Francuzi popierają zatrzymywanie osób z OQTF

Twardy kurs zdobywa centrum. 85 proc. Francuzów chce zatrzymywania przestępców z OQTF

Najnowszy sondaż CSA przynosi rzadko spotykany poziom zgody: 85 proc. mieszkańców Francji popiera zamknięcie do czasu deportacji cudzoziemców z OQTF, którzy popełnili przestępstwo lub występek. Na tym tle deputowany prezydenckiej większości Charles Rodwell proponuje ośrodki retencyjne dla nawet 1000 osób i cel 20 tys. przymusowych wydaleń rocznie.

Presja na państwo rośnie

Francuska dyskusja o nielegalnym pobycie weszła w nową fazę, ponieważ żądanie zdecydowanego postępowania wobec cudzoziemców łamiących prawo uzyskało poparcie daleko wykraczające poza tradycyjny elektorat prawicy. Z opublikowanego 18 września badania CSA wynika, że 85 proc. ankietowanych zgadza się na systematyczne umieszczanie w zamknięciu osób objętych nakazem wyjazdu, jeżeli są sprawcami zbrodni lub występków, aż do przeprowadzenia deportacji. Pełne zestawienie rezultatów przedstawił „Journal du Dimanche”, natomiast Europe 1 opisało również kontekst bezpieczeństwa, w którym zadano pytanie.

Jedynie 14 proc. uczestników sondażu odrzuciło przedstawiony postulat, a 1 proc. nie zajęło stanowiska. W ciągu dwóch lat wskaźnik aprobaty poruszał się w bardzo wąskim przedziale: od 84 proc. w październiku 2024 r. i lipcu 2025 r., przez 86 proc. we wrześniu 2025 r., do obecnych 85 proc. Powtarzalność wyniku osłabia argument, że opinia publiczna reaguje wyłącznie na chwilowe wzburzenie po kolejnej głośnej sprawie.

Badanie nie obejmuje wszystkich adresatów OQTF, lecz wyłącznie cudzoziemców, którym zarzuca się popełnienie czynu zabronionego. Ta granica oddziela deklarowane poparcie dla izolacji osób uznanych za niebezpieczne od ogólnej zgody na zatrzymywanie każdego, kto otrzymał administracyjny nakaz wyjazdu. Znaczenie samej decyzji OQTF oraz przyczyny niskiego odsetka jej wykonywania objaśnia analiza francuskiego Muzeum Historii Imigracji.

Największa zgoda dotyczy działania a nie szczegółów prawa

Różnica między kobietami i mężczyznami wynosi cztery punkty procentowe, odpowiednio 87 i 83 proc. Osoby przed 35. rokiem życia popierają proponowaną zasadę w 81 proc., badani w wieku 35–49 lat w 87 proc., a respondenci od 50. roku życia w 86 proc.; w węższej grupie 50–64 lata wynik dochodzi do 89 proc. Wśród osób zaliczanych do CSP+ aprobata wynosi 82 proc., zaś w CSP– oraz w grupie nieaktywnych zawodowo po 87 proc.

Jeszcze ważniejszy jest rozkład polityczny, ponieważ odpowiedź twierdzącą wybrało 75 proc. sympatyków lewicy, 85 proc. zwolenników większości prezydenckiej oraz 91 proc. osób identyfikujących się z prawicą. U Republikanów poparcie sięgnęło 93 proc., a w elektoracie Rassemblement national 96 proc.; nawet wśród sympatyków La France insoumise odnotowano 72 proc. Takie proporcje tworzą wspólną podstawę dla postulatu skuteczniejszej ochrony społeczeństwa, lecz nie rozstrzygają, jak długo można stosować zatrzymanie, kto powinien o nim decydować i jakie warunki muszą zostać spełnione przed wydaleniem.

Właśnie tu zaczyna się spór prawny, którego nie da się zamknąć jednym pytaniem sondażowym. Administracyjna retencja ma doprowadzić do wyjazdu cudzoziemca i nie jest karą pozbawienia wolności orzeczoną za wcześniejsze przestępstwo, dlatego podlega osobnym przesłankom oraz nadzorowi sędziego. Europejskie ramy tej procedury wynikają między innymi z dyrektywy powrotowej 2008/115/WE, która nakazuje stosować detencję tylko w określonych warunkach i przez możliwie krótki czas.

Deputowany większości proponuje zmianę skali

Charles Rodwell, należący do prezydenckiego obozu Ensemble pour la République, chce nadać administracji znacznie większą zdolność do przetrzymywania osób oczekujących na wydalenie. Przedstawiony przez niego projekt zakłada ośrodki mogące pomieścić do 1000 zatrzymanych, a także roczny cel minimum 20 tys. przymusowych wyjazdów do państw leżących poza Unią Europejską. Szczegóły politycznej ofensywy deputowanego opisało Europe 1, a wcześniejsze prace nad zwiększeniem pojemności CRA przedstawia raport francuskiego Senatu.

Punktem wyjścia są dane za 2025 r., kiedy w 22 centrach działających w metropolitalnej części kraju umieszczono 16 467 osób, a 36 proc. z nich rzeczywiście wydalono. Autor planu wskazuje, że skuteczność po pobycie w CRA oscyluje w pobliżu 40 proc., podczas gdy dla ogółu decyzji OQTF pozostaje niższa niż 11 proc. Roczne dane, doświadczenia prawników i opis warunków panujących w placówkach zebrały organizacje pracujące na miejscu w raporcie o retencji administracyjnej za 2025 r..

Większe budynki nie rozwiązują przy tym wszystkich przeszkód stojących między wydaniem decyzji a wejściem cudzoziemca do samolotu. Administracja potrzebuje potwierdzonej tożsamości, dokumentu podróży, zgody państwa docelowego oraz czasu na rozpatrzenie środków odwoławczych, a każdy z tych elementów może zatrzymać procedurę. Informacje o rozpoczętej wcześniej rozbudowie sieci placówek publikuje francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, co pozwala ocenić propozycję Rodwella jako rozszerzenie istniejącego kierunku, nie całkowicie nowy model.

Centrum nie chce pozostawić imigracji konkurentom

Polityczna nowość polega na tym, że tak daleko idące postulaty przedstawia parlamentarzysta obozu zbudowanego przez Emmanuela Macrona. Rodwell otwarcie przekonuje, że walki z nielegalną imigracją nie należy oddawać Rassemblement national, a jego raport jest próbą stworzenia wiarygodnej oferty dla wyborców domagających się kontroli i egzekwowania decyzji państwa. Poparcie wynoszące 85 proc. daje tej strategii mocny argument, chociaż nie gwarantuje zgody na konkretny koszt, lokalizacje nowych placówek ani zmianę granic dopuszczalnej retencji.

Debata będzie się przesuwać od deklaracji ku testowi wykonalności. Jeżeli rządzący nie zwiększą liczby faktycznie przeprowadzonych wydaleń, nowe miejsca w CRA mogą jedynie wydłużyć kolejkę i podnieść wydatki; jeżeli natomiast ograniczą kontrolę sądową, napotkają zarzut naruszania wolności osobistej. Przed wyborami prezydenckimi w 2027 r. przewagę może zdobyć ten obóz, który połączy oczekiwanie bezpieczeństwa z rozwiązaniami możliwymi do zastosowania w granicach prawa.

Arkadiusz Jordan

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.12.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się