanie następcą Jarosława Kaczyńskiego? Prognoza prof. Wojciecha Myśleckiego

Jarosław Kaczyński celowo nigdy nie wychował swojego następcy. A jeżeli pojawił się ktoś w jego otoczeniu, czy pod jego auspicjami, kto wykazywałby cechy przywódcze, czy potencjał do zastąpienia pana prezesa, to był on automatycznie deprecjonowany – mówił w dniu 1 października na antenie stacji „Echo24” analityk polityki i strategii geopolityki prof. Wojciech Myślecki. W trakcie tego wywiadu jednym z głównych tematów rozmowy była kwestia tego jaka przyszłość czeka PiS?

Czy Jarosław Kaczyński odejdzie na emeryturę?

Na początku października gościem kanału „Echo24” był prof. Wojciech Myślecki. Jedno z pierwszych pytań zadanych przez prowadzącego w trakcie programu dotyczyło tego, czy Jarosław Kaczyński powinien odejść na polityczną emeryturę. Chociaż prof. Wojciech Myślecki ocenia, iż w najbliższym czasie jest mało prawdopodobne rezygnacja ze strony Jarosława Kaczyńskiego z aktywnego uczestniczenia w polskim życiu politycznym, to jednocześnie jest on zdania, iż założyciel i przywódca PiS powinien zmienić swoją dotychczasową rolę. Jak przekonuje ekspert, styl przywództwa politycznego Jarosława Kaczyńskiego nie przystaje do współczesnych czasów.

„Sądzę, że Jarosław Kaczyński już jest na emeryturze, ponieważ znajduje się on już w wieku emerytalnym. On jest o rok młodszy ode mnie, więc już jest mocno po siemdziesiątce” – zwrócił uwagę na sędziwy wiek prezesa Prawa i Sprawiedliwości  prof. Wojciech Myślecki  Następnie analityk polityk dodał: „Jarosław Kaczyński powinien zmienić pozycję, a nie odsunąć się. On się nie odsunie od polityki, bo to jest jego żywioł i nie sądzę, żeby potrafił się już odsunąć od polityki”.

„Natomiast niestety muszę z przykrością stwierdzić, że sam wiek Jarosława Kaczyńskiego, co po sam po sobie też wiem, powoduje, że jego wielka sztuka prowadzenia polityki, co do której oczywiście mam szereg zastrzeżeń, jest coraz mniej przydatna w obecnych czasach. Te czasy są całkowicie inne i sposób prowadzenia polityki według kanonu, który on opanował do mistrzowskiej klasy prawie już się nie sprawdza” – zauważył prof. Wojciech Myślecki.

Kto zostanie następcą Jarosława Kaczyńskiego?

Zdaniem prof. Wojciecha Myśleckiego jednym z największych problemów PiS-u po nieuchronnym odejściu w przyszłości Jarosława Kaczyńskiego będzie kwestia braku sukcesji w Prawie i Sprawiedliwości. Zdaniem eksperta od polskiej polityki Jarosław Kaczyński nigdy nie dążył w sposób świadomy do wychowania swojego następcy. Analityk polityki przekonuje, że styl przywództwa założyciela Prawa i Sprawiedliwości wiązał się z tym, że każdy polityk, który zaczynał zyskiwać zbyt dużą samodzielność i mógłby potencjalnie urosnąć do roli lidera, był odsuwany, marginalizowany lub wyrzucany w końcu z partii.

„Jarosław Kaczyński celowo nigdy nie wychował swojego następcy. A jeżeli pojawił się ktoś w jego otoczeniu, czy pod jego auspicjami, kto wykazywałby cechy przywódcze, czy potencjał do zastąpienia pana prezesa, to był on automatycznie deprecjonowany” – stwierdził prof. Wojciech Myślecki.

Jak twierdzi prof. Wojciech Myśleckiego, w Prawie i Sprawiedliwości nie wykształcił się naturalny mechanizm sukcesji, bo Jarosław Kaczyński przez lata centralizował władzę i wszystkie decyzje strategiczne skupiał w swoich rękach. Taki model dawał Jarosławowi Kaczyńskiemu pełną kontrolę, ale jednocześnie sprawił, że dziś – gdy sam już znajduje się w podeszłym, senioralnym wieku – to jego ugrupowanie nie ma wyrazistej, oczywistej postaci politycznej, która mogłaby go zastąpić bez poważnych turbulencji.

Wśród polityków, którzy w przeszłości mieli potencjał, aby zastąpić Jarosława Kaczyńskiego w roli prezesa PiS prof. Wojciech Myślecki wymienił Ludwika Dorna, który był współzałożycielem Prawa i Sprawiedliwości oraz czynnym działaczem tej formacji w latach 2001-2011.  „Na pewno wszystkie duże indywidualności, które przy panu prezesie były znikały. Takim najbardziej dramatycznym przykładem jest był Ludwig Dorn. To była bardzo silna osobowość.  Był on nawet nazywany trzecim bliźniakiem” – powiedział prof. Wojciech Myślecki. 

Mateusz Morawiecki nadal ma tarczę

Za obecnego takiego polityka, który miał duży potencjał na objęcie sterów po prezesie Jarosławie Kaczyński, analityk polityki uznał byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Chociaż sam prof. Wojciech Myślecki zaliczył go do grona tych postaci politycznych, którym sukcesja po prezesie Jarosławie Kaczyńskim się nie udała, to jednocześnie ekspert zasugerował, iż obecny wiceprezes PiS dalej liczy się w grze o fotel sukcesora Jarosława Kaczyńskiego.

„Drugą osobowością, którą widziałbym, to jest niewątpliwie Mateusz Morawiecki, który wszedł do polityki dzięki panu prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, który dostrzegł w nim ogromny potencjał, szczególnie jeżeli chodzi o wiedzę gospodarczo, ekonomiczną, finansową – i tu się akurat nie zawiódł, ale Jarosław Kaczyński zrobił wszystko, żeby sformatować Mateusza Morawieckiego na swój obraz i podobieństwo. Żaden porządny nauczyciel by tego nie zrobił, ponieważ porządny nauczyciel musi starać się, żeby jego uczeń był lepszy, żeby szukać w nim najlepszych cech, żeby jeżeli rozwijać coś, to jego osobowość, a nie formatować według siebie” – zaznaczył prof. Wojciech Myślecki.  

Jak podkreślił ekspert: „Mateusz Morawiecki nadal ma tarczę i należy jeszcze na niego uważać. Także odprawianie egzekwiów pożegnalnych byłoby zdecydowanie za wczesne. Natomiast sposób użycia tej tarczy i jak wiadomo skąd się wzięło, to jest oparte o grecki sposób walki, zgodnie z którym ta tarcza była bardzo ważna, ale też inne uzbrojenie szczególnie dzida czy oszczep. I te dwie rzeczy razem współgrały. Tarcza bez oszczepu i oszczep bez tarczy nie miał istotnego znaczenia, więc on tarczę ma, ale też trzyma w ręku jeszcze takie narzędzie bardziej zaczepne, a nie obronne”.

Marcin Jarzębski

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.03.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się