Przestańmy subsydiować Chiny [Mateusz MORAWIECKI]
Musimy się otrząsnąć. Potop chiński objął Europę. Za europejskie pieniądze wytwarzamy chińskie produkty, całe chińskie branże – mówił wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Mateusz Morawiecki w trakcie wydarzenia „Trendy 2026”, które zostało zorganizowane 9 lutego 2026 r. przez Fundację Centrum Strategii Rozwojowych.
Mateusz Morawiecki: „Przestańmy subsydiować Chiny – teraz”
9 lutego 2026 r. w Domu Polonii w Warszawie odbyło się wydarzenie Fundacji Centrum Strategii Rozwojowych pt.: „Trendy 2026”, w którym wzięli udział m.in. były premier i wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki, a także wicemarszałek oraz współprzewodniczący Konfederacji Krzysztof Bosak. W trakcie debaty poruszyli oni temat chińskiej ekspansji gospodarczej w Europie.
„My jesteśmy dzisiaj zalewani przez Chińczyków. Naprawdę cenię tę cywilizację. To jest wielka cywilizacja. Ale jest potop chiński w Europie i potop chiński w Polsce” – stwierdził Mateusz Morawiecki. Były premier ostrzegł, że Europa i Polska coraz bardziej zaczynają przypominać gospodarczą kolonię Chińskiej Republiki Ludowej.
Następnie dodał: „I my musimy z tym sobie poradzić. I tu moja sugestia byłaby taka, aby sugerować naszym potencjalnym partnerom, że w pewne części łańcucha produkcji dostaw w ramach deriskingu, decapringu, nearshoringu i friendshoringu, czy jakie jeszcze chcecie tutaj anglicyzmy włożyć, żebyśmy my Polacy zaproponowali naszą obecność, nasze rozwiązania, naszą produktywność, naszą kreatywność i w ten sposób zacząłbym z nimi walczyć, z Chińczykami”.
Jak ostrzegł były premier, jeżeli ta walka nie zostanie podjęta to za chwilę jego zdaniem „Europa dostanie taką fangę, że się nie pozbieramy”. Proces zalewu Unii Europejskiej chińskimi towarami i produktami prezes Europejskich Konserwatystów i Reformatorów przyrównał do syndromu wolnego gotowania żaby. „Musimy się otrząsnąć. Jest potop chiński. Za europejskie pieniądze wywarzamy chińskie produkty, chińskie branże całe” – oznajmił Mateusz Morawiecki, wymieniając w tym kontekście samochody elektryczne, czy baterie elektryczne.
”Ta walka z Chinami nabierze rozpędu. Między innymi dlatego, że coraz bardziej świadomi będą Europejczycy, że nasze bezpośrednie szanse rozwojowe dzisiaj w wielu segmentach świata i światowej gospodarki zabierane są bardziej przez Chińczyków niż Amerykanów” – ocenił polityk Prawa i Sprawiedliwości oraz Europejskich Konserwatystów Reformatorów. Mateusz Morawiecki wskazał na ogromny deficyt Unii Europejskiej w handlu z Chinami, który wynosi 315 mld euro.
Były premier wspomniał również o tym, że w Chinach wiele branż jest subsydiowanych przez państwo, dzięki czemu produktywność jest utrzymywana na bardzo wysokim poziomie. Jak ocenił sam Mateusz Morawiecki, w jego ocenie potrzebny jest skręt antychiński w polityce handlowej, któremu powinno przyświecać hasło „przestańmy subsydiować Chiny teraz”.
Krzysztof Bosak: „Zalew Europy chińskimi towarami jest katastrofą dla wielu branż”
Do kwestii zalewu przez Chiny swoimi towarami i produktami europejskiego rynku w trakcie rozmowy odniósł się wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak. „Wydaje mi się, że możemy zaprojektować dowolną politykę, ale obawiam się, że Unia Europejska jest i będzie sparaliżowana, jeżeli chodzi o politykę handlową na kierunku chińskim. Te państwa założycielskie Unii Europejskiej zbyt wiele tam poinwestowały, aby przyjąć tam w tej chwili jakiś ostrzejszy kurs i proces decyzyjny jest potwornie wolny w Brukseli z tego, co słucham, obserwuję i czytam”.
