Naukowcy sugerują, że obce zaawansowane cywilizacje mogłyby pozyskiwać energię z gwiazd
Astronomowie wskazują, że obce zaawansowane cywilizacje mogłyby wykorzystywać mega struktury do pozyskiwania energii z gwiazd, a tego typu konstrukcje teoretycznie mogłyby być stabilne grawitacyjnie.
Naukowcy od lat zastanawiali się, czy że obce zaawansowane cywilizacje mogłyby stworzyć ogromne struktury, które pozyskiwałyby energię orbitując wokół gwiazd. W ramach nowego badania, astronomowie pod kierownictwem Colina McInnesa z University of Glasgow, opierając się o wiedzę inżynieryjną i obliczenia, zasugerowali, że mega konstrukcje takie jak silniki gwiezdne (stellar engines) i bańki Dysona (Dyson bubbles) mogłyby być stabilne grawitacyjnie, co pozwoliłoby im czerpać ogromne ilości energii emitowanej przez gwiazdy, wokół których by orbitowały. Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie Monthly Notices of the Royal Astronomical Society.
Badania te są całkowicie spekulatywne, ale wielu naukowców doszło do podobnych wniosków dotyczących pozyskiwania energii, przez obce cywilizacje, znacznie bardziej rozwinięte od człowieka, wyobrażając sobie ogromne struktury rozmieszczone wokół gwiazd.
Jak podkreślają astronomowie, gdyby takie struktury mogły istnieć, zapewniłyby cywilizacjom znacznie więcej energii niż jakakolwiek planeta mogłaby zaoferować – wystarczająco dużo, aby na przykład podjąć przedsięwzięcia od terraformowania nowych światów (przystosowywania warunków panujących, aby możliwe było przetrwanie) lub podróże międzygwiezdne trwające wiele pokoleń.
Wśród struktur rozważanych w poprzednich badaniach znajdowały się silniki gwiezdne, które miałyby być ogromnymi dyskami odbijającymi światło, połączone grawitacyjnie z gwiazdami, które wykorzystywałyby pęd nadany przez światło do generowania ciągu. Jak sugerują badacze, urządzenia te mogłyby przyspieszać gwiazdę i wszystko, co orbituje wokół niej, w wybranym kierunku, zamieniając cały układ gwiezdny w ogromny statek kosmiczny. Kolejną teoretyczną konstrukcją były bańki Dysona, czyli statyczne roje mniejszych kolektorów światła, które mogłyby otaczać gwiazdę, pozyskując znaczną części emitowanej energii.
Badacze próbowali teoretycznie zbadać czy tak duże konstrukcje mogłyby być stabilne grawitacyjnie i czy mogłyby przetrwać w skali kosmicznej bez ciągłej konserwacji.
„Pomysły tworzenia ogromnych konstrukcji, takich jak silniki gwiezdne i bańki Dysona wokół gwiazd, są od jakiegoś czasu przedmiotem badań teoretycznych. Interesujące jest wykorzystanie modeli matematycznych do zrozumienia ich dynamiki, a w szczególności tego, czy możliwe było by ich skonfigurowanie, aby były stabilne” – mówi Colin McInnes z University of Glasgow.
W ramach nowego badania, naukowcy opracowali uproszczone modele, które traktowały te konstrukcje jako rozciągnięte obiekty, a nie punktowe masy, co pozwoliło na bardziej realistyczne obliczenie sił grawitacyjnych i ciśnienia promieniowania (ciśnienie wywierane na powierzchnię przez padające na nią lub emitowane promieniowanie elektromagnetyczne lub ciśnienie w ośrodku, w którym rozchodzi się promieniowanie).
W przypadku silników gwiezdnych model wskazywał, że stabilność zależy od rozkładu masy na dysku. Jeśli byłaby ona równomiernie rozłożona, byłby on niestabilny. Jeśli jednak reflektory byłyby podtrzymywane przez zewnętrzny pierścień zawierający większość masy – co przypominałyby tamburyn – cała konstrukcja teoretycznie mogłaby być pasywnie stabilna.
W przypadku baniek Dysona, astronomowie zbadali przypadek, w którym ogromna liczba kolektorów o małej masie byłaby rozmieszczona w gęstej chmurze. Jeśli rój byłby wystarczająco gęsty, aby znacząco osłabiać światło gwiazdy, ale nie na tyle masywny, aby jego grawitacja wpływa na jego konstrukcję, model wskazywał, że kolektory mogłyby w naturalny sposób ułożyć się w stabilne konfiguracje.
Jak podkreślają naukowcy, tego typu badania mogą pomóc doprecyzować jakich śladów powinni wypatrywać astronomowie poszukując zaawansowanych obcych cywilizacji obserwując odległe układy gwiezdne.
Emil Gołoś
