Marine Le Pen i Bruno Retailleau

Marine Le Pen i Bruno Retailleau walczą o przywództwo na francuskiej prawicy

Marine Le Pen i Bruno Retailleau rywalizują o przywództwo na francuskiej prawicy, a najnowszym polem ich konfrontacji stał się plan usunięcia chusty islamskiej z przestrzeni publicznej. RN zapowiada referendum, podczas gdy kandydat Republikanów kwestionuje legalność i wykonalność powszechnego zakazu. Za sporem o laickość kryje się walka o konserwatywny elektorat i dalszą przyszłość LR.

Francuska prawica od lat porusza się wokół tych samych tematów, ale nie potrafi uzgodnić wspólnej odpowiedzi. Imigracja, bezpieczeństwo, tożsamość narodowa, laickość i ekspansja islamizmu są obecne zarówno w wystąpieniach Zjednoczenia Narodowego, jak i Republikanów. O politycznym znaczeniu obu ugrupowań decydują jednak nie podobieństwa, lecz rywalizacja o to, kto ma prawo reprezentować konserwatywną część społeczeństwa.

Najnowszą odsłoną tej konfrontacji stała się propozycja zakazania noszenia chusty islamskiej we wszystkich miejscach publicznych. Obóz Marine Le Pen chce poddać ją pod głosowanie obywateli, natomiast Bruno Retailleau twierdzi, że tak sformułowany projekt nie przetrwałby zderzenia z francuskim porządkiem prawnym. Wypowiedź przewodniczącego Republikanów nie była jedynie komentarzem do jednego punktu programu konkurencyjnej partii. Stanowiła próbę podważenia wiarygodności całej strategii RN.

Konflikt starszy niż spór o chustę

Przez znaczną część historii V Republiki tradycyjna prawica mogła liczyć na pozycję jednego z dwóch głównych obozów politycznych. Gaulliści, a następnie kolejne ugrupowania tworzone przez ich następców, dostarczali Francji prezydentów, premierów i większości parlamentarnych. Front Narodowy Jean-Marie Le Pena pozostawał natomiast partią protestu, izolowaną przez pozostałe formacje.

Układ ten zaczął się rozpadać wraz ze słabnięciem Republikanów oraz wzrostem popularności ugrupowania przejętego przez Marine Le Pen. Zmiana nazwy Frontu Narodowego na Zjednoczenie Narodowe była częścią szerszej strategii normalizacji. Partia miała przestać kojarzyć się wyłącznie z radykalnym sprzeciwem wobec systemu i przekonać wyborców, że jest zdolna do sprawowania władzy.

Równocześnie Republikanie tracili poparcie w dwóch kierunkach. Część umiarkowanego elektoratu przeszła do obozu Emmanuela Macrona, inni wyborcy wybierali coraz silniejsze RN. Dawna partia władzy znalazła się pomiędzy centrum a ugrupowaniem Marine Le Pen, próbując zachować własną tożsamość i nie dopuścić do trwałego przejęcia konserwatywnej części sceny politycznej.

Skalę kryzysu pokazały wydarzenia z 2024 r., kiedy ówczesny przewodniczący Republikanów Éric Ciotti opowiedział się za porozumieniem ze Zjednoczeniem Narodowym. Znaczna część kierownictwa LR potraktowała tę decyzję jako przekroczenie granicy oddzielającej klasyczną prawicę od partii Le Pen. Spór o współpracę z RN stał się od tego czasu pytaniem o dalsze istnienie Republikanów jako samodzielnej siły. 

Kim jest Marine Le Pen?

Marine Le Pen jest córką Jean-Marie Le Pena, założyciela Frontu Narodowego, ale jej droga polityczna nie polegała wyłącznie na kontynuowaniu projektu ojca. Po objęciu kierownictwa partii w 2011 r. rozpoczęła proces łagodzenia jej publicznego wizerunku, odsuwając część najbardziej kontrowersyjnych działaczy i ograniczając obecność historycznych tematów obciążających ugrupowanie.

