rok prezydentury Karola Nawrockiego

Spójrzmy na sondaże. Rok prezydentury jeszcze bardziej umocnił pozycję Karola Nawrockiego

Karol Nawrocki w pierwszą rocznicę objęcia urzędu wchodzi jako polityk cieszący się aprobatą większości społeczeństwa. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS pokazuje, że jego dotychczasowe działania pozytywnie ocenia 56 proc. Polaków, a wyjątkowo duża część badanych wyraża swoją opinię w sposób zdecydowany. Korzystny dla prezydenta obraz potwierdzają kolejne badania, w których rosną zarówno oceny jego pracy, jak i poziom deklarowanego zaufania.

Silny społeczny mandat po dwunastu miesiącach

Rok po zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego większość ankietowanych dobrze podsumowuje jego obecność w Pałacu Prezydenckim. W badaniu przeprowadzonym dla Wirtualnej Polski łączne oceny pozytywne osiągnęły 56 proc. Odpowiedź zdecydowanie pozytywną wskazało 33 proc. uczestników sondażu, natomiast 23 proc. wybrało wariant raczej pozytywny.

Ważne jest nie tylko przekroczenie progu połowy społeczeństwa, lecz także intensywność deklarowanego poparcia. Grupa zdecydowanych zwolenników jest o 10 punktów procentowych większa od grupy osób wypowiadających się umiarkowanie pozytywnie, a blisko trzy piąte wszystkich dobrych ocen należy do kategorii zdecydowanych. Wynik wskazuje więc na istnienie szerokiego i mocno przekonanego zaplecza społecznego, a nie jedynie na przewagę ostrożnej akceptacji.

Oceny krytyczne stanowią 40,5 proc., co pozostawia po stronie prezydenta dodatnie saldo wynoszące 15,5 punktu procentowego. W ramach tej grupy 29,7 proc. wszystkich respondentów udzieliło odpowiedzi zdecydowanie negatywnej, a 10,8 proc. raczej negatywnej. W polskich realiach politycznych, naznaczonych trwałym podziałem niemal wszystkich dużych elektoratów, przewaga przekraczająca 15 punktów procentowych jest rezultatem potwierdzającym mocną pozycję głowy państwa.

Niezdecydowanych było zaledwie 3,5 proc., dlatego wyrobioną opinię o pierwszym roku kadencji ma już 96,5 proc. społeczeństwa. Jeżeli uwzględnić wyłącznie respondentów, którzy potrafili jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, odsetek ocen przychylnych wynosi około 58 proc. Karol Nawrocki jest zatem politykiem budzącym wyraźne emocje, ale bilans tych emocji pozostaje dla niego zdecydowanie korzystny.

Sondaż zrealizowano między 24 a 25 lipca 2026 r. na reprezentatywnej grupie 1000 pełnoletnich mieszkańców Polski. United Surveys by IBRiS wykorzystało metodę mix-mode, łącząc internetowe badanie CAWI z komputerowo wspomaganymi, standaryzowanymi rozmowami telefonicznymi CATI. Wyniki zostały opublikowane bezpośrednio przed 6 sierpnia 2026 r., kiedy przypada pierwsza rocznica zaprzysiężenia prezydenta.

Prezydent skupia wokół siebie niemal całą prawicę

Jednym z najmocniejszych elementów badania jest skala poparcia, jakiego Karolowi Nawrockiemu udzielają sympatycy ugrupowań opozycyjnych. Dobrą ocenę pierwszego roku jego kadencji deklaruje w tym środowisku 94 proc. ankietowanych. Aż 66 proc. wypowiada się zdecydowanie pozytywnie, kolejne 28 proc. raczej pozytywnie, podczas gdy łączne oceny krytyczne zatrzymują się na poziomie 5 proc., a niezdecydowani stanowią 1 proc.

Jeszcze bardziej jednoznaczne wyniki odnotowano wśród sympatyków Konfederacji oraz Konfederacji Korony Polskiej. Prezydenturę Karola Nawrockiego przychylnie postrzega 97 proc. badanych należących do tej części elektoratu. Wśród nich 62 proc. wybiera ocenę zdecydowanie pozytywną, 35 proc. raczej pozytywną, natomiast pozostałe 3 proc. udziela odpowiedzi krytycznej.

Tak wysoki stopień konsolidacji ma znaczenie wykraczające poza sam wizerunek urzędującej głowy państwa. Karol Nawrocki potrafi jednocześnie utrzymywać poparcie wyborców Prawa i Sprawiedliwości oraz środowisk znajdujących się na prawo od tej partii, chociaż ich przywódcy rywalizują ze sobą o wpływy i głosy. Oceny na poziomie 94 proc. i 97 proc. wskazują, że prezydent stał się najsilniejszym wspólnym punktem odniesienia dla różnych nurtów polskiej prawicy.

