Naukowcy sugerują, że zimne gejzery na Ziemi mogą pomóc lepiej poznać oceaniczne światy zewnętrznego Układu Słonecznego
Astronomowie sugerują, że zimne gejzery występujące na Ziemi mogą pomóc w lepszym poznaniu oceanicznych światów zamieszkujących zewnętrzny Układ Słoneczny, w tym to czy możliwe byłoby tam powstanie życia.
Wybuchy typowych gejzerów występują na skutek aktywności wulkanicznej, jednak w przypadku zimnych, za erupcję odpowiada dwutlenek węgla. Woda wraz ze znaczną ilością tego gazu znajdując się pod powierzchnią ziemi, gdy znajdzie niewielką szczelinę, która najczęściej jest spowodowana działalnością człowieka, taką jak odwierty do wód mineralnych, po osiągnięciu odpowiednio wysokiego ciśnienia jest wyrzucana w postaci zimnego gejzeru. Ich temperatura nie przekracza 20 stopni Celsjusza.
Zdaniem naukowców, te gejzery zimnej wody mogą stanowić wiarygodne analogiczne źródło informacji na temat erupcji pióropuszy na oceanicznych światach zamieszkujących zewnętrzne części Układu Słonecznego. W ramach nowego badania, astronomowie z Planetary Science Institute, przyjrzeli się bliżej zimnym gejzerom w stanie Utah, w USA, aby lepiej zrozumieć co może skrywać się pod lodową powierzchnią ciał niebieskich takich, jak księżyc Saturna, Enceladus. Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie Astrobiology.
„Ta sama mechanika, która napędza zimne gejzery w Utah, może również występować na południowym biegunie księżyca Saturna, Enceladusa, oraz na księżycu Jowisza, Europie, gdzie niedawno zidentyfikowano bogate złoża dwutlenku węgla na jego powierzchni. Takie wyrzuty są interesujące z naukowego punktu widzenia, ponieważ ich skład może potencjalnie ujawnić możliwości zamieszkania w oceanach pod powierzchnią tych lodowych księżyców” – mówi Morgan Cable z Planetary Science Institute.
W 2030 i 2031 roku planowane są dwie misje na Europę – Europa Clipper NASA oraz Jupiter Icy Moons Explorer Europejskiej Agencji Kosmicznej. Zanim jednak naukowcy będą mogli zinterpretować dane zebrane pod czas przelotów nad księżycem, które będą obejmowały pomiary gazu i cząstek stałych obecnych w pióropuszach wyrzuconych w przestrzeń, muszą początkowo zrozumieć, w jaki sposób podróż spod lodowej powierzchni do przestrzeni kosmicznej może zmienić skład wyrzucanych gazów, co może wpłynąć na interpretacje tego jakie były one pierwotnie w sowim początkowym środowisku.
Aby to lepiej zrozumieć, naukowcy przyjrzeli się bliżej dwóm zimnym gejzerom w Green River w stanie Utah – Crystal Geyser i mniejszemu Champagne Geyser. Pobrali próbki wypływającej z nich wody do analizy chemicznej i biologicznej i odkryli, że objętość wyrzutu gejzerów, energia erupcji i bliskość podpowierzchniowego zbiornika mogą mieć wpływ na skład wyrzucanych materiałów i osadów powierzchniowych.
„Chociaż nie ma idealnego odpowiednika na Ziemi dla pióropuszy występujących na innych światach, badanie to dostarczyło informacji na temat możliwości wykrywania tam warunków sprzyjającym powstawaniu życia” – twierdzi Morgan Cable.
Badacze wskazują, że najprawdopodobniej gejzery wyrzucają materiał, który znajduje się głębiej w podziemnych zbiorników, ponieważ różnił się on od wód, które nie uległy erupcji. Miał on również innych poziom pH, czyli miarę kwasowości lub zasadowości substancji.
„Oznacza to, że przyszłe badania będą musiały korzystać z połączenia analizy wyrzucanych materiałów przeprowadzanych przez statki kosmiczne, obserwacji teleskopów naziemnych i geochemicznych modeli komputerowych, aby w pełni scharakteryzować osady wystrzelone w pióropuszach i dokonać rzetelnych wniosków dotyczących składu podpowierzchniowych oceanów innych światów” – powiedział Cable.
Emil Gołoś