Startowała w wyborach prezydenckich w latach 2012, 2017 i 2022. Dwukrotnie docierała do drugiej tury, w której przegrywała z Emmanuelem Macronem, ale za każdym razem zwiększała liczbę uzyskanych głosów. Wieloletnia obecność w najważniejszych kampaniach uczyniła ją jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci współczesnej polityki francuskiej.

Zmieniła także sposób, w jaki RN mówi o swoich postulatach. Zamiast ograniczać przekaz do problemu migracji, zaczęła łączyć go z tematami siły nabywczej, usług publicznych, suwerenności gospodarczej i ochrony socjalnej. Dzięki temu ugrupowanie zdobyło wyborców należących wcześniej do różnych grup społecznych, szczególnie poza największymi metropoliami.

Marine Le Pen zachowała jednak radykalne elementy programu dotyczące obywatelstwa, asymilacji oraz politycznego islamu. Propozycja usunięcia chusty islamskiej z przestrzeni publicznej pojawiała się już w jej wcześniejszych kampaniach. Obecnie RN chce nadać temu planowi nową legitymację poprzez referendum, przedstawiane jako decyzja samych Francuzów, a nie wyłącznie inicjatywa partyjna.

Kim jest Bruno Retailleau?

Bruno Retailleau wywodzi się z zupełnie innej tradycji politycznej. Urodzony w 1960 r. polityk przez wiele lat budował pozycję w Wandei, a następnie w Senacie, gdzie przewodził grupie UMP i później Republikanów. Kierował również regionem Kraju Loary, zanim wszedł do rządu jako minister spraw wewnętrznych. 

Jego język polityczny opiera się na pojęciach porządku, autorytetu państwa, asymilacji i ciągłości francuskiej cywilizacji. Retailleau reprezentuje konserwatywne skrzydło LR, dlatego w sprawach bezpieczeństwa i migracji często zajmuje stanowisko ostrzejsze niż umiarkowani politycy dawnej centroprawicy. Nie chce jednak, aby Republikanie zostali sprowadzeni do roli mniejszego partnera RN.

W 2025 r. przejął przewodnictwo w partii, a w lutym następnego roku ogłosił zamiar ubiegania się o urząd prezydenta. W kwietniu 2026 r. 73,8 proc. uczestniczących w konsultacji członków LR poparło wyznaczenie go na kandydata ugrupowania. Daje mu to formalne zaplecze partyjne, ale nie rozwiązuje problemu przewagi RN w badaniach opinii publicznej. 

Retailleau musi więc prowadzić kampanię na dwóch frontach. Z jednej strony zamierza odróżnić się od Édouarda Philippe’a i Gabriela Attala, których przedstawia jako kontynuatorów politycznego centrum. Z drugiej próbuje odebrać Marine Le Pen monopol na tematy związane z bezpieczeństwem, migracją i obroną republikańskiej tożsamości.

Referendum zapowiedziane przez RN

Nowy konflikt rozpoczął się po potwierdzeniu przez polityków Zjednoczenia Narodowego, że partia nie zrezygnowała z zamiaru eliminacji chusty islamskiej z ogólnodostępnych miejsc. Jean-Philippe Tanguy zapowiedział sankcje finansowe, a Marine Le Pen oraz Jordan Bardella wskazali referendum jako właściwą drogę do wprowadzenia zmian.

Głosowanie miałoby dotyczyć szerszego projektu walki z islamizmem. Zakaz obejmowałby nie tylko szkoły, urzędy lub inne instytucje posiadające szczególne reguły neutralności, ale również ulice, sklepy i pozostałe miejsca dostępne dla obywateli.

Taki zakres odróżnia plan RN od obowiązujących regulacji. Francja zakazuje ostentacyjnych symboli religijnych uczniom szkół publicznych, a odrębne przepisy zabraniają zakrywania twarzy w miejscach publicznych. Zwykła chusta pozostawiająca twarz odkrytą nie jest natomiast objęta powszechnym zakazem.

