Nowi bohaterowie i starzy antybohaterowie, ranking SW Research poważania zawodów, odsłania nastroje Polaków.

Najlepsze i najgorsze zawody – ranking SW Research

Nowi bohaterowie i starzy antybohaterowie, ranking SW Research poważania zawodów, odsłania nastroje Polaków.

Zawody to nie tylko sposób zarobkowania, ale także społeczny wyznacznik prestiżu, zaufania i miejsca w hierarchii wartości. Najnowszy ranking poważania profesji przygotowany przez agencję SW Research po raz piąty daje obraz tego, które grupy zawodowe budzą największy szacunek, a które pozostają na marginesie społecznego zaufania. Wyniki jasno pokazują, że Polacy wciąż najwyżej cenią tych, którzy niosą realną pomoc i dbają o bezpieczeństwo, a najniżej tych, którzy kojarzą się z autopromocją lub politycznymi gierkami.

Niepodzielnymi liderami zestawienia pozostają strażacy. 83 procent ankietowanych deklaruje wobec nich poważanie. Tuż za nimi znaleźli się ratownicy medyczni z wynikiem 81,5 procent. Symboliczna zmiana zaszła jednak na trzecim miejscu, gdzie pojawił się debiutant. Pilot samolotu pasażerskiego, doceniony przez 81 procent respondentów. Pierwsza trójka wyraźnie odstaje od reszty zawodów, co pokazuje, że najwyższy szacunek otrzymują ci, którzy odpowiadają za życie i zdrowie innych. Tuż za podium znaleźli się pielęgniarki i lekarze, którzy utrzymują wysokie notowania, choć nieco niższe niż w poprzednich edycjach.

Środkowe miejsca rankingu zajęły zawody, które od lat cieszą się umiarkowanym uznaniem. Farmaceuta uzyskał 65,4 procent, profesor wyższej uczelni – 64,2, górnik – 62,3, a inżynier fabryczny – 59,7 procent. Wyniki te wskazują na stabilność prestiżu profesji związanych z wiedzą, przemysłem i tradycyjnymi sektorami gospodarki.

Na dnie rankingu bez zmian pozostają influencerzy i youtuberzy, darzeni poważaniem odpowiednio przez 13,6 i 13,8 procent badanych. Niewiele wyżej oceniono polityków, posłów (21,7 procent), europosłów (22,2), radnych gminnych (24,9) czy senatorów (26,7). Ministrowie z wynikiem 27,6 procent także nie przełamali złej passy. Dane te świadczą o głębokim kryzysie zaufania wobec zawodów, które kojarzą się z autopromocją, kontrowersją i oderwaniem od codziennych problemów obywateli.

W tym roku na liście pojawiło się 12 nowych profesji. Najlepiej wypadł strażnik graniczny (66,4 procent, 6 miejsce) oraz personel pokładowy samolotów, listonosze i psychoterapeuci, którzy znaleźli się w górnej połowie zestawienia. Niżej oceniono zawodowych kierowców, kelnerów, tancerzy czy aktorów. Przedostatnią grupę tworzą trenerzy personalni, którzy uplasowali się tuż nad najgorzej ocenianymi profesjami.

Jednym z największych beneficjentów tegorocznego badania okazali się rolnicy indywidualni w średnich gospodarstwach, którzy awansowali aż o 10 miejsc, osiągając 11 pozycję i zyskując 59,1 procent wskazań. Zyski wizerunkowe zanotowali także księgowi i oficerowie w randze kapitana. W przeciwieństwie do nich przedsiębiorcy i właściciele dużych firm mocno stracili, spadek o 6 miejsc dał im dopiero 28 pozycję. Gorzej oceniono też sędziów, informatyków czy artystów-muzyków.

Tegoroczne wyniki potwierdzają, że Polacy niezmiennie wysoko cenią zawody związane z misją publiczną i odpowiedzialnością za innych. To strażacy, ratownicy czy piloci samolotów pasażerskich stają się bohaterami codzienności, a ich prestiż rośnie w czasach kryzysów i niepewności. Na przeciwnym biegunie pozostają zawody utożsamiane z dystansem wobec społeczeństwa i nadmiarem autopromocji. Ranking to więc nie tylko lista profesji, ale społeczny barometr odsłaniający, kogo Polacy widzą jako prawdziwych sojuszników, a kogo jako symbole braku autentyczności i zaufania.

Oprac. Laura Wieczorek

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.07.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się