Prawie połowa Polaków źle ocenia zarządzanie swoimi miastami i gminami. Wyniki sondażu IBRiS
Prawie połowa Polaków negatywnie ocenia sposób zarządzania swoimi miastami i gminami – wynika z sondażu IBRiS przeprowadzonego dla „Rzeczpospolitej”. Badanie pokazuje również, że choć wielu mieszkańców krytykuje lokalne władze, to znaczna część z nich nie widzi dla obecnych włodarzy realnej alternatywy.
Badanie zostało przeprowadzone metodą CATI w dniach 12–13 czerwca 2026 r. na próbie 1068 respondentów. Powstało bezpośrednio po referendum w Krakowie dotyczącym odwołania prezydenta miasta i miało odpowiedzieć na pytanie, czy nastroje obserwowane w Krakowie odzwierciedlają szerszą ocenę samorządów w Polsce.
Blisko połowa respondentów wystawia władzom lokalnym negatywną ocenę
Według sondażu 49,1 proc. respondentów ocenia sposób zarządzania swoją miejscowością negatywnie. Pozytywną opinię wyraża 37,9 proc. badanych, natomiast 13,1 proc. nie ma wyrobionego zdania. Oznacza to, że przewaga ocen negatywnych nad pozytywnymi wynosi 11,2 punktu procentowego.
Autor analizy, dr Marcin Zarzecki, ocenia, że wynik ten wskazuje na „wyraźny, choć nie skrajny deficyt zaufania do władz samorządowych”.
Krytyka nie zawsze oznacza chęć zmiany
Jednym z najbardziej charakterystycznych wyników badania jest odpowiedź osób niezadowolonych z pracy władz lokalnych.
Spośród respondentów, którzy negatywnie oceniają swoich włodarzy, 25,4 proc. deklaruje jednocześnie, że nie widzi dla nich realnej alternatywy. Autor analizy określa to mianem „zrezygnowanej lojalności”, wskazując, że niezadowolenie nie zawsze przekłada się na gotowość do zmiany władz w kolejnych wyborach.
Najbardziej krytyczni są wyborcy opozycji
Analiza pokazuje również wyraźne różnice pomiędzy poszczególnymi grupami respondentów.
Najbardziej krytyczni wobec władz lokalnych są wyborcy opozycji. W tej grupie 65 proc. badanych negatywnie ocenia sposób zarządzania swoją miejscowością, czyli o ponad 15 punktów procentowych więcej niż wynosi średnia dla całej próby.
Autor analizy zwraca uwagę, że może to świadczyć o tym, iż ocena samorządów jest częściowo powiązana z ogólnopolskimi preferencjami politycznymi i nie zawsze wynika wyłącznie z oceny pracy lokalnych władz.
Większe niezadowolenie w małych i dużych miastach
Badanie wskazuje również, że ponadprzeciętny poziom niezadowolenia występuje zarówno w miejscowościach liczących do 50 tys. mieszkańców, jak i w największych miastach powyżej 250 tys. mieszkańców. Materiał źródłowy nie zawiera jednak dokładnych wartości procentowych dla tych grup.
Podobnie wiadomo jedynie, że mężczyźni oceniają lokalne władze bardziej krytycznie niż kobiety, lecz bez podania szczegółowych danych liczbowych.
Wnioski z badania
W podsumowaniu autor analizy wskazuje, że przewaga ocen negatywnych nad pozytywnymi świadczy o realnym, choć umiarkowanym osłabieniu zaufania do władz lokalnych. Jednocześnie zwraca uwagę, że znacząca część krytycznie nastawionych mieszkańców nie dostrzega alternatywy dla obecnych włodarzy, co może tłumaczyć stabilność wielu lokalnych układów politycznych. W analizie podkreślono również potrzebę odbudowy zaufania zwłaszcza w najmniejszych oraz największych jednostkach samorządowych.
Arkadiusz Jordan
