Andrzej NOWAK w „Le Figaro

Rosja wystawia na próbę naszą odporność

Historyk i sowietolog Andrzej Nowak, profesor i autor publikujący m.in. we „Wszystko co Najważniejsze”, udzielił wywiadu francuskiej gazecie „Le Figaro”. Dziennikarka Laure Mandeville pytała go o wydarzenia związane z prowokacjami Rosji w Europie Środkowo-Wschodniej.

Na początku wywiadu w dzienniku „Le Figaro” Laure Mandeville przypomina, że Rosja przeprowadziła serię prowokacji przeciwko krajom wschodniej flanki NATO, „wystrzeliwując drony przeciwko Polsce i Rumunii, a następnie naruszając przestrzeń powietrzną Estonii za pomocą myśliwców, co wzbudziło poważne podejrzenia co do jej ewentualnej odpowiedzialności za pojawienie się bezzałogowych urządzeń o nieznanym pochodzeniu nad lotniskami w Kopenhadze i Oslo”. Wyjaśnia jednak, że te prowokacje są objawem słabości Moskwy, która nie potrafi przełamać frontu na Ukrainie, więc próbuje zdestabilizować kraje sojusznicze. W dodatku prezydent Donald Trump wysłał bardzo mocne sygnały, wyrażając swoje niezadowolenie z braku chęci Rosjan do negocjacji.

Profesor Nowak podkreśla, że Kreml gra na zniechęcenie narodów europejskich: „Rosja wystawia na próbę naszą odporność. Próbuje siać podziały w naszych krajach i między nami. Dotyczy to przede wszystkim Polski. Chodzi o osłabianie morale Polaków i innych poprzez działania mające na celu wzbudzenie strachu. Strachu na tyle silnego, by skłonić nas do rozważenia jakiejś formy kapitulacji, a nie stanowczości. Celem jest wepchnięcie polskiego lub europejskiego społeczeństwa w stan, w którym większość z nas uznałaby, że lepiej jest przetrwać, niż stawiać opór, jak to robi Ukraina”.

Na pytania Laure Mandeville o specyficzną rolę Polski w oczach Moskwy historyk potwierdza kluczową pozycję Polski w układzie regionalnym: „Polska jest bardzo ważnym krajem strategicznym, dużym krajem, położonym między Niemcami a Rosją. Rosjanie chcą wystawić na próbę społeczeństwo, którego znaczna i rosnąca część jest zaniepokojona sytuacją na Ukrainie, gdyż w naszym kraju mieszkają 2 miliony Ukraińców. Ta złożona sytuacja wywiera presję na nasze państwo, aby zmieniło swoje nastawienie do Ukrainy”.

Mandeville słusznie przypomina o rosyjskich próbach wpływania na część europejskich partii prawicowych, co odbywa się dzięki celnej propagandzie i pracy „pożytecznych idiotów”, jak za czasów Związku Radzieckiego. Jako przykład przytacza projekt Romana Dmowskiego, określający, by pójść na ugodę z Rosją bolszewicką przeciwko Ukrainie: „Prawdą jest, że historycznie rzecz biorąc, nacjonalista Dmowski uosabiał tę linię geopolitycznego kompromisu z Rosją, akceptując podział Ukrainy i innych państw wschodniosłowiańskich sąsiadujących z Moskwą. Właśnie to Rosja próbuje osiągnąć w swoich stosunkach z Zachodem kosztem Europy Wschodniej”.

„Jeśli akceptujemy logikę Dmowskiego, nie wolno nam zapominać, że Rosja na tym nie poprzestanie. Będzie szukać partnerstwa dalej, aby osiągnąć to samo kosztem Polski. Jej zdolność do znajdowania partnerów w Niemczech ma swoje korzenie w 123-letnim podziale Polski między imperia rosyjskie i niemieckie. W rzeczywistości Rosja już zasugerowała, że ​​może zadowolić się zajęciem całej Europy Wschodniej”, dodaje profesor.

Laure Mandeville i Andrzej Nowak zgodzili się, że jest to nawiązanie do ultimatum wystosowanego przez Władimira Putina w grudniu 2021 r. przeciwko krajom NATO. Wówczas rosyjski przywódca zażądał, by NATO wycofało się de facto z krajów Europy Środkowej.

Autor piszący we „Wszystko co Najważniejsze” wyjaśnił, że wojsko ukraińskie jest bardzo silne na tle tego, co mają do zaoferowania kraje Europy Zachodniej: „Z tego punktu widzenia można powiedzieć, że Ukraina broni nie tylko własnego bezpieczeństwa, ale także bezpieczeństwa Europy. Dlatego mówię o słabości Zachodu”. Profesor wyraża nadzieję, że Donald Trump będzie podejmował dalsze działania na rzecz Ukrainy: „Myślę, że Rosja krwawi coraz bardziej w kategoriach ekonomicznych. To nie jest nieuzasadniona nadzieja, to fakty. W wielu regionach Rosji prywatne samochody już nie jeżdżą – z powodu niedoborów paliwa! Moim zdaniem punkt krytyczny rosyjskiej gospodarki jest już bliski. Dlatego kluczowe jest, aby sojusz zachodnioeuropejski utrzymał kurs na wsparcie Ukrainy. Mam nadzieję, że ten kurs i zmiany zachodzące w polityce Donalda Trumpa, którego ego Putin nadszarpnął, pozwolą na zwyciężenie w tym stosunku sił”.

W obliczu wątpliwości Laure Mandeville co do zaangażowania Donalda Trumpa Andrzej Nowak przypomniał, że nie mamy innego wyboru – musimy liczyć na Stany Zjednoczone: „Nie mamy innego wyboru, zwłaszcza my, Polacy, ponieważ skala pomocy oferowanej przez Wielką Brytanię i Francję, dwa najpotężniejsze militarnie kraje Europy, nie pozwala nam na zmianę sytuacji. Jedynym decydującym czynnikiem jest Ameryka. Wiem, że wielu czuje się rozczarowanych Ameryką, i rozumiem to. Ale nie mamy alternatywy”.

Profesor Andrzej Nowak ostrzega przed próbami niektórych partii populistycznych, mającymi na celu oderwanie nas od Stanów Zjednoczonych: „Putin ewidentnie wykorzystuje kryzys wywołany przez partie populistyczne. Próbuje wykorzystać antyamerykańską agendę niektórych z tych partii. Musimy zwalczać to zagrożenie, ponieważ celem Rosji, od czasów Stalina, zawsze było oddzielenie Europy od Stanów Zjednoczonych. Ponieważ zbliżenie Trumpa z Putinem się nie powiodło, amerykański prezydent może teraz przekonywać swój elektorat, że problemem jest Rosja, podczas gdy sam był przekonany o czymś przeciwnym. To samo może się zdarzyć w Europie”.

Nathaniel Garstecka

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.12.2025.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się