Sery bogate w tłuszcze oddalą Alzheimera?
Duże badania przeprowadzone na 28 000 osobach wskazuje, że spożywanie serów bogatych w tłuszcz może być skorelowane ze zmniejszeniem ryzyka demencji, a więc – w dużym uproszczeniu – sery bogate w tłuszcze mogą oddalać ryzyko demencji.
Jak oddalić Alzheimera?
Od momentu, gdy odkryto, że tłuszcze obecne w diecie bezpośrednio wpływają na skład lipidowy mózgu, analiza zależności między sposobem odżywiania a funkcjami poznawczymi stała się jednym z kluczowych tematów w badaniach nad leczeniem chorób neurologicznych. Kolejne badania kliniczne wskazują na korzystny wpływ spożycia określonych lipidów na wybrane parametry poznawcze u pacjentów cierpiących na chorobę Alzheimera. Stąd zamysł prewencji poprzez modyfikację podaży tłuszczów. Czy jednak wiemy, czy i które produkty spożywcze możemy uznać za „anty-Alzheimerowskie”?
Jeśli jakiś produkt powszechnie kojarzony jest z wysoką zawartością tłuszczu — i cieszy się przy tym masową akceptacją na naszych stołach — to bez wątpienia jest nim ser. Oczywiście, przez długi czas uznawany był za czynnik sprzyjający „złemu” cholesterolowi i oceniany jako szkodliwy dla zdrowia układu sercowo-naczyniowego, przez co nie cieszył się dobrą reputacją w zaleceniach żywieniowych. Najnowsze badanie zaprezentowane w Neurology zmienia ten obraz.
Pomysł na obniżenie ryzyka demencji aż o 13%: brie, cheddar, gouda
Przeanalizowano nawyki żywieniowe oraz stan funkcji poznawczych relatywnie dużej grupy osób (28 000) o średnim wieku 58 lat. W badaniu tym wykazano istnienie korelacji między spożyciem serów o wysokiej zawartości tłuszczu a obniżonym ryzykiem rozwoju demencji.
Korzyści ze spożywania serów dotyczą w szczególności choroby Alzheimera (z wyłączeniem postaci uwarunkowanych genetycznie) oraz tzw. demencji naczyniowych, wynikających z osłabienia naczyń krwionośnych, jak ma to miejsce na przykład w przebiegu udarów niedokrwiennych.
Ważne jest to, o jakich serach mówimy. I tak sery takie jak brie, cheddar czy gouda zawierają ponad 20% lipidów. Wśród spożywających duże ilości tego typu produktów (ponad 50 g dziennie) jedynie 10% rozwinęło demencję, w porównaniu z 13% w grupie o niskim spożyciu (poniżej 15 g dziennie). Dane te odpowiadają względnemu zmniejszeniu ryzyka demencji o 13%, po skorygowaniu wyników o czynniki zakłócające, takie jak wiek, płeć, poziom wykształcenia, stan cywilny czy ogólna jakość diety — w tym spożycie cukru, tytoniu i alkoholu, które stanowią potwierdzone czynniki ryzyka tych schorzeń. Jednocześnie badacze zauważają, ze w przeciwieństwie do swoich pełnotłustych odpowiedników, sery „odtłuszczone”, lekkie śmietany oraz inne produkty mleczne, takie jak jogurty czy masło, nie wykazują w tym badaniu związku z obniżonym ryzykiem demencji.
Potrzeba kolejnych badań
Mimo że badanie opublikowane w Neurology wydaje się przeprowadzone na dużej i solidnej grupie, trudno o pewność, co do bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego między spożyciem serów a zmniejszeniem ryzyka demencji. Szczególnie, że tajemnicą pozostaje wciąż to, jaki czynnik ma tu wpływ.
Naukowcy zwracają uwagę szczególną na obecne w serach lipidy. Dotychczas tłuszcze dominujące w serach nie były bowiem powszechnie znane ze swoich właściwości neuroprotekcyjnych — w przeciwieństwie do lipidów obecnych w oleju rzepakowym, oleju z orzechów czy tłuszczach rybich, których szczególna struktura sprzyja prawidłowemu funkcjonowaniu neuronów.
Naukowcy zwracają uwagę na fakt, że istotną rolę mogą odgrywać także niektóre mikroorganizmy obecne w serach, zdolne do modulowania mikrobioty jelitowej, której znaczenie dla zdrowia poznawczego, szczególnie obniżenia pułapu zagrożenia Alzheimerem, jest już dobrze udokumentowane.
Zrozumienie mechanizmów, dzięki którym sery bogate w tłuszcz mogłyby przyczyniać się do „oddalania Alzheimera”, wymaga więc dalszych badań. Co ciekawe, naukowcy po raz kolejny zwracają uwagę na znaczenie diety i jej wpływ na funkcjonowanie funkcji poznawczych. A dla miłośników serów, cóż, to kolejny argument, aby po nie sięgnąć.
Anna Pawelczyk
