Polska wskazuje drogę

Polska wskazuje drogę Europie [Ambasador Thomas ROSE]

Europa jest w pełni zdolna do obrony samej siebie i Polska to udowodniła. Polska wskazuje drogę całej Europie. Cały ten dokument strategii bezpieczeństwa narodowego jest odzwierciedleniem rzeczywistości i tego jaki obecnie jest świat – stwierdził ambasador Thomas Rose w pierwszej rozmowie dla polskich stacji telewizyjnych, „wPolsce24”.

Thomas Rose: Kocham Polskę, tak samo jak prezydent Donald Trump

9 grudnia 2025 r. wywiad z ambasadorem USA w Polsce Thomasem Rosem przeprowadzili Jacek Karnowski i Stanisław Jegliński. Transmitowana na antenie telewizji „wPolsce24” rozmowa została przeprowadzona w rezydencji ambasadora USA położonej na Mokotowie w Warszawie.

W otwarciu rozmowy amerykański ambasador Thomas Rose przedstawił swoją przeszłość oraz jak doszło do tego, iż starał się o funkcje ambasadora USA w Polsce. Jak stwierdził, jest on wielkim przyjacielem narodu polskiego oraz jeszcze za czasów pierwszej administracji Donalda Trumpa z lat 2017-2021 był on zaangażowany w sprawy polskie. Thomas Rose podkreślił jednak, że jego zainteresowanie Polską sięga jego „najwcześniejszych dni”.

„A kiedy patrzymy na obecne czasy, to trudno mi uwierzyć, że ktokolwiek kto studiuje ten kraj, patrzy na niego, na to co przezwyciężyliście, co pokonaliście, na osiągnięcia których dokonaliście i nie widzi tego. Nie wiem jak to możliwe, aby ktoś nie był pod niezwykle dużym wrażeniem Polski i Polaków, waszej ciężkiej pracy, pracowitości i produktywności, waszego przywiązania do suwerenności, narodu, niepodległości, wiary, rodziny, wolności. Dlatego właśnie kocham Polskę i dlatego prezydent Donald Trump kocha Polskę” – oznajmił Thomas Rose.

Kilkadziesiąt mln Amerykanów ma polskie pochodzenie – Thomas Rose

Ambasador zauważył, że również nie do przecenienia we wzajemnych relacjach polsko-amerykańskich jest fakt tego, że co najmniej 10 mln Amerykanów, a w zasadzie niemal na pewno więcej – kilkadziesiąt milionów może nawet – ma pochodzenie polskie właśnie. Prowadzący rozmowę podziękowali ambasadorowi Thomasowi Rosowi za obronę dobrego imienia Polski na arenie międzynarodowej, co stanowiło odwołanie do wpisów, artykułu oraz generalnie aktywności ambasadora, w ramach których to prostował on podłe kłamstwa mające na celu przypisanie Polsce współodpowiedzialności za Holokaust.

„Nie ma za co. Wszystko co zrobiłem, to powiedzenie tego, co uważałem za dość oczywistą i ewidentną serię prawd, które zawierały niepodważalne fakty. Krytyka, o ile jakakolwiek była, nie potrafiła wskazać ani jednego faktu, który byłby nieprawdziwy” – stwierdził ambasador.

Stawianie Ameryki na pierwszym miejscu oznacza także stawianie Polski na pierwszym miejscu

Thomas Rose odpowiedział również na pytanie dotyczące tego, jaki cel stawia on sobie na pierwszym miejscu. Jak stwierdził, co nie jest zaskoczeniem, bo w końcu jest on ambasadorem amerykańskim, na pierwszym miejscu wśród ambasadorów wyznaczonych przez administrację Donalda Trumpa jest stawianie interesów i bezpieczeństwa narodu na pierwszym miejscu.

Jednocześnie jak dodał: „W Polsce „America First”, stawianie Ameryki na pierwszym miejscu, oznacza także stawianie Polski na pierwszym miejscu – oznacza wzmocnienie waszych zdolności obronnych, które już teraz są niezwykłe. A co ważniejsze, być może nawet ważniejsze niż ten element, oznacza to wzmocnienie naszych relacji handlowych oraz wzmocnienie amerykańskich powiązań biznesowych z Polską, zapewnienie polskim producentom i wytwórcom możliwości produkowania swoich towarów w Ameryce, lepszej sprzedaży swoich towarów w USA” – stwierdził ambasador.

Polska jest wzorowym sojusznikiem dla USA

W trakcie wywiadu Jacek Karnowski zapytał ambasadora Thomasa Rose’a na temat tego jak nowa strategia bezpieczeństwa USA wpłynie na bezpieczeństwo Polski.

„Nowa strategia bezpieczeństwa narodowego wzmocni Polskę oraz Europę. Wiele komentarzy, które czytałem, albo jest źle ukierunkowana, albo zdezorientowanych, albo po prostu całkowicie błędna. Żyjemy w nowej erze. Głównym wyzwaniem geostrategicznym dla Stanów Zjednoczonych jest region Indo-Pacyfiku – nie jest to już Europa” – oznajmił ambasador Thomas Rose. „Mamy partnerów w NATO i Unii Europejskiej z połączoną gospodarką na poziomie parytetu siły nabywczej prawie równym naszemu 30 bln dolarów. To 10 do 15 razy więcej niż Rosja. Europa musi zacząć podążać za przykładem Polski”.

Następnie ambasador dodał: „Polska podejmuje zobowiązanie wobec własnej obrony, jakiego żaden inny kraj w NATO – wliczając w to Stany Zjednoczone – nie podjął i nie podejmuje. NATO nie przetrwa, jeśli od Stanów Zjednoczonych będzie wymagać się wszystkiego i to wszędzie. Nie mamy na to zasobów, nie mamy ludzi, nie mamy zdolności by nadal być policjantem świata”. Ambasador USA stwierdził również, że Polska jest wzorowym sojusznikiem dla USA.

„Wojna zakończyła się 80 lat temu. Polska jest wolna przez połowę czasu przez jaki są wolni wasi i nasi zachodnioeuropejscy sojusznicy. Mimo to Polska pokazała, że podział obciążeń nie jest uciążliwą karą, tylko obowiązkiem i nasza strategia bezpieczeństwa narodowego jest kluczem dla przyszłości NATO. Nie możemy być wszędzie przez cały czas. Nie możemy zapewnić bezpieczeństwa na poziomie, jakim robiliśmy to w przeszłości – szczególnie z partnerami, którzy są tak samo bogaci i zdolni jak my” – podkreślił.

”To niesprawiedliwe. Naród amerykański tego nie chce, nie stać nas na to i mamy, jak to mówi amerykańskie powiedzenie, ważniejsze sprawy na głowie. Europa jest w pełni zdolna do obrony samej siebie i Polska to udowodniła. Polska wskazuje drogę. Cały ten dokument strategii bezpieczeństwa narodowego jest odzwierciedleniem rzeczywistości i tego jaki obecnie jest świat” – skonkludował.

Marcin Jarzębski

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.03.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się