Nadwiślańskie Centrum Dziedzictwa „Szkutnia”. Muzeum będzie unikatem na skale europejską
Nadwiślańskie Centrum Dziedzictwa „Szkutnia” może być unikatem w kontynentalnej Europie – powiedział w rozmowie prezydent miasta Krzysztof Kukucki. Pierwszy etap projektu, z częścią ekspozycyjną i eksperymentalną do budowy tradycyjnych łodzi rzecznych, ma kosztować kilkadziesiąt mln złotych.
Nadwiślańskie Centrum Dziedzictwa „Szkutnia”
Żegluga wiślana, flisactwo wiślane, które jest przecież wpisane na listę UNESCO, były kręgosłupem gospodarczym naszego kraju przez wieki. Do dzisiaj nie doczekały się jednak żadnego miejsca, w którym młodzi ludzie mogliby się czegoś o tym niesamowitym dziedzictwie dowiedzieć – powiedział Krzysztof Kukucki. 8 sierpnia we Włocławku ruszyła dziewiąta edycja Festiwalu Wisły. Impreza od paru lat startuje właśnie z miasta na Kujawach. Krzysztof Kukucki podkreślił, że wydarzenie na trwałe zakorzeniło się w krajobrazie Włocławka, a kierowany przez niego samorząd ma wobec Wisły wiele ambitnych planów.
„Włocławek ma nie tylko Wisłę, ale historię królewskiej komory celnej, która przez całe lata funkcjonowała w naszym mieście. W 2024 roku niedaleko naszej przystani został wyłowiony oryginalny miecz wikinga, wczesnośredniowieczny. Włocławek jest idealnym miejscem do tego, aby stworzyć takie centrum jak „Szkutnia” – powiedział włodarz Włocławka.
„Szkutnia” nie ma być tylko muzeum, ale centrum łączącym archeologię eksperymentalną i kompetencje w zakresie umiejętności manualnych młodych ludzi. „Przy okazji będziemy pokazywać historię Włocławka i królowej polskich rzek. To ogromny projekt, szacujemy, że pierwszy etap będzie kosztował kilkadziesiąt milionów złotych. W pierwszym etapie stworzona zostanie część ekspozycyjna i warsztatowa. Będziemy m.in. eksponować szkutę – płaskodenny statek, który był masowcem w średniowieczu i czasach żeglugi wiślanej” – dodał Krzysztof Kukucki.
Nadwiślańska Organizacja Turystyczna
W części warsztatowej mają powstawać repliki tradycyjnych drewnianych łodzi. „Zakładamy także rejsy szkutą – dużym statkiem, długim na 30 metrów i szerokim na siedem z dwudziestometrowym żaglem. Na pewno będzie to duże wydarzenie dla Włocławka. Jest tylko jeden warunek: musimy pozyskać dofinansowanie” – powiedział prezydent Włocławka. W drugim etapie projektu zagospodarowany ma zostać stary Port Letni. Pierwsza publiczna prezentacja projektu „Szkutnia” odbyła się w piątek podczas pierwszego dnia Festiwalu Wisły.
– W tym etapie ma powstać pierwszy w naszym kraju skansen obiektów pływających. W kolejnych etapach pieniądze będą więc także potrzebne – ok. 15-20 mln zł – oszacował Krzysztof Kukucki. Celem samorządu jest włączenie w budowę tradycyjnych łodzi młodych ludzi. „To może być niezwykle ciekawe miejsce – nie tylko na mapie Polski, ale i Europy kontynentalnej, unikalne miejsce” – podsumował prezydent Włocławka.
Nadwiślańska Organizacja Turystyczna, która od lat organizuje Festiwal Wisły, poinformowała kilka miesięcy temu, że ośrodek „Szkutnia” będzie miejscem, gdzie tradycja i nowoczesność mają się łączyć w celu ochrony i promocji dziedzictwa wiślanego. W centrum mają powstawać repliki tradycyjnych łodzi wiślanych, organizowane będą w nim warsztaty rzemieślnicze, a także rejsy edukacyjne oraz zajęcia dla dzieci i młodzieży. Mają one wprowadzać najmłodszych w świat żeglugi.
PAP
