Waszyngton otwarty dla Polski. Hanna Shen o pierwszym roku Karola Nawrockiego
Pierwsze dwanaście miesięcy urzędowania Karola Nawrockiego przyniosło Polsce silniejszą pozycję w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, większą aktywność na wschodniej flance NATO oraz perspektywę udziału w spotkaniu przywódców G20. Zdaniem Hanny Shen osiągnięcia te nie zostały jednak dotąd uzupełnione równie zdecydowaną polityką w dziedzinie nowych technologii, półprzewodników i surowców strategicznych.
Punktem wyjścia do tej oceny jest analiza Hanny Shen opublikowana 7 sierpnia 2026 r. na prowadzonym przez nią blogu „Widziane z Azji”. Tekst nosi tytuł „Rok prezydentury Karola Nawrockiego. Bilans polityki zagranicznej” i w całości można go przeczytać na stronie autorki. Jest to komentarz napisany z jednoznacznie konserwatywnej perspektywy, przychylny wobec działalności Pałacu Prezydenckiego, a zarazem krytyczny wobec działań rządu i Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Najważniejsze decyzje zapadają dziś także poza tradycyjną dyplomacją
Najbardziej oryginalnym elementem rozważań Hanny Shen jest postulat rozszerzenia prezydenckich priorytetów o bezpieczeństwo technologiczne. Jej zdaniem o znaczeniu Polski w nadchodzącej dekadzie zadecydują nie tylko wojska, bazy i traktaty obronne, ale także dostęp do metali ziem rzadkich, mikroprocesorów, energii, centrów obliczeniowych oraz niezależnych od Chin sieci produkcyjnych.
W tym kontekście autorka analizuje amerykański projekt Pax Silica, którego zadaniem jest budowanie bezpiecznego zaplecza dla sztucznej inteligencji i przemysłu półprzewodnikowego. Polska została objęta tą inicjatywą jako państwo Unii Europejskiej, ale Warszawa nie przystąpiła do najważniejszej deklaracji we własnym imieniu. Niemcy, Grecja i Holandia zdecydowały się natomiast na samodzielne podpisanie dokumentu, wzmacniając w ten sposób swoją pozycję wobec Waszyngtonu.
Hanna Shen dostrzega jednocześnie dwa pozytywne wydarzenia. Pierwszym jest polsko-amerykańskie porozumienie dotyczące wydobycia, przetwarzania i ponownego wykorzystywania surowców krytycznych. Drugim pozostaje planowany tajwański park technologiczny w Miękini, gdzie mają powstawać między innymi urządzenia i podzespoły przeznaczone dla sztucznej inteligencji. Oba projekty mogą wprowadzić Polskę do nowego układu gospodarczego tworzonego przez USA, Tajwan i pozostałe państwa demokratyczne.
Osobista relacja z Donaldem Trumpem przynosi Polsce wymierne korzyści
Podstawą pozytywnej oceny prezydentury jest jednak polityka amerykańska Karola Nawrockiego. Hanna Shen przypomina, że już we wrześniu 2025 r. polski prezydent został przyjęty w Białym Domu, a Donald Trump potwierdził zamiar utrzymania amerykańskich wojsk nad Wisłą. Kilka miesięcy później pojawiła się zapowiedź skierowania do Polski kolejnych 5 tys. żołnierzy.
Według przedstawionych w analizie danych liczebność amerykańskiego kontyngentu ma zwiększyć się z około 8,5 tys. do blisko 11 tys. wojskowych. Nabiera to szczególnego znaczenia w chwili, gdy Pentagon ogranicza część sił rozmieszczonych w innych krajach Europy. Polska staje się zatem wyjątkiem od szerszego trendu, a autorka wiąże ten rezultat z bezpośrednim kanałem komunikacji między Karolem Nawrockim a Donaldem Trumpem.
Hanna Shen przekonuje, że polski prezydent reprezentuje wyraźnie atlantycką wizję bezpieczeństwa. W tym modelu Stany Zjednoczone pozostają niezastąpionym filarem NATO, podczas gdy koncepcje strategicznej samodzielności Europy, promowane przede wszystkim przez Francję, niosą ryzyko osłabienia amerykańskiej obecności na kontynencie. Z punktu widzenia państw wschodniej flanki byłby to scenariusz znacznie bardziej niebezpieczny niż dla Berlina czy Paryża.
Za istotny rezultat pierwszego roku Hanna Shen uznaje również działalność w ramach Bukaresztańskiej Dziewiątki. Następne spotkanie przywódców B9 ma zostać zorganizowane w Warszawie w 2027 r., co potwierdza rosnące znaczenie Polski, Rumunii, państw bałtyckich i krajów nordyckich w polityce bezpieczeństwa NATO. Środek ciężkości Sojuszu przesuwa się na wschód, ponieważ właśnie tam rozstrzyga się dziś wiarygodność całego systemu odstraszania Rosji.
Zaproszenie do G20 jest początkiem, a nie zakończeniem drogi
Kolejnym sukcesem jest zaproszenie Karola Nawrockiego na spotkanie G20 zaplanowane na grudzień 2026 r. na Florydzie. Polska pojawi się tam na prawach gościa, dlatego dopiero uzyskanie stałego członkostwa pozwoliłoby mówić o trwałej zmianie jej międzynarodowej pozycji. Hanna Shen zauważa, że tematy podejmowane w G20, w tym handel, surowce strategiczne i odporność łańcuchów dostaw, pokrywają się z dziedzinami, które wymagają od Warszawy większej aktywności.
W analizie pojawia się także pozytywna ocena zmiany zasad pomocy dla obywateli Ukrainy. Po prezydenckim wecie świadczenie 800+ zostało silniej powiązane z podejmowaniem zatrudnienia w Polsce. Nie udało się natomiast przeprowadzić propozycji odnoszących się do propagowania banderyzmu i polityki historycznej, ponieważ projekty te nie uzyskały większości w Sejmie.
Osobnym punktem sporu pozostają stosunki z Niemcami. Karol Nawrocki podtrzymał temat reparacji wojennych, mimo że rząd uznaje prawne możliwości dochodzenia roszczeń za wyczerpane. W ocenie Hanny Shen obecność Pałacu Prezydenckiego sprawia, że polska polityka wobec Berlina nie ogranicza się wyłącznie do stanowiska formułowanego przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Najbardziej krytycznie autorka patrzy na podejście rządu do Chin. Uważa, że dokumenty strategiczne zbyt łagodnie opisują Pekin, nie uwzględniając dostatecznie jego współpracy z Rosją oraz zdolności do wywierania presji poprzez handel i ograniczenia eksportowe. Dlatego oczekuje od prezydenta aktywniejszego udziału w tworzeniu polskiej polityki wobec Państwa Środka.
Końcowa ocena pierwszego roku urzędowania Karola Nawrockiego pozostaje zdecydowanie korzystna. Hanna Shen uważa, że prezydentowi udało się zbudować polityczny kapitał w Waszyngtonie, wzmocnić rangę wschodniej flanki NATO i wprowadzić Polskę do rozmów o G20. Najważniejsze zadanie na kolejne lata polegać będzie na przekształceniu dobrych relacji politycznych w trwałą obecność Polski w zachodnim systemie technologicznym i gospodarczym.
Sebastian Nizio
