„Lśnienie” wystawa obrazów Łukasza Stokłosy

W murach Zamku Królewskiego spotykają się dwa sposoby opowiadania historii: monumentalne wizje Jana Matejki i wyciszone, współczesne obrazy Łukasza Stokłosy. Razem tworzą malarski dialog o pamięci, władzy i znaczeniu przeszłości dla dzisiejszej tożsamości. Wystawę „Lśnienie” można zobaczyć do 27 września 2027 roku.

Historia od wieków pełniła rolę nauczycielki, dostarczała wiedzy, ostrzegała i wskazywała możliwe drogi na przyszłość. Jej znajomość postrzegano jako warunek reformy państwa i fundament wychowania świadomych obywateli. W XIX wieku do tej idei konsekwentnie odwoływał się Jan Matejko, którego obrazy ukształtowały wyobrażenia kolejnych pokoleń Polaków o dziejach kraju: zarówno o momentach świetności, jak i o przyczynach upadku.

Dziś do tej tradycji odnosi się Łukasz Stokłosa, proponując zupełnie inny język malarski. Jego prace, prezentowane w sąsiedztwie dzieł Matejki, stają się współczesnym komentarzem do obecnego w Zamku malarstwa historycznego. Artysta sięga po fotograficzne kadry wnętrz dawnych rezydencji władzy, od Ca’Rezzonico w Wenecji, przez Charlottenburg, Fontainebleau i Wersal, po Łazienki Królewskie i Zamek Królewski w Warszawie. Przekształca je w obrazy naznaczone ciszą i pustką.

Ukazane przestrzenie, niegdyś tętniące życiem dworskim i politycznym, jawią się jako muzealne wnętrza trwające poza swoim pierwotnym kontekstem. Stokłosa pozbawia je narracyjnego patosu, skupiając się na ich bezruchu i milczeniu. W ten sposób prowokuje do refleksji nad tym, jakie znaczenie mają dziś dawne rezydencje władzy i jaką rolę odgrywają w budowaniu współczesnej tożsamości.

Łukasz Stokłosa, urodzony w 1986 roku w Kalwarii Zebrzydowskiej, jest absolwentem krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Ma na koncie kilkadziesiąt wystaw indywidualnych i zbiorowych w Polsce i za granicą. Jego obrazy, zestawione z dziełami Matejki, nie konkurują z historycznym rozmachem, lecz dopełniają go, tworząc dwugłos o historii, pamięci i czasie.

Początki Zamku Królewskiego sięgają XIV wieku, kiedy powstała Wieża Wielka, dziś znana jako Wieża Grodzka. W kolejnych stuleciach, szczególnie w XVI i XVII wieku za panowania Zygmunta III Wazy, rezydencja była rozbudowywana i uzyskała formę zamkniętego pięcioboku, pełniąc funkcję królewskiej siedziby, miejsca obrad sejmu oraz centrum administracyjnego i kulturalnego państwa. Zniszczony w połowie XVII wieku podczas wojen ze Szwecją, stopniowo odzyskiwał znaczenie za rządów Wettinów, a w drugiej połowie XVIII wieku, dzięki artystom zatrudnionym przez Stanisława Augusta – Janowi Christianowi Kamsetzerowi, Marcellu Bacciarellemu i Dominikowi Merliniemu – przebudowano wnętrza, tworząc Apartament Wielki i Królewski. W XIX wieku, w czasie zaborów, znaczna część zbiorów ostatniego króla trafiła do Rosji, by po odzyskaniu niepodległości przez Polskę częściowo powrócić na swoje miejsce.

We wrześniu 1939 roku Zamek został zbombardowany, jednak dzięki działaniom muzealników pod kierunkiem prof. Stanisława Lorentza udało się uratować fragmenty wystroju i dzieła sztuki; pięć lat później, we wrześniu 1944 roku, został wysadzony przez wojska niemieckie. Odbudowa była odkładana do 1971 roku, a realizowana do 1980 roku wyłącznie dzięki ofiarności społecznej; w 1984 roku zrekonstruowane wnętrza udostępniono zwiedzającym. Kolejne etapy renowacji – Arkad Kubickiego w latach 1995-2009, prace w pałacu Pod Blachą w 2011 roku, przywrócenie elewacji wschodniej w 2013 roku, Ogrodu Górnego w 2015 i Ogrodu Dolnego w 2019, zamknęły proces restytucji całego kompleksu zamkowego.

Laura WIECZOREK

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.03.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się