Władze Kuby grożą USA

Przywódca Kuby grozi Stanom Zjednoczonym „rzezią”

Przywódca Kuby ostrzegł Stany Zjednoczone, że jeżeli te zdecydują się przeprowadzić operację wojskową przeciwko Kubie, to amerykańskie siły zbrojne będzie czekała wtedy „rzeź”. Najnowsze groźby kubańskiego prezydenta Miguela Díaz-Canel skierowane przeciwko USA, stanowią kolejną odsłonę wzrastających napięć na linii Waszyngton-Kuba od 2025 r.

Władze Kuby grożą USA „rzezią”

Kubańskie władze zagroziły 18 maja 2026 r. USA „rzezią”, jeżeli administracja Donalda Trumpa zdecyduje się przeprowadzić atak wojskowy wymierzony w juntę sprawującą władzę w tym karaibskim, wyspiarskim państwie od ponad 6 dekad.

Groźba prezydenta Kuby Miguela Díaz-Canela pojawiła się po publikacji informacji o zakupie przez Kubę licznych dronów-kamikaze, wzroście napięć militarnych pomiędzy Kubą i USA, a także po nałożeniu przez Stany Zjednoczone nowych sankcji na sankcje na kubańską agencję wywiadowczą oraz wysokich rangą urzędników.

Wielkie zakupy dronów z Rosji i Chiny przez Kubę

Ta najnowsza eskalacja w relacjach kubańsko-amerykańskich pojawiła się w kontekście ostatnich informacji amerykańskiego wywiadu mówiących o tym, że Kuba w ostatnim czasie zaczęła masowo zakupować drony pochodzące z Federacji Rosyjskiej oraz Islamskiej Republiki Iranu.

Jak informuje portal Axios, powołując się na amerykańskie dane wywiadowcze, Kuba od trzech lat sprowadza drony szturmowe i rozmieszcza je w takich częściach wyspy, z których byłaby dogodna możliwość potencjalnego uderzenia na USA.

Kubańska junta uderzy na bazę Guantanamo i miasto Key West?

Wywiad Stanów Zjednoczonych twierdzi, że Hawana ma na wyposażeniu obecnie ponad 300 takich dronów. Według ich źródeł, kubańska junta ma rozważać uderzenie na bazę Guantanamo, amerykańskie okręty, czy miasto Key West na Florydzie.

Oprócz tego zgodnie z danymi amerykańskiego wywiadu, reżim kubański intensywnie próbuje dowiedzieć się, w jaki sposób Iran stawia opór Stanom Zjednoczonym i Izraelowi w rozpoczętej 28 lutego 2026 r. wojnie, która obecnie znajduje się w zamrożonej formie.

Prezydent Miguel Díaz-Canel zagroził USA oraz podkreślił prawo Kuby do obrony jeden dzień po tych informacjach amerykańskiego wywiadu, które przytoczył w swojej publikacji portal Axios, zgodnie z którymi Hawana miała pozyskać ponad 300 wojskowych dronów z Rosji i Iranu i rozważa ich użycie przeciwko celom w USA.

Wzrost napięć kubańsko-amerykańskich

Jednocześnie w opublikowanym na portalu „X” wpisie kubański prezydent stwierdził, że Kuba „nie stanowi zagrożenia” dla Stanów Zjednoczonych ani żadnego innego kraju, i ostrzegł, że amerykański atak wywoła „rzeź o nieobliczalnych konsekwencjach”.

Nie odniósł się jednak bezpośrednio do informacji amerykańskiego wywiadu o tym, że Kuba gromadzi masowo bezzałogowe systemy powietrzne. Stwierdził tylko, że Kuba ma „absolutne i uzasadnione prawo do obrony przed militarną nawałnicą”.

Ambasador Kuby przy ONZ również przyjął stanowczy ton. „Jeśli ktoś próbowałby najechać Kubę, Kuba bez wątpienia się obroni. W latach 60. USA próbowały najechać Kubę i zostały pokonane. Oczywiście wszyscy mogą powiedzieć, że to inna sytuacja. Tak, jest inna. Ale wola narodu kubańskiego się nie zmieniła” – stwierdził Ernesto Soberón Guzmán w Nowym Jorku w rozmowie z AFP.

Marcin Jarzębski

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.07.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się