Polacy nadchodzą

„Polacy nadchodzą” – ostrzegają niemieckie i francuskie media

Niemieckie media piszą o polskich inwestycjach na Zachodzie. Francuskie BFM TV odnotowuje, że polska gospodarka staje się coraz silniejsza i że polskie firmy zaczynają się rozwijać za granicą, przejmując firmy zachodnie.

„Polacy nadchodzą… żeby wykupić Niemcy”

„Polacy nadchodzą… żeby wykupić Niemcy: Polacy są tak potężni, że wykupili rekordową liczbę dużych firm w Berlinie i Europie Zachodniej” – podaje portal francuskiej telewizji BFM TV, cytując niemiecką gazetę „Berliner Zeitung”. W materiale telewizyjnym dziennikarka BFM TV Annalisa Cappellini opisuje polską gospodarkę jako kwitnącą i jako motor napędowy Europy. Informuje, że wzrost gospodarczy Polski osiąga 3,6 proc., że polski PKB przekroczył 1000 miliardów dolarów i że bezrobocie wynosi zaledwie 3 proc. „Moglibyśmy o tym tylko pomarzyć”, dodaje dziennikarka programu ekonomicznego BFM, przypominając, że we Francji wzrost gospodarczy w 2025 roku wynosił tylko 0,9 proc., we Włoszech 0,7 proc. i w Niemczech 0,2 proc.

Te doskonałe wyniki, które zaowocowały zaproszeniem prezydenta Polski Karola Nawrockiego do G20, mogą być tłumaczone siłą sektora przemysłowego, stanowiącego 25 proc. gospodarki. „Polska staje się podstawą europejskiego przemysłu, między innymi za sprawą swojego przemysłu zbrojeniowego” – podkreśla BFM TV. Polska nie wyróżnia się samym całościowym PKB. Z uwzględnieniem podziału na mieszkańców także staje się silniejsza, wyprzedzając już Japonię.

Co ciekawe, BFM wspomina o polskich emigrantach, którzy masowo opuścili Polskę na początku XXI w., ale którzy zaczęli wracać: „Polska staje się krajem reimigracji. Szacuje się, że do Polski wraca ok. 100 000 Polaków rocznie. To są często ludzie wykształceni lub specjaliści, co ma dobry wpływ na gospodarkę”. Ta reimigracja Polaków mogłaby poprawić demografię kraju. Annalisa Cappellini odnotowuje, że polska dzietność należy do najsłabszych („demokalipsa”) i że może to w przyszłości spowolnić wzrost polskiej gospodarki.

Polskie firmy rozwijają się na Zachodzie

W artykule opublikowanym 1 lutego 2026 roku w „Berliner Zeitung” Klaus Bachmann pisze: „Polska nie jest supermocarstwem, ale wyprzedza już Niemcy”. „Jeśli chodzi o transparentność społeczeństwa obywatelskiego, administrację cyfrową i codzienną wydajność, Warszawa wyraźnie przewyższa Berlin”. Dziennikarz analizuje wyrażenie „Die Polen kommen” („Polacy nadchodzą”), które na przestrzeni 20 lat zmieniło znaczenie na Zachodzie. Po wejściu Polski do UE Francuzi i Niemcy obawiali się, że tzw. „polski hydraulik” przyjedzie i zabierze Francuzom i Niemcom stanowiska pracy osób słabiej wykwalifikowanych. Dziś sytuacja jest radykalnie inna – firmy zachodnie zaczynają być przejmowane przez polskie firmy.

„Niemcy przyciągają obecnie polskich inwestorów, którzy w 2025 roku przejęli rekordową liczbę dziewięciu bardzo dużych firm w kraju. W sektorach takich jak żywność, motoryzacja i nowe technologie Warszawa podejmuje intensywne działania w celu przejmowania dużych korporacji i umacniania swojej pozycji na rynku niemieckim”, komentuje BFM TV w kontekście artykułu „Berliner Zeitung”. „Duże polskie firmy wykorzystują zatem silną gospodarkę swojego kraju, aby wyprzedzić słaby wzrost Niemiec. Zamiast inwestować w kosztowne i niepewne R&D, wolą integrować się z zachodnią gospodarką od wewnątrz, pozyskując w ten sposób lokalnych klientów, procesy i certyfikaty jakości związane z już ugruntowanymi firmami”, wyjaśnia francuska telewizja.

Trend ten przyspiesza: w 2025 roku doszło do 22 przejęć zachodnich przedsiębiorstw wartych powyżej miliona dolarów każde, a roczna średnia od 2014 roku wynosi 14 przejęć. „Przeszliśmy drogę od kraju o niskich kosztach do kraju rozwiniętego” – opisuje francuski biznesmen, który osiedlił się w Polsce. „W Polsce supermarkety, ubezpieczenia, samochody – wszystko pochodzi z zagranicy, co przez długi czas uniemożliwiało powstawanie polskich dużych koncernów. Ale firmy założone w latach 90. rozwijają się i stopniowo przejmują stery. To dopiero początek”. „Polska nie ma już przewagi konkurencyjnej w postaci niskich płac, która latami była jej siłą. Inwestycje zagraniczne stają się więc motorem polskiego wzrostu, a ich ogromny potencjał wciąż nie jest w pełni wykorzystywany” – komentuje BFM TV.

Wyzwanie, które stoi przed Polską

Zachodnie media od kilku lat komentują polski rozwój. Nie da się już ignorować polskiego sukcesu – gospodarczego i wojskowego. Do tego dochodzi kulturowa atrakcyjność Polski: brak masowej imigracji pozaeuropejskiej, spokój socjalny i społeczny, zachowanie tożsamości narodowej… To przyciąga mieszkańców Europy Zachodniej, którzy doświadczają wywłaszczenia cywilizacyjnego ich krajów. To zapewne jest czynnik, na którym Polska może wiele ugrać. Potrzebuje jeszcze solidnego podejścia probiznesowego swoich władz oraz kampanii komunikacyjnej adresowanej do obywateli Europy Zachodniej, którzy mogliby być skłonni do zamieszkania w Polsce.

Nathaniel Garstecka

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.03.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się