Bruno Retailleau wykorzystał tę różnicę, aby zaatakować konkurentów. W rozmowie z RTL nazwał ich pomysł niewykonalnym, natomiast „Le Figaro” przytoczył jego ocenę, zgodnie z którą jest to „populizm” i „demagogia”. Były minister spraw wewnętrznych argumentował, że państwo nie mogłoby ograniczyć jednego nakrycia głowy bez otwarcia dyskusji o symbolach używanych przez wyznawców innych religii. 

Dwie odmienne wizje skuteczności

Marine Le Pen uważa, że bezpośrednia decyzja obywateli może pozwolić na zmianę zasad, których nie udałoby się łatwo przeforsować zwykłą procedurą parlamentarną. Referendum pełni w jej strategii podwójną funkcję: ma doprowadzić do przyjęcia projektu, a zarazem stworzyć polityczną presję na instytucje oceniające jego legalność.

Nie wszystkie przeszkody zniknęłyby jednak po przeliczeniu głosów. Przedmiot referendum musiałby odpowiadać konstytucyjnym warunkom jego organizacji, a szerokie ograniczenie wolności religijnej mogłoby wywołać spory także na poziomie europejskim. Właśnie ten rozdźwięk między wolą większości a ochroną praw podstawowych może stać się jednym z najtrudniejszych zagadnień przyszłej kampanii.

Retailleau wybiera inną metodę. Zamiast usuwać chustę z każdego miejsca publicznego, postuluje nowe zakazy w sporcie federacyjnym oraz podczas szkolnych wycieczek. Chce też zwalczać wpływy islamistyczne przez ściganie działań polegających na przenikaniu do stowarzyszeń i instytucji.

Jego odpowiedź na RN nie sprowadza się zatem do odrzucenia zaostrzenia przepisów. Polityk LR chce przekonać wyborców, że państwo powinno wybierać rozwiązania możliwe do obrony przed sądami i wykonalne przez administrację. Marine Le Pen odpowiada na podobne oczekiwania społeczne za pomocą instrumentu o znacznie większej sile symbolicznej.

Spór o przyszłość Republikanów

Dla Zjednoczenia Narodowego krytyka Retailleau jest dowodem, że LR w decydującym momencie wycofuje się z własnych deklaracji. Politycy RN sugerują również, że Republikanie po wyborach mogą związać się z przedstawicielami centrum, niezależnie od konserwatywnych haseł używanych podczas kampanii.

Jean-Philippe Tanguy zarzucił Retailleau przygotowywanie zbliżenia z Édouardem Philippe’em i Gabrielem Attalem. Przewodniczący LR odrzucił oskarżenie, przywołując swoje znacznie bardziej restrykcyjne podejście do migracji. W jego interpretacji alternatywą dla RN nie musi być powrót do polityki prowadzonej przez obóz Macrona.

Stawką tego konfliktu jest przetrwanie Republikanów jako niezależnej partii prezydenckiej. Jeżeli Retailleau nie odzyska części prawicowych wyborców, LR może zostać zmuszone do wyboru między współpracą z centrum a podporządkowaniem się RN. Jeśli natomiast zdoła podważyć przygotowanie programowe Marine Le Pen, klasyczna prawica otrzyma szansę na ponowne wejście do pierwszego szeregu francuskiej polityki.

Debata o chuście jest więc tylko widocznym fragmentem znacznie większej walki. Marine Le Pen reprezentuje projekt zasadniczej zmiany zatwierdzanej głosem większości, podczas gdy Bruno Retailleau próbuje połączyć konserwatywne cele z instytucjonalną ostrożnością. Francuzi będą rozstrzygać nie tylko o dopuszczalności religijnych symboli, ale również o tym, która z tych wizji ma wyznaczyć przyszłość francuskiej prawicy.

Arkadiusz Jordan

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.12.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się