parada planet

Parada planet już za chwilę także nad Polską. Jak ją obserwować?

Obecny rok obfituje w rzadkie zjawiska kosmiczne, takie jak zaćmienie Słońca oraz zorza polarna, napędzana przez burzę słoneczną. Kolejne niezwykłe wydarzenie rozpocznie się w czerwcu, kiedy obserwatorzy będą mogli oczekiwać koniunkcji znanej jako „parada planet”.

Jak tłumaczą badacze z NASA, parada planet rozpocznie się 3 czerwca, kiedy to Merkury, Mars, Jowisz, Saturn, Uran i Neptun ustawią się w jednej linii. Podczas takich wydarzeń, zdaniem naukowców, na niebie można zaobserwować wiele planet, jak tłumaczą, „mini zrównanie planet” to sytuacja, w której trzy planety znajdują się w jednej linii, a „duże zrównanie” obejmuje pięć lub sześć globów. Astronomowie podkreślają jednak, że nie należy jednak oczekiwać, że możliwe będzie zobaczenie ich wszystkich.

Preston Dyches z s NASA wyjaśnił, że tylko dwie planety będą widoczne gołym okiem 3 czerwca, jeśli w ogóle będą ku temu służyć warunki.

„Wbrew wielu doniesieniom i wpisom w mediach społecznościowych, 3 czerwca nie będzie szeregu planet widocznych gołym okiem. Merkury i Jowisz będą zbyt nisko na niebie o wschodzie słońca. Nawet w idealnych warunkach (ciemne niebo, wolne od zanieczyszczeń świetlnych) Uran jest bardzo słaby i trudny do dostrzeżenia. Sprawę pogarsza blask nieba o świcie” – mówi Dyches.

Według Dychesa, Neptun, który jest sześć razy ciemniejszy niż Uran, do swojej obserwacji będzie wymagał teleskopu.

Prawdziwa „parada planet”, jak zaznaczają astronomowie, odbędzie się około cztery tygodnie później, 29 czerwca, kiedy Mars, Jowisz, Saturn i Księżyc w trzech czwartych będą widoczne o poranku, przed wschodem Słońca. Według Paula Robertsona, profesora fizyki i astronomii na University of California, Irvine, powinno to nastąpić około 5 lub 6 rano w USA.

„Parada planet”, jak wskazują naukowcy, nie będzie końcem tegorocznych podniebnych spektakli. Astronomowie oczekują, że wybuch nowej będzie miał miejsce do września. Eksplozja będzie widoczna w gwiazdozbiorze Korona Północna i będzie tak jasna jak Gwiazda Północna przez około tydzień, zanim zgaśnie.

Jak tłumaczą badacze, zjawisko to występuje, gdy biały karzeł i czerwony olbrzym krążą wokół siebie. Gdy mniejsza z gwiazd pobiera materiał z większej, dochodzi do zapłonu fuzji jądrowej, co prowadzi do wybuchu nowej.

Emil Gołoś

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.08.2024.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się