Nigdy nie byliśmy równie samotni, tak mało aktywni fizycznie, niewyspani i wystawieni na działanie ekranów
Paul Klotz jest specjalistą z zakresu prawa i ekonomii, autorem książki „Contre la brutalisation de nos existences”, współpracuje z Fondation Jean-Jaurès. W wywiadzie dla dziennika „Le Figaro” zwraca uwagę na szkodliwe skutki dla zdrowia psychicznego i fizycznego, jakie mogą nieść ze sobą współczesne style życia.
„Świeżo zerwana truskawka czy chleb na zakwasie dla coraz większej liczby osób stają się doświadczeniem coraz bardziej odległym, a wręcz niedostępnym. Każdy może, na swoim poziomie, próbować do tego doświadczenia powrócić, ale indywidualne wysiłki zawsze będą się zderzać z masową ofertą firm czerpiących zyski z degradacji smaku” – stwierdza Paul Klotz w „Le Figaro”.
Jak zauważa Paul Klotz w „Le Figaro”, współcześnie ma miejsce „brutalizacja sfery wrażliwości, czyli wszystkiego, co odczuwamy i co kształtuje jakość codziennego życia”. „Ta brutalizacja przebiega w trzech wymiarach. Po pierwsze, świat nas atakuje: jesteśmy wystawieni na hałas, nadmiar światła i zapachów o niespotykanej wcześniej intensywności. Po drugie, świat nas znieczula: kolory zanikają, słabnie obecność natury i dotyku… Wreszcie ciało traci zdolność odczuwania: nigdy nie byliśmy równie samotni, tak mało aktywni fizycznie, niewyspani i wystawieni na działanie ekranów” – tłumaczy. „Niezdrowa żywność należy do drugiego wymiaru – znieczulenia. Żywność ultraprzetworzona odpowiada dziś za blisko połowę spożywanych kalorii w Wielkiej Brytanii. Mówimy o produktach niskiej jakości, tanich, opracowanych tak, by ich spożycie było przyjemne dzięki zawartości tłuszczu, cukru i soli w ilościach niespotykanych w naturze. Te produkty niszczą bogactwo i różnorodność doznań smakowych, a jednocześnie przyczyniają się do rozwoju wielu chorób. W tym sensie świeżo zerwana truskawka czy chleb na zakwasie dla coraz większej liczby osób stają się doświadczeniem coraz bardziej odległym, a wręcz niedostępnym. Każdy może, na swoim poziomie, próbować do tego doświadczenia powrócić, ale indywidualne wysiłki zawsze będą się zderzać z masową ofertą firm czerpiących zyski z degradacji smaku” – wskazuje.
Jak ocenia, spośród wszystkich ataków, na które wystawione jest współcześnie pięć zmysłów człowieka, najbardziej poważny i niedoceniany jest hałas. „Przede wszystkim dlatego, że w skali, w jakiej jest dziś obecny, jest zjawiskiem stosunkowo niedawnym i wciąż trudno w pełni zmierzyć jego skutki. Wiadomo jednak, że są one katastrofalne: regularne wystawienie na wysoki poziom dźwięku prowadzi do chorób układu sercowo-naczyniowego i poważnych zaburzeń zdrowia psychicznego. Udało się nawet wykazać, że dzieci uczące się w salach położonych w pobliżu lotniska osiągają gorsze wyniki w nauce i wolniej rozwijają umiejętność czytania” – tłumaczy.
Zdaniem Paula Klotza „brutalizacja sfery wrażliwości” prowadzi do pogłębiania nierówności społecznych. „Dostęp do przyjemnych wrażeń stał się luksusem. Najbardziej zamożni kupują doświadczenia niedostępne dla osób uboższych. Prywatne plaże, zbyt kosztowna zdrowa żywność, prywatyzacja szlaków turystycznych… (…) Najubożsi mieszkają w pobliżu lotnisk, fabryk, pod sztucznym oświetleniem, z dala od natury. W pełni doświadczają skutków trzech form brutalizacji: zanieczyszczeń, znieczulenia, degradacji ciała” – podkreśla.
Oprac. JD
