Możliwe wprowadzenie we Francji zakazu korzystania z mediów społecznościowych przed ukończeniem 15. roku życia nie zwalnia z edukacji cyfrowej
8 stycznia do francuskiej Rady Stanu trafi projekt ustawy, wprowadzającej zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 15. roku życia. Francuski psychiatra, członek Académie des technologies, Serge Tisseron, w wywiadzie dla dziennika „Le Figaro” analizuje możliwe skutki przyjęcia ustawy.
„Korzystanie z mediów społecznościowych przed 15. rokiem życia przynosi więcej szkód niż pożytku, jednak nie wszystkie sposoby korzystania są sobie równe, a nie wszyscy nastolatkowie są podobni. Uważam, że ten zakaz powinien zostać wprowadzony przy jednoczesnym wzmacnianiu odpowiedzialności rodziców i sprzyjaniu dialogowi międzypokoleniowemu” – ocenia Serge Tisseron w „Le Figaro”.
Jak zaznacza, „to, że dziecko zetknie się z mediami społecznościowymi w dniu ukończeniu 15 lat, nie oznacza, że nie będzie z nich korzystać w sposób problematyczny, zresztą wielu dorosłych również ulega ich uzależniającemu działaniu”.
Jak zauważa, nastolatkowie korzystają z mediów społecznościowych, by zapełnić czas wolny, ale również dlatego, że brakuje im miejsc do spotkań w świecie realnym. „Dawniej dzieci bawiły się na ulicach, na nieużytkach, na placach… Dziś wielu z nich jest pod kontrolą rodziców dzięki funkcji geolokalizacji w smartfonie i musi wracać do domu od razu po szkole. Szkolne boiska są zamknięte w weekendy, brakuje boisk i przestrzeni rekreacyjnych. (…) Im bardziej ograniczone są bezpośrednie kontakty społeczne, tym bardziej rozwijają się relacje wirtualne. Istotnym wyzwaniem jest umożliwienie nastolatkom kontaktów rówieśniczych w świecie rzeczywistym, tym bardziej w przypadku pokolenia, które doświadczyło lockdownu. Wymaga to przemyślenia na nowo polityki miejskiej i tworzenia przestrzeni odpowiadających na ich potrzeby” – stwierdza.
„Często powtarza się, że dzieci liderów z Doliny Krzemowej mają bardzo ograniczony dostęp do mediów społecznościowych. Zapomina się jednak dodać, że mają one również prywatne lekcje czy aktywności sportowe i kulturalne, prowadzone przez instruktorów. Ich czas jest stale zapełniony. Jeżeli zablokujemy dostęp do mediów społecznościowych, dzieci z zamożniejszych środowisk będą miały zajęcia w płatnych, nadzorowanych przestrzeniach, podczas gdy inne dzieci nie będą miały nic. Taki zakaz może pogłębić samotność dzieci z mniej zamożnych rodzin i skłonić niektórych do skierowania się ku wirtualnym towarzyszom wygenerowanym przez sztuczną inteligencję, którzy są jeszcze bardziej niebezpieczni niż media społecznościowe” – ocenia Serge Tisseron.
„Zakaz korzystania z mediów społecznościowych przed ukończeniem 15. roku życia nie zwalnia z edukacji cyfrowej i wymaga pogłębionej refleksji nad tym, jak odpowiedzieć na potrzebę nastolatków, by spotykać się z rówieśnikami” – podkreśla.
oprac. JD