Korzystne notowania pojawiają się również poza jego naturalnym zapleczem. W kategorii pozostałych wyborców dobrze prezydenturę ocenia 58 proc. respondentów, z czego 23 proc. robi to zdecydowanie, a 35 proc. w sposób umiarkowany. Opinii przeciwnych jest w tej grupie 36 proc., niezdecydowanych 6 proc., a przewaga ocen pozytywnych osiąga 22 punkty procentowe.

Zwolennicy obecnej koalicji rządzącej patrzą na głowę państwa przez pryzmat ostrego konfliktu między rządem a Pałacem Prezydenckim. W tym elektoracie 89 proc. wyraża ocenę negatywną, 7 proc. pozytywną, natomiast 4 proc. nie zajmuje stanowiska. Rozkład odpowiedzi potwierdza głęboką polaryzację sceny politycznej, ale rezultat całej próby pozostaje jednoznaczny: mimo zdecydowanej niechęci wyborców obozu rządzącego Karol Nawrocki uzyskuje aprobatę większości Polaków.

Kolejne badania pokazują ten sam kierunek

Wynik United Surveys by IBRiS nie jest pojedynczym korzystnym pomiarem. W lipcowym sondażu CBOS dokładnie taki sam odsetek badanych, wynoszący 56 proc., pozytywnie wypowiedział się o działalności prezydenta. Krytycznie jego pracę oceniło 37 proc., a 7 proc. wybrało odpowiedź „trudno powiedzieć”, dzięki czemu przewaga ocen dobrych nad złymi osiągnęła 19 punktów procentowych.

Jeszcze ważniejsza od pojedynczego wyniku jest widoczna w badaniach dynamika. W maju aprobatę dla działalności Karola Nawrockiego wyrażało 46 proc. respondentów CBOS, w czerwcu wskaźnik ten wzrósł do 51 proc., a w lipcu osiągnął 56 proc. W ciągu dwóch miesięcy odsetek ocen pozytywnych zwiększył się więc o 10 punktów procentowych, przy czym tylko między czerwcem a lipcem wzrost wyniósł 5 punktów procentowych.

CBOS zaznaczał, że był to już drugi kolejny miesiąc, w którym poprawa notowań głowy państwa wykraczała poza zwykłe krótkookresowe wahania. Oznacza to, że korzystne zmiany miały charakter wyraźnej tendencji, a nie statystycznego przypadku. Lipcowe 56 proc. stanowiło najlepszy wynik Karola Nawrockiego od rozpoczęcia kadencji.

Skalę społecznej przewagi prezydenta dobrze obrazuje porównanie z wynikami innych naczelnych instytucji państwowych w tym samym badaniu. Działalność Sejmu pozytywnie oceniło 27 proc. ankietowanych, natomiast Senatu 31 proc. Karol Nawrocki znalazł się tym samym o 29 punktów procentowych powyżej Sejmu i o 25 punktów procentowych powyżej Senatu.

Bezpośrednie zestawianie urzędu prezydenta z parlamentem wymaga ostrożności, ponieważ instytucje te mają inne zadania i ponoszą odpowiedzialność za odmienne obszary polityki. Różnica pozostaje jednak na tyle duża, że nie sposób jej pominąć. Głowa państwa otrzymuje niemal dwa razy więcej dobrych ocen niż Sejm, mimo że prezydentura Karola Nawrockiego jest aktywna, wyrazista i regularnie staje się przedmiotem politycznych sporów.

Poparcie wyższe od zwycięskiego wyniku wyborczego

W drugiej turze wyborów prezydenckich w 2025 r. Karol Nawrocki zdobył 50,89 proc. głosów, pokonując Rafała Trzaskowskiego, którego poparło 49,11 proc. uczestników głosowania. Do urn poszło wówczas 71,63 proc. uprawnionych wyborców. Było to zwycięstwo odniesione niewielką różnicą, ale przy wyjątkowo wysokiej mobilizacji społeczeństwa.

Obecnych ocen działalności prezydenta nie można traktować jak deklaracji wyborczych, ponieważ sondaż mierzy opinię o sprawowaniu urzędu, a nie gotowość do ponownego oddania głosu. Warto jednak zauważyć, że 56 proc. aprobaty przewyższa zwycięski wynik Karola Nawrockiego z drugiej tury o 5,11 punktu procentowego. Może to oznaczać, że grono Polaków dobrze oceniających jego prezydenturę jest dziś szersze niż elektorat, który zapewnił mu wejście do Pałacu Prezydenckiego.

