Wiedźmin Andrzeja Sapkowskiego. Jak polski bohater stał się globalnym fenomenem?
Zaczęło się od opowiadania opublikowanego w 1986 r. w miesięczniku „Fantastyka”. Cztery dekady później Wiedźmin jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek kultury na świecie: książki Andrzeja Sapkowskiego sprzedały się w ponad 30 mln egzemplarzy, a sam „Wiedźmin 3: Dziki Gon” przekroczył 65 mln sprzedanych kopii. Fenomen właśnie otrzymuje kolejne życie – 29 września 2026 r. ukaże się remaster gry, a w 2027 r. Geralt powróci w nowym dodatku „Pieśni przeszłości”.
Od „Fantastyki” do światowego bestsellera
Historia Geralta z Rivii rozpoczęła się znacznie skromniej, niż mogłaby sugerować obecna skala marki. Pierwsze opowiadanie zatytułowane „Wiedźmin” Andrzej Sapkowski napisał na konkurs miesięcznika „Fantastyka”. Ukazało się ono w grudniu 1986 r. i zajęło trzecie miejsce w konkursie. Odbiór czytelników sprawił jednak, że jednorazowa historia o zawodowym pogromcy potworów szybko zaczęła rozrastać się w całe literackie uniwersum.
Historia Wiedźmina znakomicie nadawał się później do przeniesienia do gier RPG, gdzie wybór gracza i konsekwencje decyzji są jednym z podstawowych elementów rozgrywki. To właśnie tutaj nastąpił drugi etap światowej ekspansji uniwersum Andrzeja Sapkowskiego.
Gra, która zmieniła skalę fenomenu
Pierwszy „Wiedźmin” studia CD PROJEKT RED ukazał się w 2007 r., jednak prawdziwym globalnym przełomem był „Wiedźmin 3: Dziki Gon” z 2015 r. Produkcja otworzyła świat Geralta przed publicznością wielokrotnie większą od ówczesnej grupy czytelników książek.
W maju 2026 r. CD PROJEKT poinformował już o przekroczeniu 65 mln kopii. Gra otrzymała również setki wyróżnień branżowych i znalazła się w gronie najlepiej sprzedających się produkcji w historii elektronicznej rozrywki.
Gry nie zastąpiły literackiego pierwowzoru, a zaczęły go skutecznie promować. Dla milionów graczy to cyfrowy Geralt był pierwszym kontaktem ze światem stworzonym przez polskiego pisarza, po którym następowało odkrywanie „Ostatniego życzenia”, „Miecza przeznaczenia” i pięciotomowej sagi.
Znacznie mniej udanym elementem globalnej ekspansji marki okazał się serial Netfliksa. Pierwszy sezon z Henrym Cavillem jako Geraltem przyciągnął ogromną uwagę, jednak wraz z kolejnymi odsłonami rosła krytyka dotycząca scenariusza, odchodzenia od prozy Sapkowskiego i sposobu prowadzenia bohaterów. Szczególnie źle przyjęta została decyzja o kontynuowaniu produkcji po odejściu Henry’ego Cavilla i zastąpieniu go Liamem Hemsworthem.
Aktualnie serial nie cieszy się dużym zainteresowaniem. Sezon czwarty był najsłabszym debiutem sezonu „Wiedźmina” w historii serialu. Netflix zdecydował mimo wszystko doprowadzić historię do końca: piąty sezon będzie ostatnim. W rezultacie serial, zamiast stać się dla Wiedźmina odpowiednikiem „Gry o tron”, pozostaje jednym z najbardziej nieudanych elementów całego fenomenu, który bardziej przypomina parodię niż godną ekranizację.
Geralt powraca. Remaster Wiedźmina 3 już we wrześniu
Najlepszym dowodem na niezwykłą żywotność marki jest to, co dzieje się obecnie. Ponad jedenaście lat po premierze „Dzikiego Gonu” CD PROJEKT RED ponownie intensywnie rozwija trzecią część serii.
29 września 2026 r. zadebiutuje „Wiedźmin 3: Dziki Gon – Remaster”. Dla posiadaczy gry na kwalifikujących się platformach będzie to bezpłatna aktualizacja. Studio zapowiada poprawioną grafikę i wydajność, ale także zmiany znacznie głębsze: udoskonalony system walki, nowe drzewko umiejętności, zmodyfikowane wiedźmińskie znaki, przebudowane sterowanie Płotką, płynniejsze poruszanie się Geralta oraz poprawione zachowanie przeciwników. Pojawią się również międzyplatformowe mody, transmogryfikacja i bardziej rozbudowany tryb fotograficzny.
„Pieśni przeszłości”. Nowy dodatek po dekadzie
Dodatkowo w przygotowaniu jest trzeci pełnoprawny dodatek do „Wiedźmina 3” – „Pieśni przeszłości”. Studio potwierdziło, że ukaże się w 2027 r.
Geralt uda się w nim do nieznanego wcześniej regionu Letten. Kraina ma początkowo sprawiać wrażenie spokojnej i dostatniej, lecz pod powierzchnią sielanki ukrywa się tajemnica związana z uśpionym od lat złem. Rozszerzenie powstaje we współpracy z polskim studiem Fool’s Theory, w którego zespole znajdują się weterani pracujący wcześniej nad „Wiedźminem 3”.
Powrót jest szczególnie symboliczny, ponieważ następuje w momencie przygotowywania przez CD PROJEKT RED kolejnego etapu serii. „Pieśni przeszłości” mają ponownie oddać graczom Geralta przed rozpoczęciem nowej sagi, której główną bohaterką będzie Ciri.
Polski bohater kultury globalnej
Wiedźmin jest dziś czymś znacznie większym niż seria powieści fantasy albo popularna gra komputerowa. To jeden z przykładów polskiej własności intelektualnej, która funkcjonuje w globalnej kulturze masowej.
Geralt narodził się na kartach polskiego miesięcznika fantastycznego w schyłkowym PRL. Dziś jego historię czyta się w ponad 40 językach, dziesiątki milionów ludzi poznały go dzięki książkom, a jeszcze większa publiczność – dzięki grom, serialom i kolejnym adaptacjom.
Najbardziej niezwykłe jest jednak to, że po czterdziestu latach historia nie wygląda na zakończoną. Sapkowski wrócił do Geralta w „Rozdrożu kruków”, CD PROJEKT RED wraca do „Dzikiego Gonu” z remasterem i nowym dodatkiem, a równolegle powstaje następna generacja gier. Z opowiadania, które zajęło trzecie miejsce w konkursie „Fantastyki”, powstało uniwersum rozpoznawalne od Stanów Zjednoczonych po Japonię.
