Ukraina zwiększa zamówienia dronów naziemnych
Ukraina w 2026 r. zamierza dwukrotnie zwiększyć liczbę zamówień na bezzałogowe systemy naziemne (UGV) – poinformowała pod koniec maja 2026 r. ukraińska zbrojeniówka.
Ukraina stawia na bezzałogowe pojazdy naziemne
Pomimo tego, że bezzałogowe platformy lądowe nadal znajdują się na drugim planie w stosunku do bezzałogowej amunicji krążącej w postaci dronów, to stale zdobywają one coraz większą popularność. O rosnącej roli i znaczeniu bezzałogowych systemów naziemnych świadczą ostatnie zamówienia zbrojeniowe Ukrainy. Na potrzeby Ukraińskich Sił Zbrojnych Kijów podwoi zakupy UGV.
Na obecnym polu walki ukraińskiego frontu UGV, bezzałogowe pojazdy naziemne oprócz tradycyjnych zadań logistycznych i rozminowywania zaczęły także pełnić funkcje logistyczno-transportowe, przenosząc systemy elektroniczne, radary, a także pociski i moździerze. O tym, że Ukraina zwiększy zakupy takich systemów poinformował Ihor Fedirko, dyrektor generalny Ukraińskiej Rady Przemysłu Obronnego (UCDI).
Jak stwierdził Ihor Fedirko, ukraińskie zamówienia rządowe na UGV w pierwszej połowie 2026 roku osiągną najpewniej 25 tys. bezzałogowych pojazdów naziemnych – co stanowi dwukrotnie większą liczbę niż całkowita suma wszystkich zamówień UGV na potrzeby Ukraińskich Sił Zbrojnych w 2025 r. Według dyrektora generalnego Ukraińskiej Rady Przemysłu Obronnego, zwiększone zapotrzebowanie na drony naziemne ma związek z tym, iż coraz częściej te bezzałogowe platformy są wykorzystywane jako uniwersalne narzędzie transportowe, a nie już wyłącznie jako jednofunkcyjny pojazd.
Roboty wykorzystywane do ewakuacji rannych i zadań logistycznych
Ihor Fedirko w rozmowie z portalem „United24” opisał w jaki sposób Ukraińskie Siły Zbrojne wykorzystują te roboty do wielopłaszczyznowych zadań. I tak w zależności od rodzaju misji na bezzałogowych pojazdach naziemnych są montowane systemy rozpoznania elektronicznego, radary, a nawet moździerze czy pociski. Ta zmiana przekształciła sposób, w jaki ukraińskie wojsko realizuje jedne z najniebezpieczniejszych zadań na froncie, pośród których znajduje się szczególnie ewakuacja medyczna. Rosjanie regularnie atakują żołnierzy próbujących wywieźć rannych z linii starć.
Przejście na bezzałogowe systemy naziemne szybko zmienia sposób przemieszczania ludzi, amunicji i rannych po obu stronach frontu, gdzie w niektórych sektorach 10–15-kilometrowa „strefa śmierci” nasycona dronami FPV sprawia, że tradycyjny ruch pojazdów staje się coraz bardziej trudny.
Oficjalnym celem, jaki postawił do końca 2026 r. przed ukraińskimi siłami zbrojnymi Wołodymyr Zełenski jest pozyskanie co najmniej 50 tys. bezzałogowych pojazdów naziemnych. Specjalizująca się w produkcji autonomicznych systemów bezzałogowych niemiecka firma ARX Robotics jest jednym z ważniejszych podmiotów mogących umożliwić zrealizowanie tego celu. Już teraz ARX Robotics dostarcza setki platform GEREON ukraińskiej armii, które są przez nią wykorzystywane do zadań logistycznych i ewakuacji rannych.
Marcin Jarzębski
