Creta Umbrica.

Naukowcy rozwikłali zagadkę starożytnej tajemniczej substancji Creta Umbrica

Najnowsze badanie archeologiczne i geochemiczne przeprowadzone przez wielodyscyplinarny zespół włoskich i greckich naukowców ujawniło po upływie 2 tys. lat, jaki był skład starożytnej substancji Creta Umbrica o której pisał rzymski historyk i pisarz Pliniusz Starszy.

Tajemnicza starożytna substancja Creta Umbrica

W I wieku n.e. rzymski historyk, przyrodnik, naukowiec i pisarz Pliniusz Starszy w swojej encyklopedii „Historia naturalna” (łac. „Naturalis historia”), będącej jednym z największych dzieł jakie przetrwały od czasów Cesarstwa Rzymskiego do współczesności, opisał kilka rodzajów krety (łac. creta), które były wykorzystywane przy procesie obróbki tkanin. Łaciński termin creta można przetłumaczyć jako „glinę” lub „ziemię”.

Wśród rozmaitych rodzajów kret wspomniał on o pochodzącej z regionu Umbrii w środkowej Italii creta umbrica, która była używana specjalnie do „odnawiania” i nadawania odzieży połysku. Cecha ta znacząco wyróżniała cretę umbricę na tle innych glinek, które najczęściej były wykorzystywane do wybielania. Chociaż glina ta nie charakteryzowała się pięknym wyglądem, to rekompensowała ten defekt swoją wielką użytecznością dla życia codziennego zwykłych ludzi, pełniąc rolę przydatnego środka czystości.

Creta Umbrica była wykorzystywana przez foluszników, czyli specjalistów trudniących się przygotowywaniem tkanin, czyszczeniem ubrań, renowacją odzieży wełnianej. Materiał ten z uwagi na jego niezwykłą zdolność do pochłaniania tłuszczu i ożywiania pod kątem kolorystycznym matowych tkanin. Współcześnie w Umbrii w środkowych Włoszech jest wykorzystywany w tym samym celu analogiczny środek, który nosi nazwę: Terra di Nocera.

Ta biała glina z miasta Nocera Umbra i jego okolic (to właśnie temu miastu materiał ten zawdzięcza swoją nazwę) jest wykorzystywana obecnie w celach kosmetycznych i terapeutycznych. I tak jest ona używana do produkcji mydeł, w zabiegach pielęgnacji skóry, a także służy ona nawet jako tradycyjny środek leczniczy. Wszystko wskazuje, że ten współczesny produkt czyszczący i kosmetyczny jest bezpośrednim potomkiem opisywanej przez starożytnego przyrodnika Pliniusza Starszego krety umbrici.

Wniosek ten potwierdza niedawna multidyscyplinarna analiza przeprowadzona przez włoskich i greckich naukowców w recenzowanym czasopiśmie naukowym „Nauki archeologiczne i antropologiczne”. W swojej analizie eksperci posłużyli się wiedzą i technikami badawczymi z zakresu takich nauk i dziedzin wiedzy jak archeologia, mineralogia oraz geochemia. Przeprowadzone przez naukowców porównanie materiału takiego jak Creta Umbrica z opisami Terra di Nocera wykazało, iż są to w zasadzie tożsame substancje.

Naukowcy przeanalizowali próbki Terra di Nocera pobrane bezpośrednio ze źródła geologicznego tego materiału, jakim jest formacja geologiczna Scaglia Cinerea z Apeninów Umbryjskich, czyli pasma górskiego zbudowanego przede wszystkim z formacji wapienno-marglowej. Za pomocą dyfrakcji rentgenowskiej i analiz chemicznych zidentyfikowali ich skład mineralny, który okazał się być zdominowany przez kalcyt, illit i smektyty – minerały ilaste znane ze swoich właściwości absorpcyjnych i oczyszczających.

To odkrycie zaskakująco się pokrywa z opisami Creta Umbrica wyłożonymi w „Historii Naturalnej” prze Pliniusza Starszego. W przypadku rzymskiej obróbki odzieży jednym z najważniejszych jej zadań było zapewnienie ubraniom odpowiedniej chłonność. Ubrania wełniane w tym celu były pokrywane glinką, która miała na celu usunięcie tłuszczu oraz przywróceniu odzieży blasku po fumigacji siarką. Skład mineralny Terra di Nocera sprawia, że materiał ten doskonale nadaje się do tych zadań.

Zrealizowane przez naukowców za pomocą techniki dyfrakcji rentgenowskiej i analizy geochemicznej w laboratorium badanie wykazało, że Terra di Nocera jest bogata w kalcyt i zawiera frakcję gliny zdominowaną przez illit i smektyty. Smektyty to grupa minerałów ilastych znanych z wysokiej zdolności absorpcji i pęcznienia. Skład ten jest zgodny z właściwościami wymaganymi zarówno do zastosowań terapeutycznych (jako środek adsorbujący), jak i tekstylnych (służącego właśnie do usuwania tłuszczu).

Chociaż badacze są optymistyczni i sugerują, że udało im się rozwikłać zagadkę Creta Umbrica, to w swoich wnioskach pozostają oni ostrożni – taką postawę wymusza na nich fakt tego, iż żaden znany przykład glinianki Creta Umbrica z antyku nie zachował się do naszych czasów, a zatem na razie nie jest możliwa porównawcza analiza chemiczna tego materiału z Terra di Nocera. Cały szereg zbieżności pomiędzy Creta Umbrica i Terra di Nocera zdaje się jednak potwierdzać ich wspólną tożsamość lub przynajmniej bardzo bliskie pokrewieństwo.

Wskazują na to: zbieżność geograficzna (obie substancje pochodzą z regionu Umbrii), zbieżność funkcjonalna (przeznaczenie obydwu materiałów jest głównie związane z obróbką tekstyliów, co łączy je też z odbarwiającą ziemią fulerską), zbieżność kompozycyjna (występowanie smektytu i illitu w Terra di Nocera, co pozwala mu spełniać tożsame funkcje co Creta Umbrica). Obie substancje łączy również silna więź archeologiczna, ponieważ rytualne użycie tego samego surowca na starożytnych umbryjskich nekropoliach dowodzi jego wartości kulturowej w regionie od wieków. W rzeczywistości Terra di Nocera jest nadal sprzedawana i można ją kupić przez Internet.

Chociaż jak twierdza badacze, identyfikacja tych materiałów ze 100 proc. pewnością wciąż nie jest możliwa, to wszystkie obecnie dostępne dowody przemawiają za tą hipotezą. „Dostępne wyniki nie potwierdzają tożsamości ponad wszelką wątpliwość, ale zdecydowanie potwierdzają prawdopodobieństwo istnienia ciągłości między starożytnym użyciem umbryjskiej krety opisanej przez Pliniusza a materiałem umbryjskim znanym dziś jako Terra di Nocera, używanym od XVI wieku” – napisali autorzy badania w swoich opracowaniu. Tym samym wszystko wskazuje na to, iż Creta Umbrica przeszła długą drogę od rzymskich pralni i umbryjskich grobowców książęcych do aptek i toaletek renesansu i epoki nowożytnej, ukazując trwałą relację między ludźmi a zasobami ich terytorium.

Marcin Jarzębski

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.03.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się