Amerykanie nie są gotowi

Stany Zjednoczone nie są gotowe na to, co szykuje się na horyzoncie

Przeglądając ostatnie komentarze dotyczące wojny na Ukrainie, a także naszego narastającego konfliktu z Chinami, uderza mnie ton „whataboutismu” obecny zarówno w opublikowanych komentarzach, mediach społecznościowych itp. Przesłanie jest jasne: środowisko polityczne w Stanach Zjednoczonych nie jest gotowe na to, co szykuje się na horyzoncie – napisał w dniu 17 września na portalu „X” (dawniej Twitter) amerykański politolog polskiego pochodzenia Andrew A.. Michta. Ekspert zaznaczył, że Amerykanie nie są gotowi na to co nadchodzi, jeśli chodzi o geopolitykę i rywalizację mocarstw.

Amerykanie nie są gotowi na to co nadchodzi

Ekspert od spraw międzynarodowych, polityki bezpieczeństwa i geopolityki Andrew A. MICHTA w swojej najnowszej nitce opublikowanej na portalu „X” zwrócił na problem tego, iż Stany Zjednoczone, a w szczególności elita i ośrodki opiniotwórcze tego państwa, nie są przygotowane na nowe uwarunkowania geopolityczne.

„Przeglądając ostatnie komentarze dotyczące wojny na Ukrainie, a także naszego narastającego konfliktu z Chinami, uderza mnie ton „whataboutismu” obecny ” zarówno w opublikowanych komentarzach, mediach społecznościowych itp. Przesłanie jest jasne: środowisko polityczne w Stanach Zjednoczonych nie jest gotowe na to, co szykuje się na horyzoncie – podkreślił Andrew A. MICHTA, zaznaczając, iż w szczególności amerykańskie elity polityczne nie są gotowe na nadchodzące wyzwania.

Warto zapytać, dlaczego tak się dzieje, a jednym z możliwych wyjaśnień jest zmęczenie narodu po dwóch dekadach strategicznych zawirowań podczas globalnej wojny z terroryzmem. Normatywne podejście do bezpieczeństwa narodowego w tamtym okresie („obrona porządku opartego na zasadach”) odrzucało rozumowanie geopolityczne – dodał ekspert.

Następnie Andrew A. Michta dodał: „Innym możliwym wyjaśnieniem jest dekonstrukcja amerykańskiej tożsamości narodowej, spowodowana postmodernistycznymi zmianami w programach nauczania w szkołach i na uczelniach, masową migracją i upadkiem klasy średniej w wyniku outsourcingu, a także towarzyszącą temu utratą pewności siebie”.

”Jesteśmy wyraźnie w defensywnej pozycji, szukając sposobów na odparcie zagrożeń, być może dlatego, że ryzyko odparcia wydaje się zaporowe. Nie wyczuwam w obecnych komentarzach poczucia pewności siebie (być może nadmiernej pewności siebie), które kiedyś definiowało sposób, w jaki środowisko polityczne postrzegało USA. Dla mnie oznacza to, że brakuje nam jasności co do naszych niezbywalnych interesów narodowych i mamy tendencję do zastępowania strategicznego myślenia debatami o przeszłości. A to wszystko, podczas gdy nasi przeciwnicy podążają jasno określonymi ścieżkami, by zapewnić sobie hegemonię regionalną i planować władzę. Niedobrze” – skonkludował ekspert.

Marcin Jarzębski

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.12.2025.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się