Powrót do świata bez ekranów jest już niemożliwy. Nie jest jednak za późno, by nauczyć się korzystania z nich odpowiedzialnie
François Saltiel jest francuskim dziennikarzem. Virginie Sassoon jest doktorem nauk o informacji i komunikacji. Niedawno opublikowali książkę „Faire la paix avec nos écrans”. W wywiadzie dla dziennika „Le Figaro” François Saltiel i Virginie Sassoon zwracają uwagę na konieczność nauczenia się odpowiedzialnego korzystania ze smartfonów i świadomości zagrożeń, jakie niesie ze sobą nadmierne korzystanie z ekranów przez nastolatków.
„Jesteśmy pierwszym pokoleniem, które musi wychowywać dzieci w świecie cyfrowym. Doszliśmy do wyraźnego zaburzenia równowagi. W książce Faire la paix avec nos écrans pokazujemy, że nasze społeczeństwo stało się amfinetyczne, czyli żyjące w nieustannym kontinuum między światem fizycznym a cyfrowym” – zauważa Virginie Sassoon.
Jak ocenia, zapowiadany przez Emmanuela Macrona projekt ustawy, wprowadzającej ograniczenia wiekowe dla użytkowników mediów społecznościowych, oznacza „przyznanie, że świat wirtualny nie jest neutralny, że kształtuje on zachowania, emocje i proces budowania własnej tożsamości”, ale “wprowadzenie ograniczeń wiekowych nie jest magicznym rozwiązaniem”.
„Przede wszystkim nadszedł czas, żeby zająć się szkodliwym modelem gospodarczym mediów społecznościowych, który stara się za wszelką cenę zwiększyć czas uwagi, którą im poświęcamy” – podkreśla François Saltiel.
Jak stwierdza Virginie Sassoon, spośród licznych negatywnych skutków korzystania z mediów społecznościowych przez nastolatków, niektóre są szczególnie istotne. „Nadmierna ekspozycja na ekrany ma negatywny wpływ na sen. Niekończące się scrollowanie, powiadomienia i logika natychmiastowej nagrody osłabiają koncentrację i zdolność bycia w pełni obecnym. Następnie komercjalizacja prywatności: pokazywanie siebie staje się normą społeczną, wraz z idącymi za tym porównaniami, lękami i nieustannym inscenizowaniem samego siebie. Wreszcie, paradoksalna izolacja – bycie stale podłączonym do sieci, przy jednoczesnym poczuciu samotności” – tłumaczy.
„Media społecznościowe są dla młodzieży głównym źródłem informacji, co ma dobre strony, jeśli obserwują poważne profile (…). Jednak te nieregulowane przestrzenie są podatne na manipulacje ze strony różnych podmiotów, czasem zagranicznych, które próbują narzucić swoje narracje. Jeśli nie nauczymy weryfikacji źródeł, jeśli nie przekażemy użytkownikowi podstawowych nawyków, pomagających w kształtowaniu krytycznego myślenia, staniemy się łatwym celem w wojnie informacyjnej” – zauważa François Saltiel.
Jak przypomina, „media społecznościowe zostały zbudowane w oparciu o badania z zakresu neuropsychologii”. „Aby oprzeć się tym szkodliwym technikom przyciągania uwagi, musimy lepiej zrozumieć funkcjonowanie naszego mózgu, by się przed nimi chronić” – ocenia.
„Powrót do świata bez ekranów jest już niemożliwy (i niekoniecznie pożądany). Nie jest jednak za późno, by przejąć kontrolę nad sytuacją i nauczyć się lepiej żyć z ekranami. Pogodzenie się z nimi nie polega ani na ich demonizowaniu, ani idealizowaniu, ale na umiejętności posługiwania się nimi. Wymaga to edukacji medialnej, zrozumienia niewidzialnych mechanizmów i odzyskania zdolności do świadomego podejmowania wyborów” – stwierdza Virginie Sassoon.
oprac.JD