Pierwsze sygnały wzrostu pojawiły się jeszcze przed inauguracją kadencji. W lipcu 2025 r. zaufanie do prezydenta elekta deklarowało 46,8 proc. ankietowanych IBRiS, co oznaczało poprawę o 4,9 punktu procentowego w stosunku do czerwca. W tamtym okresie poziom braku zaufania wynosił 46,2 proc., a stosunek neutralny deklarowało 6,6 proc. respondentów.

W listopadzie 2025 r. wskaźnik zaufania do Karola Nawrockiego osiągnął już 51,8 proc., rosnąc w ciągu miesiąca o kolejne 4,9 punktu procentowego. Prezydent wyraźnie wyprzedzał wówczas wszystkich pozostałych polityków ujętych w rankingu. Radosław Sikorski uzyskał 40,3 proc., Włodzimierz Czarzasty 39,6 proc., a Władysław Kosiniak-Kamysz 37,7 proc., co dawało Karolowi Nawrockiemu przewagę 11,5 punktu procentowego nad osobą zajmującą drugie miejsce.

Kolejny sondaż United Surveys by IBRiS z lipca 2026 r. przyniósł prezydentowi 51,9 proc. deklarowanego zaufania. Jego dodatnie saldo wyniosło 7,1 punktu procentowego, a niezdecydowanych było tylko 3,3 proc. Wśród wyborców opozycji zaufanie osiągało 94 proc., w elektoracie Konfederacji 99 proc., a wśród respondentów spoza głównych bloków politycznych 52 proc.

Badania zaufania oraz sondaże dotyczące oceny urzędowania odnoszą się do różnych wymiarów społecznego odbioru polityka, dlatego nie powinny być mechanicznie łączone. Wszystkie prowadzą jednak do podobnego wniosku. Karol Nawrocki utrzymuje wskaźniki przekraczające 50 proc., a w dwóch niezależnych badaniach ocena jego działalności sięgnęła 56 proc.

Aktywność prezydenta znajduje uznanie Polaków

Pierwszy rok kadencji nie był okresem politycznej bierności. Karol Nawrocki intensywnie korzystał z kompetencji przysługujących głowie państwa, przedstawiał własne propozycje legislacyjne, podpisywał ustawy oraz sięgał po prawo weta. Według statystyk Kancelarii Prezydenta, obejmujących okres do 30 lipca 2026 r., prezydent skierował do parlamentu 22 inicjatywy ustawodawcze, zaakceptował 255 ustaw i odmówił podpisania 41.

Łącznie daje to 296 rozstrzygnięć ustawodawczych zaliczonych do dwóch podstawowych kategorii. Podpisem zakończyło się 86,1 proc. decyzji, natomiast weta stanowiły 13,9 proc. Takie proporcje pokazują, że wbrew obrazowi prezydenta koncentrującego się na blokowaniu działań większości parlamentarnej Karol Nawrocki zatwierdził zdecydowaną większość trafiających do niego ustaw.

Jednocześnie odrzucenie 41 aktów prawnych pozwalało mu podkreślać niezależność wobec rządu i wypełniać zobowiązania składane w kampanii wyborczej. Prezydentura miała dzięki temu charakter aktywny, czytelny oraz łatwy do odróżnienia od polityki prowadzonej przez Radę Ministrów. Wyniki badań sugerują, że taka strategia spotyka się z uznaniem znacznej części obywateli.

Poparcie społeczne na poziomie 56 proc. nie usuwa podziałów politycznych, ale pokazuje, że Karol Nawrocki potrafił zbudować przewagę mimo bardzo silnego sprzeciwu elektoratu koalicji rządzącej. Niemal pełna konsolidacja prawicy, dobre wyniki wśród wyborców niezwiązanych z głównymi obozami, dodatnie saldo zaufania i notowania zdecydowanie wyższe od ocen parlamentu składają się na obraz prezydenta o mocnym mandacie społecznym.

Sondaże pozostają fotografią nastrojów w określonym momencie i nie mogą być traktowane jako gotowa prognoza wyborów parlamentarnych w 2027 r. Pierwsza rocznica prezydentury przynosi jednak Karolowi Nawrockiemu bilans wyraźnie korzystny. Po dwunastu miesiącach sprawowania urzędu jest on nie tylko centralną postacią polskiej prawicy, ale również jednym z nielicznych polityków, których działalność pozytywnie ocenia większość społeczeństwa.

Sebastian Nizio

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.12.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się