Technologie kosmiczne napędzają naszą gospodarkę, chronią środowisko i zapewniają bezpieczeństwo naszych granic
Josef Aschbacher jest dyrektorem generalnym Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). W tekście opinii we francuskim dzienniku „Le Figaro” zwraca uwagę na konieczność inwestycji w technologie kosmiczne w kontekście napiętej sytuacji geopolitycznej i gospodarczej.
„W 2025 r. funkcjonujemy w świecie, w którym tradycyjna dyplomacja i zasady międzynarodowej współpracy są coraz bardziej podważane przez walkę o władzę, niepewną sytuację gospodarczą i rywalizacje strategiczne. (…) My, Europejczycy, musimy uznać pewien fakt: nie jesteśmy przygotowani na tę nową rzeczywistość. Nasze słabości się pogłębiają, zarówno w zakresie obronności, handlu, energetyki, sztucznej inteligencji czy technologii kwantowych, jak i w kwestii stabilności łańcuchów dostaw. Istnieje jednak obszar, w którym Europa dysponuje wyraźną przewagą – sektor kosmiczny. W tej dziedzinie europejskie programy są wzorami na skalę światową, a dzięki ESA Europa ma środki, aby podejmować szybkie i decydujące działania w celu wzmocnienia swojej odporności” – stwierdza Josef Aschbacher w „Le Figaro”.
Jak podkreśla dyrektor generalny Europejskiej Agencji Kosmicznej, „kosmos jest kluczowym sektorem dla naszego codziennego życia”. “Prognozy pogody (które w 80 proc. opierają się na danych satelitarnych), rolnictwo precyzyjne, system nawigacji Galileo, płatności wykorzystujące łączność satelitarną, program Copernicus monitorujący jakość powietrza, a nawet namierzanie pocisków w Ukrainie – technologie kosmiczne napędzają naszą gospodarkę, chronią środowisko i zapewniają bezpieczeństwo naszych granic. A jednak, podczas gdy światowe potęgi, takie jak Stany Zjednoczone, Chiny czy Indie, zyskują przewagę, nie dzięki wyższym kompetencjom, lecz dzięki masowym inwestycjom, środki, które Europa przeznacza na sektor kosmiczny, wciąż są niewystarczające” – zauważa.
„Innym obszarem, który pilnie wymaga zjednoczenia sił Europejczyków, jest sektor obronności, również dotknięty poważnym deficytem finansowania. Ścisłe powiązanie obronności i sektora kosmicznego nie ulega wątpliwości: tak samo, jak konieczne jest zapewnienie bezpieczeństwa satelitom i ich danym, tak również same satelity mogą przyczyniać się do zwiększenia bezpieczeństwa na Ziemi” – ocenia.
„Poza kwestią obronności, warto zastanowić się nad uzasadnieniem inwestycji w sektor kosmiczny. Globalny sektor kosmiczny odnotowuje imponujący roczny wzrost na poziomie 9-10 proc., przewyższając tempo wzrostu światowego PKB i rywalizując tym samym z najbardziej zaawansowanymi branżami. Napędzany przełomowymi postępami technologicznymi, zwłaszcza w obszarach łączności satelitarnej, nawigacji i obserwacji Ziemi, sektor ten ma do 2035 r. potroić swoją wartość, sięgając 1800 miliardów euro. Tymczasem, gdy globalna gospodarka kosmiczna się rozwija, Europa traci swoją pozycję i obecnie stanowi jedynie niewielką część tego dynamicznie rosnącego rynku” – tłumaczy Josef Aschbacher.
„Historia pokazuje, że w czasach napięć geopolitycznych i trudnej sytuacji gospodarczej, inwestowanie w technologie przyszłości jest źródłem wzrostu gospodarczego i odporności” – stwierdza. Jak podkreśla, inwestowanie w sektor kosmosu “również przyczyni się do kształtowania przyszłości narodów”.
oprac. JD
