Journal du Dimanche

Społeczeństwo gotowe jest raczej do wykluczania życia niż do towarzyszenia mu do końca [„Journal du Dimanche”]

Dominique Rey jest francuskim duchownym i doktorem ekonomii. W latach 2000-2025 był biskupem diecezji Fréjus-Toulon. Niedawno wydał książkę “Pensées sur la vieillesse”, poświęconej starości i sensowi tego okresu życia. W wywiadzie dla “Journal du Dimanche” zwraca uwagę na głęboki sens starości w życiu człowieka.

Starość to czas kontemplacji w najpełniejszej postaci – „Journal du Dimanche”

“Starość to czas, w którym, powoli, życie się kończy. Należy pamiętać, że tak po francusku, jak i po hebrajsku, słowo kończyć posiada podwójne znaczenie: oprócz końca oznacza również dokonanie, czyli osiągnięcie pewnej perfekcji, tak jak dzieło sztuki, o którym mówi się, że jest skończone. Okres starości jest, w tym znaczeniu, dokonaniem. Ten okres życia jest zatem niezmiernie cenny dla naszego człowieczeństwa, ale jest też bardzo marginalizowany przez społeczeństwa, żyjące w kulcie efektywności, wydajności i przemijających trendów. Starość wpisuje się w logikę planowanego zużycia i przez wielu postrzegana jest jako ciężar ekonomiczny. Patrzymy w przyszłość i zapominamy o naszych korzeniach. A przecież w życiu duchowym starość jest szczególnym czasem ponownego spojrzenia na swoje życie, ponieważ poprzedza jego kres. To moment, w którym ważne staje się już nie tyle działanie i skuteczność, co samo bycie i jakość relacji. Starość to czas kontemplacji w najpełniejszej postaci” – stwierdza Dominique Rey w wywiadzie.

“Mało mówi się o starości, a przecież ten okres stawia nas przed prawdą o naszym życiu: prawdą o zależności, o kruchości i o stopniowym porzucaniu złudzeń o panowaniu nad wszystkim” – podkreśla.

Jak zaznacza, projekt ustawy, dotyczący końca życia, który ma zostać rozpatrzony przez francuski senat jesienią, “o ile sprzyja opiece paliatywnej, otwiera również drogę do samobójstwa wspomaganego i eutanazji”. “Podważa to przysięgę Hipokratesa, samo zobowiązanie lekarza by towarzyszyć i chronić życie od jego początku aż do kresu. Nasze społeczeństwo jest skłonne do odrzucania kruchości i gotowe jest raczej do wykluczania życia niż do towarzyszenia mu do końca. A przecież ta kruchość nie jest słabością, którą należy naprawić, ale okazją do tego, by okazać czułość, gdy wszystko inne powoli zanika” – ocenia.

“Im bardziej dni są policzone, tym bardziej każdy z nich się liczy. Nie wolno ulegać pokusie rezygnacji z życia, którego każdy dzień jest prezentem od Boga, po to by każdego dnia bardziej kochać. Starość to czas dojrzałości, a zatem, jeśli się na to otworzymy, czas wydający największe owoce. Osoby starsze mają do przekazania młodszym pokoleniom ważne przesłanie, mądrość życia, dziedzictwo, ponieważ przeszły przez życie naznaczone radościami i próbami, poszukiwaniami i pytaniami. To od osób starszych uczymy się, skąd pochodzimy, zarówno genetycznie, jak i genealogicznie, aby lepiej zrozumieć, dokąd zmierzamy. Tak wiele możemy od nich otrzymać, a oni oczekują od młodego pokolenia towarzyszenia im do końca drogi” – stwierdza Dominique Rey w “Journal du Dimanche”.

Oprac. JD

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.03.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się