To, jak śpimy, może zależeć nie tylko od stresu czy trybu życia. Coraz więcej uwagi przyciąga mikrobiota, ogromny ekosystem mikroorganizmów, który współtworzy z człowiekiem jeden biologiczny organizm. Relacja działa w obu kierunkach, bakterie wpływają na sen, a jakość snu wpływa na bakterie.

Naukowcy coraz wyraźniej widzą związek między mikrobiotą a snem

To, jak śpimy, może zależeć nie tylko od stresu czy trybu życia. Coraz więcej uwagi przyciąga mikrobiota, ogromny ekosystem mikroorganizmów, który współtworzy z człowiekiem jeden biologiczny organizm. Relacja działa w obu kierunkach, bakterie wpływają na sen, a jakość snu wpływa na bakterie.

Jedna trzecia życia upływa nam na śnie. To nie przypadek. Sen pozostaje jednym z najważniejszych mechanizmów podtrzymujących zdrowie organizmu. Nawet zwierzęta, dla których odpoczynek wydaje się biologicznym utrudnieniem, wykształciły niezwykłe adaptacje pozwalające zachować rytm regeneracji. Niektóre ssaki morskie muszą przecież regularnie wynurzać się, by oddychać, a część ptaków potrafi pozostawać w locie nawet przez 10 dni bez lądowania.

W tym samym czasie, gdy człowiek śpi, aktywne pozostają biliony mikroorganizmów zamieszkujących organizm. Mikrobiota, złożona głównie z bakterii, może ważyć nawet pół kilograma. Nie jest jedynie biernym pasażerem. Wraz ze swoim gospodarzem tworzy tzw. holobiont – funkcjonalną jednostkę biologiczną, od której zależą procesy trawienia, odporności, a także jakość nocnego odpoczynku.

Coraz wyraźniej widać, że relacja między snem a mikrobiotą jest dwukierunkowa. Oznacza to, że skład mikroorganizmów może wpływać na sposób, w jaki śpimy, ale jednocześnie sam sen pomaga utrzymać równowagę tego mikroskopijnego ekosystemu.

Kiedy mikrobiota funkcjonuje prawidłowo, produkuje między innymi krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, takie jak maślan. Substancje te wiążą się z niższym poziomem stanów zapalnych i lepszym działaniem osi podwzgórze–przysadka–nadnercza, odpowiedzialnej za reakcję organizmu na stres. Sprawniejsze działanie tego układu może sprzyjać obniżeniu nocnego poziomu kortyzolu, a w konsekwencji głębszemu snu i mniejszej liczbie wybudzeń.

Jak podkreślono w tekście opublikowanym na łamach „The Conversation”, mikrobiota pozostaje również związana z produkcją serotoniny, neuroprzekaźnika kojarzonego z dobrym samopoczuciem i stabilnością nastroju.

Nie istnieje jednak jeden idealny model mikrobioty. Każdy człowiek posiada własny, unikalny ekosystem mikroorganizmów. Kluczowe znaczenie ma zachowanie równowagi funkcjonalnej, którą wzmacniają codzienne nawyki.

Jednym z najważniejszych elementów pozostaje dieta. Produkty bogate w błonnik, warzywa, owoce, rośliny strączkowe czy pełne ziarna, wspierają bakterie uznawane za korzystne dla organizmu. Podobnie działają produkty fermentowane, takie jak jogurt, kefir czy kiszona kapusta. W tym kontekście dieta śródziemnomorska jawi się jako model szczególnie sprzyjający różnorodności mikrobiologicznej. Znaczenie ma również ograniczanie żywności ultraprzetworzonej.

Drugim filarem pozostaje rytm dobowy. Ekspozycja na naturalne światło, szczególnie rano, pomaga synchronizować biologiczny zegar organizmu. Z kolei intensywne sztuczne światło wieczorem może ten rytm zaburzać.

Badania pokazują, że już kilka dni ograniczonego snu może zmieniać skład mikrobioty, zwiększać markery stanu zapalnego oraz sprzyjać większej przepuszczalności jelit. Konsekwencje mogą obejmować także gorszą reakcję organizmu na glukozę następnego dnia oraz osłabienie zdolności poznawczych.

Znaczenie ma także ruch. Regularna aktywność fizyczna wiąże się zarówno z większą różnorodnością mikrobiologiczną, jak i lepszą regeneracją nocną. Nie chodzi wyłącznie o intensywny trening. Korzyści przynoszą również spacery, jazda na rowerze czy pływanie.

Najtrudniejszym wyzwaniem współczesności pozostaje jednak stres. Techniki oddechowe, joga, medytacja czy mindfulness mogą pomagać w jego ograniczaniu. Podobnie działa kontakt z naturą oraz utrzymywanie dobrych relacji społecznych.

Coraz więcej wskazuje na to, że sen nie jest jedynie odpoczynkiem organizmu. To także sposób podtrzymywania równowagi świata mikroorganizmów, które towarzyszą człowiekowi przez całe życie i które mogą mieć znacznie większy wpływ na zdrowie, niż do niedawna przypuszczano.

Laura Wieczorek

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.07.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się