W ocenie wicemarszałka Krzysztofa Bosaka Chińska Republika Ludowa manewruje w polityce handlowej dwukrotnie lub nawet trzykrotnie szybciej niż Bruksela – co stanowi warunki, które nie umożliwiają wygranie jakiejkolwiek konfrontacji. Następnie Krzysztof Bosak dodał: „Idzie to wszystko w bardzo nieciekawym kierunku. Zgadzam się z tą diagnozą. Wystarczy jechać na dowolne targi przemysłowe w Polsce z dowolną branżą i zobaczyć albo zalew chińskich dostawców, albo posłuchać, co mówią polscy przedsiębiorcy, którzy zastanawiają się nad zamknięciem, albo przeniesieniem swojej produkcji. To jest katastrofa”.
”Moim zdaniem my jesteśmy usypiani tą dobrą, czy pozornie dobrą statystyką gospodarczą, natomiast wchodzimy w coraz twardszy okres takich turbulencji, kryzysów, których młodsi ode mnie nie pamiętają, albo jakich nie doświadczyli w swoim dorosłym życiu – tylko te lata wzrostu bardziej doświadczali i to będzie bolało” – mówił Krzysztof Bosak „Z Unii Europejskiej nie tylko nie nadejdzie żadne wybawienie, ale nawet żadna czytelna strategia, bo po prostu nic na to nie wskazuje i będziemy stali przed pytaniem, co z tą sytuacją zrobić. Ponieważ państwo polskie pozostając w Unii Europejskiej nie może sobie tak po prostu odzyskać kompetencji i zacząć robić w polityce handlowej coś innego niż robi cały jednolity rynek europejski”.
„Z drugiej strony zdajemy sobie sprawę na ile opuszczenie Unii Europejskiej byłoby procesem skomplikowanym i kontrowersyjnym” – ocenił Krzysztof Bosak. Następnie dodał, że jego zdaniem trend społeczny obecnie jest taki, iż coraz więcej Polaków zaczyna przychylniej patrzeć na wizję Polexitu.”Po raz pierwszy zbliżamy się do sytuacji fifty-fifty, jeżeli chodzi o poparcie dla Unii Europejskiej”.
Mateusz Morawiecki: „Współpraca z USA jest dla Polski oczywistością”
”Powiedzmy sobie szczerze, my mamy 80 proc. handlu z Unią Europejską. Z kolei nasze bezpieczeństwo to jest taka triada, o czym wielokrotnie mówiłem: nasza armia, Międzymorze i NATO – a NATO to tak naprawdę są Stany Zjednoczone, czyli dzisiaj strzelać sobie w stopę i używać bardzo niefrasobliwych zwrotów uderzających, czy to w prezydenta Donalda Trumpa, czy ambasadora Tome’a Rose’a, po to, aby nabić sobie punkty jak to robi dziś marszałek Włodzimierz Czarzasty, czy premier Donald Tusk, to jest igranie bezpieczeństwem Polski, bo oczywistym jest, że powinniśmy współpracować z jednymi i drugimi” – stwierdził Mateusz Morawiecki.
Były premier podkreślił, że współpraca ze Stanami Zjednoczonymi jest dla Polski kluczowa niezależnie od tego jaka administracja zasiada w Waszyngtonie. I tym samym chociaż o ile jemu jako liderowi ECR konstruktywnie i łatwo rozmawia się z Republikanami, to i w przypadku gdyby obecnie zasiadali w Białym Domu Demokraci to i te kontakty między Polską a USA powinny być naturalne.
Marcin Jarzębski
