Powstanie listopadowe mogło odnieść sukces [Karol NAWROCKI]
Wspaniali bohaterowie, którzy walczyli o Polskę we wcześniejszych kampaniach i jej służyli w listopadzie 1830 r., nie wierzyli w zwycięstwo. To się nie może nigdy powtórzyć i zdarzyć ponownie, bowiem powstanie listopadowe jak wiemy było do zwycięstwa – była wielka możliwość, abyśmy to powstanie wygrali – mówił prezydent Karol Nawrocki w Dniu Podchorążego 29 listopada 2025 r.
Powstanie listopadowe mogło zakończyć się zwycięstwem
”Chcę podziękować wszystkim podchorążym za to, jakiego wyboru dokonaliście. Bowiem dokonaliście wyboru, który znaczy tyle, że jesteście gotowi do brania odpowiedzialności za bezpieczeństwo naszej Ojczyzny. Był to wybór zgodny z Waszym sercem i odnoszący się do tego, że Waszą karierę zawodową, Wasze osiągnięcia, umiejętności chcecie w pewnej części, a może w co głęboko wierzę w całości poświęcić naszemu wspólnemu bezpieczeństwu. Nie tylko bezpieczeństwu Waszych rodzin, ale naszej narodowej wspólnocie” – powiedział prezydent Karol Nawrocki.
Następnie prezydent dodał: „Bo po to przecież odbywa się kształcenie na wojskowych i pozostałych uczelniach wyższych, policyjnej, straży pożarnej, ale także w Akademii Sprawiedliwości. Dziękuję Wam za tą gotowość i za to, że ta decyzja z całą pewnością bierze się z patriotyzmu – i to jednocześnie apel do naszych komendantów i wielkie podziękuję. Mam świadomość, że decyzja brania odpowiedzialności za bezpieczeństwo wspólnoty narodowej rodzi się też z wielkiego patriotyzmu, z miłości do Polski” .
„Najpierw jest miłość i odpowiedzialność, a potem dopiero jest talent, kariera osobista, kariera zawodowa. I za to, że uczelnie dbają przede wszystkim o to, aby wychodzili z nich patrioci jest wielką zasługą Panów i Pani komendantów i za to bardzo dziękuję i wciąż o to apeluję i o to proszę” – dodał prezydent Karol Nawrocki.
„Ta uroczystość ma także konkretny wymiar i kontekst historyczny. Przywołuję 29 listopada 1830 r., kiedy młodzi, zakochani w Polsce i wierzący w Polskę wolną i niepodległa podchorąży na czele z Piotrem Wysockim powiedzieli głośno i stanowczo nie imperium Moskali. Jest to wydarzenie z którego my współcześni musimy czytać. Jesteśmy do tego głęboko zobowiązani” – oznajmił Karol Nawrocki.
To wydarzenie pozostawiło nam cenną lekcję, która nie może być obojętna także dla budowania przyszłego oraz dzisiejszego potencjału polskiego wojska, policji i straży pożarnej i służby więziennej. Jak pisał w latach 20. XIX wieku Maurycy Mochnacki, ta Polska po 1815 r., a więc Królestwo Polskie, nie było oczywiście wolne – było, i to są jego słowa, co najwyżej prowincją mocarstwa – prowincją zawojowaną przez Moskali i prowincją w której zarządzał moskiewski prokonsul, dlatego podchorążowie zdecydowali się zaatakować Belweder i dążyć do tego, aby Polska była w pełni niepodległa, wolna i suwerenna” – dodał prezydent.
”Ale wówczas w tych młodych ludziach była wola zwycięstwa i świadomość tego, że możemy niepodległość odzyskać, ale zwątpili w nich dyktatorzy powstania listopadowego. Wspaniali bohaterowie byli wówczas zmęczeni – walczyli oni o Polskę we wcześniejszych kampaniach i jej służyli w listopadzie 1830 r., ale nie wierzyli w zwycięstwo Polski. To się nie może nigdy powtórzyć i zdarzyć ponownie, bowiem powstanie listopadowe jak wiemy było do zwycięstwa – była wielka możliwość, abyśmy to powstanie wygrali”.
Marcin Jarzębski
