Andy Warhol à Landerneau

W sztuce Andy’ego Warhola to, co banalne, staje się niezwykłe

W Fonds Hélène & Édouard Leclerc pour la Culture w Landerneau trwa wystawa „Andy Warhol à Landerneau”, poświęcona sztuce Andy’ego Warhola. Przewodniczący muzeum organizującego wystawę, Michel-Édouard Leclerc, w wywiadzie dla „Journal du Dimanche” zwraca uwagę na najważniejsze założenia twórczości artysty.

Michel-Édouard Leclerc jest francuskim przedsiębiorcą, prezesem sieci handlowej E.Leclerc oraz przewodniczącym muzeum i centrum sztuki Fonds Hélène & Édouard Leclerc pour la Culture w Landerneau. W wywiadzie dla tygodnika „Journal du Dimanche” analizuje twórczość Andy’ego Warhola w kontekście trwającej w Fonds Hélène & Édouard Leclerc pour la Culture wystawy poświęconej artyście. Na wystawie „Andy Warhol à Landerneau”, przygotowanej we współpracy z The Andy Warhol Museum w Pittsburghu, prezentowanych jest ponad 200 prac artysty, w tym dzieła pokazywane publicznie po raz pierwszy.

Jak zauważa Michel-Édouard Leclerc w „Journal du Dimanche”, poruszając temat fascynacji Andy’ego Warhola społeczeństwem konsumpcyjnym, „dziś patrzy się na to zagadnienie z krytycznej perspektywy”, jednak „patrząc z perspektywy epoki pop-artu, lat 60. XX wieku, był to sam środek okresu dynamicznego wzrostu gospodarczego, nazywanego we Francji Les Trente Glorieuses”.

„Konsumpcja była wówczas źródłem marzeń: zanim stała się narzędziem alienacji, była wyznacznikiem wolności (…). W tamtym czasie wielkie marki cieszyły się dużą popularnością i stały się symbolami polityki gospodarczej oraz punktami odniesienia. Andy Warhol, który zaczynał swoją karierę jako grafik i twórca reklam, skupił się na przedstawianiu produktów codziennego użytku” – tłumaczy.

„Fascynowała go idea, że na przestrzeni kolejnych stuleci będziemy przejmować te same motywy, a każde kolejne ich przedstawienie może zyskać ten sam status. W pierwszej kolejności sięga po przedmioty codziennego użytku, między innymi puszki zupy Campbell, które wynosi do rangi ikon. Każdy Amerykanin chce je kupić. To, co banalne, staje się niezwykłe” – dodaje.

Jak zauważa Michel-Édouard Leclerc, Andy Warhol jako artysta „sam zadbał o kreowanie własnego wizerunku”. „To smutne: całe życie fotografował i malował najbardziej znane postaci swojej epoki, ale stosunkowo niewiele osób stworzyło jego portret, wyjątkiem był Jean-Michel Basquiat. Nie miał więc innego wyboru, jak zająć się tym samemu. W jego wielkoformatowych obrazach, na których przedstawia siebie w peruce i z napiętymi rysami twarzy, wyczuwa się pewną gorycz. Wiele mówi to o jego ogromnej samotności. Ten wizjonerski artysta ukształtował swoją sławę, kontrolując, komercjalizując i utrwalając swój wizerunek. Dziś jest to znacznie łatwiejsze dzięki smartfonom i mediom społecznościowym. Dostrzegł on też siłę przedstawiania. Paczka makaronu staje się równie emblematyczna co rysunki zdobiące starożytne greckie amfory czy motywy kwiatowe na chińskiej porcelanie z XVIII wieku, należącej do zbiorów prestiżowych muzeów. Lubił typografię, logotypy i marki. Sprawił, że sztuka stała się dostępna dla szerokiego grona odbiorców” – stwierdza.

oprac. JD

SUBSKRYBUJ „GAZETĘ NA NIEDZIELĘ” Oferta ograniczona: subskrypcja bezpłatna do 31.12.2026.

Strona wykorzystuje pliki cookie w celach użytkowych oraz do monitorowania ruchu. Przeczytaj regulamin serwisu.

Zgadzam się