W Japonii powstanie farma posiadająca pływające turbiny wiatrowe
Japonia uruchamia pierwszą komercyjną farmę wiatrową, w których to pływające turbiny wiatrowe grają pierwsze skrzypce.
Japonia stawia kroki w kierunku transformacji energetycznej, otwierając swoją pierwszą komercyjną farmę wiatrową z pływającymi turbinami u wybrzeży Wysp Goto na południowym zachodzie kraju. Projekt, który ma oficjalnie ruszyć w styczniu 2026 roku, jest kluczowym elementem strategii rządu w Tokio, mającej na celu zwiększenie udziału odnawialnych źródeł energii do 2040 roku i osiągnięcie neutralności węglowej do 2050 roku. W obliczu dużej zależności od importowanych paliw kopalnych, pływające turbiny oferują rozwiązanie dostosowane do specyficznych warunków geograficznych Japonii, takich jak głębokie wody przybrzeżne i podatność na klęski żywiołowe.
Farma wiatrowa, znajdująca się 5 kilometrów od Wysp Goto w wodach o głębokości do 140 metrów, składa się z ośmiu turbin, które mają pomóc podnieść udział energii wiatrowej w miksie energetycznym z obecnego 1% do 4-8% do 2040 roku. Według Kei Ushigamiego z firmy budowlanej Toda, zaangażowanej w projekt, pływające konstrukcje są stabilne nawet podczas trzęsień ziemi czy tajfunów, co czyni je odpowiednimi dla Japonii, znanej z aktywności sejsmicznej. Jednak realizacja projektu napotyka trudności, w tym rosnące koszty i brak odpowiedniej infrastruktury do masowej produkcji turbin. W sierpniu 2025 roku Mitsubishi wycofało się z trzech podobnych inicjatyw z powodu braku opłacalności, co skłoniło inne firmy do apelowania o większe wsparcie rządowe.
Farma wiatrowa na Wyspach Goto będzie składać się z ośmiu pływających turbin wiatrowych, rozmieszczonych w odległości 5 kilometrów od brzegu, w wodach o głębokości do 140 metrów. Każda turbina, o wysokości około 200 metrów z łopatami o rozpiętości 150 metrów, będzie zamontowana na stabilnej platformie typu spar-buoy, zakotwiczonej do dna morskiego za pomocą lin i kotew o łącznej wadze 1000 ton. Platformy te, wykonane ze stali i betonu, mają zapewniać stabilność nawet w trudnych warunkach pogodowych, takich jak tajfuny czy trzęsienia ziemi. Turbiny będą wyposażone w nowoczesne generatory o mocy 15 megawatów każdy, z wirnikami dostosowanymi do wiatru o prędkości 10-25 m/s, co pozwoli na produkcję do 420 gigawatogodzin energii rocznie. Całość zostanie podłączona do lądowej sieci za pomocą podwodnego kabla o długości 10 kilometrów, zapewniając efektywne przesyłanie energii do lokalnych społeczności i przedsiębiorstw.
Eksperci, jak Yoko Mulholland z think tanku E3G, wskazują, że usprawnienie procedur regulacyjnych i zniesienie niektórych ograniczeń budowlanych mogłoby skrócić czas realizacji i obniżyć wydatki. Hidenori Yonekura z New Energy and Industrial Technology Development Organization podkreśla potencjał rozwoju w Strefie Ekonomicznej Wyłączności Japonii, która obejmuje 4,5 miliona kilometrów kwadratowych, ale zauważa, że brak lokalnych producentów turbin i dużych zakładów produkcyjnych stanowi barierę. Aby osiągnąć cel 2040 roku, potrzeba instalacji około 200 turbin o mocy 15 megawatów rocznie, co wymaga znacznych inwestycji.
Projekt napotkał też opóźnienia o dwa lata z powodu usterek w konstrukcji pływających platform, które firma Toda musiała wymienić. Współistnienie z lokalnymi rybakami jest kluczowe – przeprowadzona ocena środowiskowa nie wykazała negatywnego wpływu na ryby, a część dochodów z sprzedaży energii oraz podatków trafia do społeczności rybackich. Niektórzy rybacy, jak Takuya Eashiro z kooperatywy w Fukue, początkowo sceptyczni wobec projektu narzuconego „z góry”, zaczynają dostrzegać jego znaczenie dla przyszłości Japonii, zwłaszcza że ocieplenie mórz utrudnia tradycyjne połowy.
Farma wiatrowa na Wyspach Goto to ważny krok w dążeniu Japonii do uniezależnienia się od paliw kopalnych, które w 2024 roku pokrywały 65% jej potrzeb energetycznych, przy zaledwie 27% z odnawialnych źródeł, jak podaje Instytut Zrównoważonej Polityki Energetycznej Japonii. Mimo wysokich kosztów i technicznych wyzwań, projekt otwiera drogę do obniżenia kosztów energii w przyszłości poprzez skalowanie technologii. Współpraca z rybakami, którzy zyskują nowe źródła dochodu i perspektywy zatrudnienia w utrzymaniu turbin, pokazuje możliwość harmonii między innowacją a tradycją. Sukces tej inicjatywy może zainspirować dalsze inwestycje w odnawialne źródła energii, wspierając ambitne cele klimatyczne kraju.
Szymon Ślubowski
