kapelusz przeciwsłoneczny
Fot. Muzeum w Bolton.

W Egipcie odkryto rzymski kapelusz przeciwsłoneczny sprzed 1800 lat

Muzeum w Bolton odsłoniło niedawno unikatowy i fascynujący artefakt, jakim okazał się rzymski kapelusz przeciwsłoneczny sprzed 1800 lat. Zaskakujące nakrycie głowy było noszone przez rzymskiego legionistę w starożytnym Egipcie. Ten wyjątkowo dobrze zachowany wełniany kapelusz jest zaledwie jednym z trzech takich znanych wełnianych rzymskich kapeluszy. Antyczny przedmiot był przechowywany w Muzeum w Bolton przez ponad sto lat, jednak dopiero niedawno jego istnienie zostało przedstawione opinii publicznej.

Rzymski kapelusz przeciwsłoneczny sprzed 1800 lat

Unikatowy rzymski kapelusz przeciwsłoneczny najprawdopodobniej pochodzi dokładnie z 200 r. n.e. Nakrycie głowy w tym stylu zostało zaprojektowane dla rzymskich legionistów stacjonujących na terenach Egiptu po tym jak kraina faraonów została podbita przez Rzymian po śmierci Kleopatry w 30 r. p.n.e., informuje portal „Arkeonews„.

W przeciwieństwie do typowych rzymskich hełmów wojskowych, ten kapelusz przeciwsłoneczny został starannie dostosowany do surowych warunków panujących w Egipcie. Jego szerokie, miękkie rondo i wysoka kopuła zapewniały niezbędną ochronę przed intensywnym nasłonecznieniem i częstymi burzami piaskowymi charakteryzującymi suchy oraz pustynny klimat Egiptu. Kapelusz ten był inspirowany petasosem, czyli greckim kapeluszem o niskim denku i z dużym rondem. Był on tradycyjnie noszony przez starożytnych greckich rolników i podróżników.

Renowacja artefaktu

Projekt rzymskiego odpowiednika zawiera jednak znaczące modyfikacje takimi jak wyższa korona i wytrzymały wełniany filc. To połączenie rzymskich i lokalnych wpływów sprawia, że kapelusz jest rzadkim i ważnym artefaktem rzucającym nowe światło na historię rzymskiej kultury. Przez wiele lat kapelusz był zbyt delikatny, aby go wystawić z powodu uszkodzeń spowodowanych przez szkodniki i warunki środowiskowe. Filc wełniany uległ zniszczeniu, a kapelusz od momentu darowizny w 1911 roku przechowywany był płasko w pudełku.

Za sprawą jednak działań specjalistów z firmy Ritherdon & Co. Ltd z Darwen., zajmującej się produkcją urządzeń elektrycznych, kapelusz przeszedł fachową konserwację pod okiem specjalistki od tekstyliów, Jacqui Hyman. Ekspert starannie ustabilizowała brakujące fragmenty filcu, używając ręcznie barwionej tkaniny, aby zachować pierwotny kształt i delikatność materiału. „Zaplanowanie odpowiedniego i delikatnego procesu renowacji było kluczowe ze względu na delikatność kapelusza.  I tak nagle płaski, delikatny przedmiot w pudełku ożył” – stwierdziła ekspert.

Marcin Jarzębski

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.07.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się