MetaX zaskakuje po debiucie na shanghajskim rynku
MetaX i chińscy producenci chipów AI wyrastają na głównych beneficjentów giełdowego entuzjazmu, podkreślając rosnące ambicje Pekinu.
Debiut giełdowy spółki MetaX Integrated Circuits Shanghai stał się jednym z najbardziej widowiskowych wydarzeń na chińskim rynku kapitałowym w ostatnich latach.
Akcje producenta zaawansowanych chipów GPU wzrosły w dniu wejścia na giełdę w Szanghaju nawet o 755 procent, co wywindowało wycenę firmy znacznie powyżej oczekiwań. Spółka zebrała w ofercie publicznej około 585,8 mln dolarów, ustalając cenę emisyjną na poziomie 104,66 juana za akcję. Tak gwałtowny wzrost notowań odzwierciedla nie tylko entuzjazm inwestorów wobec sztucznej inteligencji, lecz także przekonanie, że Chiny są w stanie zbudować własnych liderów w segmencie kluczowych technologii.
MetaX nie jest odosobnionym przypadkiem. Zaledwie kilkanaście dni wcześniej inny chiński producent GPU, Moore Threads, zanotował wzrost kursu o około 425 procent po debiucie, który przyniósł spółce 1,1 mld dolarów. Obie firmy specjalizują się w procesorach graficznych, które stanowią podstawę trenowania i uruchamiania modeli AI. Globalny rynek GPU jest obecnie zdominowany przez Nvidię, która dzięki boomowi na sztuczną inteligencję stała się najwyżej wycenianą spółką świata. Skala MetaX czy Moore Threads jest nieporównywalnie mniejsza, jednak inwestorzy wyraźnie grają pod długoterminowy scenariusz rozwoju krajowego ekosystemu półprzewodników.
.Kontekst geopolityczny ma tu kluczowe znaczenie. Ograniczenia eksportowe nałożone przez Stany Zjednoczone od 2022 roku miały powstrzymać Chiny przed dostępem do najbardziej zaawansowanych chipów, z obawy o ich potencjalne zastosowania militarne. W odpowiedzi Pekin zachęcał firmy technologiczne do korzystania z rodzimych rozwiązań. Choć administracja Donalda Trumpa zapowiedziała niedawno umożliwienie eksportu chipów Nvidia H200 do Chin, są to układy opóźnione technologicznie o około 18 miesięcy względem najnowszych modeli i nadal objęte ograniczeniami. To sprawia, że krajowi producenci zyskują względnie „chroniony” segment rynku.
Analitycy podkreślają, że połączenie barier handlowych, wsparcia państwa i głębokich zasobów kapitałowych tworzy wyjątkowo sprzyjające warunki dla chińskich firm półprzewodnikowych. Spółki takie jak MetaX, Moore Threads, Cambricon, Biren czy Enflame przyciągają dziś ogromne zainteresowanie inwestorów, którzy liczą na powstanie alternatywy dla amerykańskich gigantów. Choć droga do realnej konkurencji z Nvidią pozostaje długa, giełdowa euforia pokazuje, że rynek wierzy w zdolność Chin do stopniowego budowania własnej suwerenności technologicznej w obszarze AI.
Szymon Ślubowski
