Sposoby na jesienną chandrę

Gdy lato ustępuje miejsca jesieni, a dni stają się coraz krótsze, wielu z nas odczuwa spadek energii i nastroju. Mniej słońca, więcej deszczu i chłodu. To naturalne, że organizm reaguje gorszym samopoczuciem. Jesienna chandra nie jest jednak nieunikniona. Można się jej przeciwstawić, korzystając z kilku sprawdzonych sposobów, które pomagają odzyskać równowagę i nadać sens jesiennym dniom.

Aktywność fizyczna to najprostszy sposób na poprawę nastroju. Jesienią często wybieramy kanapę zamiast spaceru, a to właśnie ruch daje organizmowi sygnał do produkcji endorfin, naturalnych substancji poprawiających samopoczucie. Regularny szybki marsz, nordic walking, rower czy nawet joga w domu potrafią zmienić rytm dnia. Warto wprowadzić nawyk: minimum 15 minut ruchu każdego dnia, niezależnie od pogody.

Krótki dzień i brak słońca są jedną z głównych przyczyn pogorszenia nastroju. Dlatego trzeba wykorzystać każdą okazję, by złapać naturalne światło. Nawet jeśli niebo jest pochmurne, promienie docierają i działają na organizm. Dobrym nawykiem jest codzienny spacer w ciągu dnia, najlepiej w godzinach południowych. Pomocne bywają też specjalne lampy do fototerapii, które coraz częściej stosuje się w domach i biurach, by uzupełnić niedobór światła.

To, co jemy, ma bezpośredni wpływ na samopoczucie. Jesień sprzyja sięganiu po cięższe potrawy, ale warto, by były to posiłki bogate w składniki odżywcze. Dynia, marchew, buraki czy jarmuż to naturalne źródła witamin. Do tego orzechy, pestki dyni i tłuste ryby, bogate w kwasy omega-3 wspierają układ nerwowy. Nie można zapominać o witaminie D, której brak jesienią staje się szczególnie dotkliwy. Rozgrzewające zupy krem, owsianki z cynamonem czy herbata z miodem i imbirem to nie tylko smak, ale i naturalny sposób na poprawę nastroju.

Warto również wprowadzić drobne, codzienne rytuały. Mogą to być wieczorne chwile z książką, kubek ciepłej herbaty o stałej porze czy zapisywanie kilku myśli w notesie przed snem. Powtarzalne czynności stabilizują dzień i budują poczucie bezpieczeństwa. Rytuały nie muszą być skomplikowane, ale najważniejsze, by były świadome i dawały chwilę wytchnienia.

Należy zauważyć, ze jesienią częściej zamykamy się w domu, co sprzyja poczuciu samotności. Tymczasem spotkania, nawet krótkie, pomagają przełamać chandrę. Może to być kawa z przyjaciółką, wyjście do kina czy wspólne gotowanie. Warto pamiętać, że rozmowa i obecność drugiej osoby działają lepiej niż niejeden lek. To także czas na odnowienie relacji, które latem mogły zejść na dalszy plan.

Organizm jesienią potrzebuje więcej odpoczynku, ale kluczowa jest regularność. Stałe godziny zasypiania i wstawania regulują rytm biologiczny. Sen nie powinien być ani zbyt krótki, ani przesadnie długi. Nadmiar snu wcale nie poprawia samopoczucia, a wręcz przeciwnie, może nasilać zmęczenie. Ważne jest też odstawienie ekranów na godzinę przed snem, by dać organizmowi szansę na naturalne wyciszenie.

Jesień sprzyja także powrotowi do kina, teatru czy książek. To moment, by świadomie sięgać po sztukę, która rozwija i inspiruje. Klasyczne filmy, wystawy czy literatura mogą być nie tylko formą rozrywki, ale i sposobem na wyjście poza własne myśli. Kontakt z kulturą działa jak świeże powietrze – odświeża umysł i dodaje nowych perspektyw.

Jesienna chandra to zjawisko naturalne, ale nie nieuniknione. Ruch, światło, świadome odżywianie i codzienne rytuały pomagają przetrwać krótsze dni i znaleźć w nich własny rytm. Jesień może być czasem przygnębienia, ale równie dobrze może stać się porą odpoczynku, refleksji i uważniejszego życia – wszystko zależy od tego, jak ją przeżyjemy.

Oprac. Laura Wieczorek

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.03.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się